polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Premier Donald Tusk podpisał w poniedziałek w Warszawie z Wlodimirem Zełenskim porozumienie o "gwarancjach bezpieczeństwia" dla Ukrainy. "Każde słowo w tym dokumencie coś znaczy i z tych słów będą praktyczne konsekwencje" – stwierdził Tusk. Wice marszalek Sejmu Krzysztof Bosak zażądał trybunalu stanu dla Tuska. * Zmarł Jerzy Stuhr, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów. Artysta od lat miał poważne problemy zdrowotne, walczył z nowotworem, przeszedł zawał. Stuhr zagrał w ponad 60 produkcjach. Wszyscy znają go m. in. z ról w "Wodzireju", "Seksmisji", "Kingsajzie", "Uprowadzeniu Agaty" czy "Kilerze". * * * AUSTRALIA: Muzumanska Senator pochodzenie afgańskiego, która uciekła od Talibów w 2003 roku Fatima Payman opuściła ALP w czwartek w związku z obawami dotyczącymi stanowiska partii w sprawie Palestyny. Nastąpiło to po tym jak propalestyńscy demonstranci wspięli się na dach budynku parlamentu w Canberze w geście poparcia dla Palestyny. Senator Payman odmówiła wykluczenia utworzenia nowej partii politycznej, która miałaby rywalizować o miejsca zajmowane przez Partię Pracy z dużą populacją muzułmańską. Ministrowie Partii Pracy obawiają się, że niezależna partia muzułmańska odbierze im do sześciu miejsc w zachodnim Sydney. * * * SWIAT: Partia Republikańska oficjalnie nominowała oficjalnie Donalda Trumpa na kandydata na prezydenta USA. Trump ogłosił, że nominował senatora z Ohio Jamesa Davida Vance'a na kandydata na wiceprezydenta USA. Byly prezydent i kandydat pojawił się na konwencji wyborczej po raz pierwszy od czasu próby zamachu na jego życie. * Viktor Orbán wysłał wiadomość do szefa Rady Europejskiej, wzywając go do normalizacji stosunków dyplomatycznych z Rosją i rozpoczęcia negocjacji z Chinami w sprawie konferencji mającej na celu rozwiązanie konfliktu ukraińskiego, donosi "Bild". Wiadomość Orbána zawierała jego ocenę, że "intensywność konfliktu zbrojnego radykalnie wzrośnie w najbliższej przyszłości".
POLONIA INFO: Polish Film Festival Sydney 2024 - Opening Night - Palace Norton Street, 23.06, godz. 16:30

czwartek, 25 lutego 2021

Gerson. "Warszawski Matejko"

Wojciech Gerson (1831-1901). Rys. Wł.Barwicki
domena publiczna
120 lat temu (25 lutego) w Warszawie zmarł Wojciech Gerson - malarz, historyk sztuki, pedagog; współzałożyciel Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie. Był dla stolicy tym, kim Jan Matejko dla Krakowa. W malarstwie historycznym na gruncie warszawskim dążył, aczkolwiek na pewno nie był w stanie temu sprostać, nawet do osiągnięcia rangi równej Matejce.

Jak pisał biograf artysty, dzieła Gersona „nie wzruszają i nie przekonywują w takim stopniu jak pełne pasji dzieła Matejki”. Z Mistrzem Janem łączyło go jeszcze jedno. Obydwaj artyści nie mieli w sobie krwi polskiej ani po mieczu, ani po kądzieli, a jednak stali się żarliwymi Polakami. Wyrażali to przede wszystkim w swojej twórczości, ale także i działalności na polu publicznym. Jeden w Kongresówce, drugi w Galicji.

Powiedzieć o Wojciechu Gersonie tylko „artysta malarz”, to tak naprawdę nic nie powiedzieć. We współczesnej mu epoce uchodził za człowieka instytucję. Malował, uczył malować innych, zarządzał szkołą plastyczną, pisał w stołecznych czasopismach. Był jak na owe czasy osobą w dziedzinie sztuk plastycznych bardzo wykształconą. Sam Józef Chełmoński kiedyś powiedział o nim, „jemu jedynemu zawdzięczam wszystko”. Jak pisał listy do profesora, to zawsze zaczynał je od słów: „Ukochanemu, najlepszemu Nauczycielowi”.

Wojciech Gerson urodził się w Warszawie 1 lipca. Jego ojciec, również Wojciech, pochodził z Francji. W Warszawie był właścicielem browaru. W czasie powstania listopadowego służył jako porucznik Gwardii Narodowej. Matka, Antonina z Dietrichów była córką Jana Ehrenfrieda z Drezna, przybyłego do Warszawy ok. 1782 r.

Młody Wojciech uczęszczał początkowo do II Gimnazjum Filologicznego w Warszawie, później uczył się w Piotrkowie. W 1844 r. rozpoczął studia na Wydziale Architektury Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie, lecz już po roku przeniósł się na malarstwo. W 1853 r. otrzymał stypendium na wyjazd do Petersburga, gdzie z wyróżnieniem (srebrny medal) ukończył Akademię Sztuk Pięknych.

W 1855 r. wrócił do Polski. Podróże po kraju zaowocowały publikacją Ubiór ludu polskiego. Za obraz Chłopski pogrzeb mógł w 1856 r. wyjechać do Paryża i studiować malarstwo historyczne. Po powrocie do Warszawy otworzył własną pracownię przy ul. Miodowej. Wkrótce przekształciła się w instytucję gromadzącą i wspierającą finansowo warszawskich artystów. W 1860 r. został nauczycielem rysunków w Instytucie Głuchoniemych. W 1872 r. objął katedrę rysunków w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych. Poznał dobrze twórczość Leonarda da Vinci, przetłumaczył nawet jedno z jego dzieł, słynny „Traktat o malarstwie”.


Wojciech Gerson: Death of Przemysław
oil on canvas, 1881 (public domain)

Jakim był nauczycielem? Opisuje to dobrze Chełmoński: "Kazał nam malować wszystko, wszystko bez wyjątku: ziemie, kamienie, niebo, trawy, drzewa, wszelkie zwierzęta, nawet drobne, jak żaby, owady. Zalecał, aby nie opuszczać żadnej sposobności nastręczającej się do studiowania z natury, tak w stanie spokoju, jak i w stanie ruchu; kazał notować liniami chmury poszarpane przez wiatr podczas nadciągającej burzy, falowanie zbóż, ubrania poruszane ruchem nóg ludzi biegnących". Sławę wyrażały takie oto opinie: "Aż do końca XIX stulecia ktokolwiek bądź w Warszawie lub Królestwie marzył o karierze artystycznej dla siebie bądź swego dziecka, udawał się wprost do pracowni Gersona. Nic więc dziwnego, że niezmiernie długa lista obejmuje nazwiska największych niejednokrotnie mistrzów". (cytat za: K. Molendziński: Wojciech Gerson 1831 – 1901)


Wojciech Gerson: Reception of the Jews
oil on canvas, 1884 (public domain)

Robił rysunki dla czasopism i książek, zdobił dekoracjami wiele budynków państwowych, ale i też prywatnych freskami. Odbywał wycieczki „wodno – piechotne” po Polsce wykonując dziesiątki rysunków i akwarel. Był uważany za jednego z tych, których możemy nazwać „malarzami Tatr”, a nawet ich odkrywców dla polskiej sztuki. Nie sposób w tym krótkim szkicu wymienić wszystkich obszarów działalności artystycznej, ale także i publicystycznej czy społecznej Gersona, gdyż na tak szeroką skalę aktywność swą wykazywał. Najbardziej jednak znany jest powszechnie jako malarz. Pozostawił po sobie dziesiątki obrazów, które obecnie możemy oglądać w wielu naszych muzeach. Należał do jednego z najwybitniejszych przedstawicieli akademizmu XIX wieku, dlatego zgodnie z tym kanonem w jego repertuarze tematów pierwszorzędne miejsce zajmowały kompozycje historyczne, alegoryczne i religijne

Był jednym z założycieli warszawskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych (1860) i twórcą Towarzystwa Artystycznego i Salonu Artystycznego (1889). Jako malarza realistę interesowały go trzy zasadnicze kręgi tematyczne: historia (Słowiańszczyzna i Polska średniowieczna), pejzaże i przedstawienia religijne. Odkrył i promował piękno tatrzańskiej przyrody.

Wojciech Gerson: Kościuszko
oil on canvas, 1890


Zasługi Gersona dla rozwoju polskiego malarstwa owego czasu są niepodważalne i raczej nikt tego nie kwestionował. Wręcz przeciwnie. Nawet często z nim polemizujący o znaczeniu rodzimej sztuki i roli artysty Stanisław Witkiewicz pisał, że „wszyscy uczniowie Gersona wyszli od niego przygotowani do pojmowania i odtwarzania każdego kształtu, jaki w naturze spotkali. Gdziekolwiek się znaleźli, na wsi czy w mieście, w salonie czy polu, obracali się swobodnie i potrafili wszystko rysować”. Podobne stanowisko zajmował Eligiusz Niewiadomski stwierdzając, że, „jako profesor zapominał Gerson o akademickich komunałach, pięknych liniach i poprawionej naturze. Przeciwnie – uczniom mówił o ścisłem studiowaniu natury i do niej zawsze odsyłał, nie narzucał im swoich ideałów, nie paczył talentów, dał każdemu zdrową podstawę, na której można było budować, co tam kto w sobie miał. Z pracowni jego wyszli ludzie tak do siebie niepodobni, jak Wyczółkowski, Chełmoński, Pankiewicz, Podkowiński, Piechowski i iluż innych!”

Zmarł w Warszawie 25 lutego 1901 r.

Info: Polonijna Agencja Informacyjna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy