polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: We wtorek doszło wreszcie do oficjalnego spotkania Prezydenta RP Karola Nawrockiego z premierem Węgier Viktorem Orbánem w Budapeszcie. Wcześniej Nawrocki - zadeklarowany rusofob odmówił spotkania z Orbanem, bo ten spotyka się z prezydentem Rosji. Teraz prezydent Nawrocki udał się na Węgry, aby wesprzeć premiera Orbána przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi (zaplanowanymi na 12 kwietnia 2026 r.) oraz rozmawiać o wspólnych interesach, takich jak sprzeciw wobec Zielonego Ładu i nielegalnej imigracji. Premier Tusk jest niezadowolony z tej wizyty. * * * AUSTRALIA: Australia i Unia Europejska sfinalizowały 24 marca 2026 r. przełomowe porozumienie o wolnym handlu (FTA) oraz zawarły nowe partnerstwo w dziedzinie bezpieczeństwa. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, podczas swojej wizyty w Canberze, podpisała dokumenty wraz z premierem Australii, co kończy wieloletni proces negocjacyjny trwający od 2018 roku. Porozumienie przewiduje, że produkty "wrażliwe", do których zalicza się wołowina, będą mogły być importowane do UE po zerowej lub obniżonej stawce celnej. * * * SWIAT: Donald Trump napisał w poniedziałek w mediach społecznościowych, że USA i Iran przeprowadziły „bardzo dobre i produktywne” rozmowy na temat „całkowitego rozwiązania działań wojennych na Bliskim Wschodzie”. Po wpisie prezydenta USA Iran oświadczył, że nie odbyły się żadne negocjacje.
POLONIA INFO:

środa, 28 kwietnia 2021

Małgorzata Gosiewska na froncie ukraińskiej wojny domowej

W takim stroju M.Gosiewska
 (poseł PiS) pozowala do zdjęć
 w Donbasie na tle zniszczonych
domów.  Fot. twitter
 Poseł partii rządzącej Małgorzata Gosiewska (PiS) odwiedzała Awdijiwkę i spotkała się z ukraińskimi żołnierzami 72. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej. Wystąpiła w prowokacyjnej koszulce (z prezydentem Rosji W. Putinem, i ohydnie stylizowanym niemieckim napisem Achtung Russia!)

Przypomnę mój stary komentarz do podobnych wydarzeń.

“Z smutkiem patrzę na komentarze moich rodaków. Stosunki polsko-rosyjskie i polsko-białoruskie pogarszają się bezustannie, ale nigdy nie były tak złe jak obecnie. To my jesteśmy napastliwi i mało roztropni w polityce wschodniej – jak zwykle. Twórczo kontynuujemy dzieje głupoty w Polsce.

Po naszej polskiej stronie wina. To nasze polskie kompleksy jakie żywimy wobec naszych sąsiadów są wielkim problemem. Szczególnie ważne i szkodliwe są dwa: kompleks niższości wobec Zachodu (zwłaszcza USA) i kompleks wyższości wobec Wschodu (zwłaszcza Rosji) Te dwa potężne, stare kompleksy działają w ścisłym ze sobą sprężeniu.

Kompleksy te są podsycane i karmione przez Przeciwnika. Wyćwiczył nas Przeciwnik, w tej gorliwej i szkodliwej dla Polski, nienawiści do Rosji, Białorusi i wszystkiego co z Wschodem związane. Przy każdej okazji styropianowcy okazują niechęć, nieufność, gotowość do upokarzania i jaśniepańską pogardę.
Wszystko to co u nas jest towarzysko i prawnie zakazane wobec wybranych narodowości, jest uznawane i milcząco pochwalane jeżeli dotyczy “ruskich” czy Białorusinów. Ogromna jest wciąż rzesza “patriotów”, o których Dmowski mówił że “bardziej nienawidzą Rosji (i Białorusi – co możemy dzisiaj dodać) niż kochają Polskę”

Zapomnieli Ci “patrioci” o przesłanie do narodów Polski i Rosji Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski Arcybiskupa Józefa Michalika i Metropolity Przemyskiego i Zwierzchnika Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchy Moskiewskiego i Całej Rusi Cyryla.

Mijają pokolenia, ale nie stereotypy zachowań. Świadomość ogromnej części moich rodaków ujęta w kleszczach tych dwóch kompleksów pozostaje trwale niezdolna do prawidłowych ocen i do kształtowania poprawnych stosunków z najważniejszymi sąsiadami, partnerami najważniejszych gier politycznych i wymiany gospodarczej. Te kompleksy są naszą mentalną niewolą, świadomie narzuconą i podsycaną przez Przeciwnika. Potrzeba przebudować naszą świadomość. Czy to się uda? Niestety wątpię.
A za poseł Gosiewską jest mi bardzo wstyd.

Łukasz Marcin Jastrzębski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy