polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: My tego nie odpuścimy. Nie będzie przyszłości relacji polsko-ukraińskich, jeżeli ta sprawa nie zostanie wyjaśniona – oświadczył minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz mówiac w radiu ZET o ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej. Tydzień wcześniej Premier Donald Tusk podpisał w Warszawie z Wlodimirem Zełenskim porozumienie o "gwarancjach bezpieczeństwia" dla Ukrainy nie wspominając ani słowem o zbrodniach UPA, organizacji czczonej dzisiaj przez władze w Kijowie. Wicemarszalek Sejmu Krzysztof Bosak zażądał trybunalu stanu dla Tuska. * * * AUSTRALIA: 25-letnia Australijka padła ofiarą gwałtu zbiorowego w Paryżu zaledwie kilka dni przed Igrzyskami Olimpijskimi. * * * SWIAT: Francuski operator kolejowy SNCF ogłosił w piątek, że padł ofiarą „masowego ataku mającego na celu sparaliżowanie sieci (pociągów dużych prędkości) TGV”. Do ataku doszło na kilkanaście godzin przed ceremonią otwarcia letnich igrzysk olimpijskich w Paryżu. * Były głównodowodzacy Sił Zbrojnych Ukrainy, a obecnie Ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii Załużny zasugerował, aby Zachód wykorzystał jego kraj jako poligon doświadczalny dla nowej broni. Oświadczył to w swoim pierwszym przemówieniu jako dyplomata. Wezwał także kraje zachodnie do czasowej „rezygnacji z szeregu swobód w imię przetrwania” i mobilizacji społeczeństwa.
POLONIA INFO: "Lajkonik" - Celebrating 10 Years at Marayong, Sala JP2, Marayong, 4.08, godz. 14:00

niedziela, 31 lipca 2022

Przemysław Piasta: 1 sierpnia nie jest świętem Ukraińców

Pomnik Małego Powstańca
w Warszawie
Fot. Wikimedia commons
Gdy już wydaje się, że to partia rządząca osiągnęła szczyt głupoty i żenady o swoim istnieniu przypomina opozycja. I natychmiast podnosi poprzeczkę nieco wyżej.

Pierwszego sierpnia o godzinie siedemnastej Polacy tradycyjnie wspominają wybuch powstania warszawskiego. Duża część z nas przystaje. Bez okrzyków i haseł. W milczeniu, zadumie. Bo to dla nas smutna, straszna rocznica. W tej chwili pamiętamy o tragedii miasta, pokolenia i narodu. Przerażającej w swojej skali hekatombie. Tym straszniejszej, że bezcelowej i niepotrzebnej.

Tymczasem lokalni politycy Platformy Obywatelskiej spoglądają na tą historyczną tragedię z innej perspektywy. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zadecydował, że tego dnia syreny w stolicy Wielkopolski nie będą uruchomione. Rzecz jasna by nie zranić uczuć naszych bezcennych Ukraińców. Przebił go prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który obwieścił, że syreny zawyją także dla Ukraińców, by pokazać im, że są w mieście, które się nie poddaje.

Nie oczekuję po politykach platformy szczegółowej wiedzy historycznej (w ogóle niewiele dobrego po nich się spodziewam). Wypada mieć jednak choćby ogólnikowe rozeznanie w tematach, na które udziela się wypowiedzi. Przypomnijmy więc jaki to udział mieli Ukraińcy w powstaniu warszawskim. Wśród ukraińskich jednostek zaangażowanych w pacyfikacje i mordy na ludności cywilnej Warszawy możemy wymienić:
– 209 kozacki batalion Schutzmannschaften, w którego skład wchodzili głównie Kozacy, ale także Ukraińcy. W sierpniu i wrześniu ’44 oddział w ramach Kampfgruppe Rohr gen. Güntera Rohra uczestniczył w pacyfikacji powstania warszawskiego.
– 572 batalion kozacki piechoty płk Zinowiewa, który w sierpniu i wrześniu ’44 w liczbie ok. 260 żołnierzy brał udział w pacyfikacji powstania warszawskiego, walcząc na Starym Mieście i Czerniakowie, a następnie Żoliborzu.
– 69 batalion kozacki. Od początku sierpnia oddział uczestniczył w ramach Kampfgruppe „Dirlewanger” w pacyfikacji powstania warszawskiego. Później przesunięto go na przedmieścia Warszawy w celu zamknięcia powstańcom drogi z Puszczy Kampinoskiej na Żoliborz.
– 580 dywizjon kawalerii Osttruppen, który w sierpniu ’44 brał udział w pacyfikacji powstania warszawskiego, działając na Starym Mieście, Czerniakowie, a następnie Żoliborzu.
– Wśród oddziałów kolaboracyjnych szczególnie złą sławę zdobyli Ukraińcy służący w RONA Kamińskiego. Wsławili się licznymi grabieżami i bestialskimi zbrodniami na cywilach, w tym kobietach i dzieciach.

Jednak takie suche zestawienia nie wywierają dziś na nikim większego wrażenia. Dlatego wszystkim, którzy tak wielką troskę przywiązują do samopoczucia współczesnych Ukraińców, dedykuje bardziej plastyczny opis. Jego autorem jest Marek Hłasko, który w swym opowiadaniu „Drugie zabicie psa” (Kultura Nr 1-2 1965, Paryż) pisze: „…I nie uwierzyłaby chyba również i w to, że widziałem w czterdziestym czwartym roku w Warszawie, jak sześciu Ukraińców zgwałciło jedną dziewczynę z naszego domu a potem wyjęli jej oczy łyżką do herbaty; i śmieli się przy tym i dowcipkowali…”.

Ukraińców na niemieckim żołdzie bali się w powstańczej Warszawie wszyscy. Wobec bezmiaru ich zbrodni powstańcy w ogóle nie brali ich do niewoli. Na plecach malowano im dużą literę „U” i rozstrzeliwano.

Nie można żyć przeszłością i wciąż rozdrapywać dawnych ran. Jednak nie godzi się także pluć na pamięć poległych i pomordowanych. Tego zabrania nam zwykła przyzwoitość. Pierwszy sierpnia nie jest świętem Ukraińców. Jest dniem naszej narodowej zadumy. Kto tego nie rozumie znajduje się poza naszą wspólnotą narodową.

Przemysław Piasta

Myśl Polska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy