polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT: Prezydent USA Donald Trump, premier Danii Mette Frederiksen i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen podpisali trójstronne porozumienie dotyczące bezpieczeństwa i obronności w regionie Arktyki.Stany Zjednoczone zapowiedziały budowę dwóch dużych baz wojskowych na terenie Grenlandii.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 24 maja 2021

Czas polubić Nord Stream 2

Graf. Video printscreen vid.ancreport.com
 Czas polubić Nord Stream 2 – zostaliśmy zdradzeni przez USA, które zrezygnowały z mechanizmu sankcji przeciwko niemieckim (i unijnym) firmom, biorącym udział w tej niesłychanie ważnej i przełomowej dla bezpieczeństwa energetycznego naszego kontynentu inwestycji.

Mechanika relacji była prosta po prostu niemożliwa do nie przewidzenia. Pan Biden i jego administracja potrzebują Niemiec i Rosji w konfrontacji z Chinami. To jest najwyższa stawka w ogóle o jaką obecnie toczy się i będzie się toczyć gra na świecie. Dlatego, niemieckie wsparcie dla USA oraz być może jakaś rosyjska neutralność w tej kwestii – będą ceną, za niemieszanie się w sprawy kontynentalne. Jest to dowód na prawdziwą słabość Ameryki, która nie jest w stanie narzucić swojej woli Unii Europejskiej, nie mówiąc już o Rosji, która samodzielnie kontynuuje tą inwestycję, po raz kolejny udowadniając, że jest partnerem na którym zawsze można polegać. Przy czym nie ulega wątpliwości, że całe amerykańskie zachowanie było imperializmem prawnym, nielegalnym i sprzecznym z jakże hołubionym prawem międzynarodowym. Amerykanie zagrali jak w znanym dowcipie z kozą, wprowadzoną do ciasnej izby zajętej, przez wielopokoleniową rodzinę. Po jej wyprowadzeniu, wszyscy odetchnęli z ulga, bo jest dla nich więcej miejsca. Dokładnie z tym scenariuszem mamy teraz do czynienia.

Polską i jej argumentacją NIKT się nie przejmuje, jest nieobecna, niesłyszalna – nie ma nas na tym poziomie rozgrywki. I BARDZO DOBRZE, ponieważ w każdym innym scenariuszu przewidującym zainteresowanie, musielibyśmy zapłacić cenę głupiej polityki prowadzonej bez wyobraźni i zrozumienia realiów i ponieść konsekwencje. Dlatego jeżeli to wszystko rozejdzie się milczeniem i mówieniem o poszanowaniu praw Ukrainy, potrzebie dywersyfikacji i wsparciu dla celów emisji gazów cieplarnianych – to będzie bardzo dobrze. Trochę wyjdziemy na słabizny, w tym intelektualne, trochę się nam nie udało, ci którzy rozumieją – się nieźle uśmieją, jednak takie są realia jakie są i takie jest nasze miejsce, jak właśnie widać. W tym całej fikcji trój-, czy międzymorza.

Interesujący jest rezonans medialny i mendialny (tu nie ma błędu). W pierwszej chwili, tylko jeden duży dziennik ogólnopolski odważył się napisać prawdę i to w sposób naprawdę obiektywny. Może bez pokazywania naszych nagich pośladków, jednak esencja była jednoznaczna – oto jak zwykle się nie udało, 30 lat polityki, w tym od 2015 roku już na wyprostowanych kolanach, a jednak. Nie udało się jak zwykle, zmienił się wielki sojusznik i myśli pragmatycznie, a nie w kategoriach emocjonalnych. W efekcie oszołomieni tubylcy mają tylko przywilej kupowania najdroższego gazu na świecie i pojedynczych sztuk bardzo drogiego uzbrojenia.

Zresztą od naszej sceny politycznej trudno wymagać komentarza od takiego problemu, oto mamy bowiem do czynienia z zagadnieniem, na które nie mamy żadnego wpływu i nikt z polityków nie chce być kojarzony z taką klęską polskiej dyplomacji, soft power i działań wszelkiego typu (te to dopiero są żałosne). Podobną klęskę mieliśmy w relacjach z Izraelem, jak chcieliśmy karać ludzi za wspomnienia. Jeszcze wcześniej zostaliśmy „dopuszczeni” do rozmów w sprawie Ukrainy, na poziomie żenujących słów pewnego naszego niestety Ministra, poza tym wszystko bez nas. Do tego pasma „sukcesów” dochodzi teraz Turów, ale to sobie zostawmy na inny artykuł, chociaż pewna koincydencja jest nadzwyczajnie ciekawa.

Wiadomo, że rząd nic z tym nie zrobi, ponieważ nie jest w stanie. Mogą się tylko jeszcze bardziej pogrążyć. Z tej sytuacji nie da się wyjść z twarzą, trzeba podkulić ogon i przełknąć, to co się wykreowało przez lata. Strategia milczenia i nie odzywania się w temacie jest chyba optymalna, ale to nie oznacza, że nie należy wyciągnąć z tej porażki wniosków. Błąd był generalny i miał znaczenie zasadnicze, sami wprowadziliśmy się w wilczy dół głupiej i naiwnej polityki, bycia mrówką na cudzej szachownicy. Sami pokładaliśmy całą nadzieję w cudzym rozdaniu! Sami się posadowiliśmy w takiej pozycji, w takim miejscu i bez możliwości wyjścia, czy chociaż przyczajenia się i oczekiwania.

Naprawdę będzie bardzo dobrze, jeżeli skończy się tylko na stratach wizerunkowych. Naprawdę, to będzie bardzo dobrze. W zasadzie, to już jest najlepsze rozwiązanie, jakie jeszcze jest możliwe.

Krakauer

Obserwator Polityczny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy