polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Błażej Spychalski poinformował dziś, że prezydent Andrzej Duda jest zarażony koronwirusem. Wykonany wczoraj u prezydenta test na obecność koronawirusa dał wynik pozytywny. Prezydent opublikował na Twitterze nagranie, w którym zapewnia, że czuje się dobrze i nie ma żadnych niepokojących objawów. Przeprasza też osoby, które przez kontakt z nim zostały narażone na procedury kwarantanny. * * * AUSTRALIA: Australijczycy mogą nie otrzymać szczepionki na koronawirusa przez ponad rok, mimo że rząd twierdzi, że zabezpieczył miliony dawek. Prognozy budżetu federalnego na ten miesiąc zakładają dostępność szczepionki na koronawirusa dopiero pod koniec 2021 roku. * * * SWIAT: Druga fala pandemii koronawirusa przechodzi przez Europę. W Niemczech, Czechach, w Polsce i na Ukrainie odnotowano największą liczbę nowych zachorowań od rozpoczęcia pandemii. W Europie odnotowano już 8 367 423 zakażeń SARS-CoV-2.
POLONIA INFO: Polish Film Festival w Sydney 2020: Palace Cinema, Norton Street w Leichhardt, 25.10 - 8.11

środa, 7 października 2020

Prof. Mirosław Matyja: Polityczne kłamstwo

A man with "fake news" rushing to the printing press. 
Rys. Frederick Burr Opper (1894 r.) Public domain

Nie jest nowościa, że politycy kłamią. To nie przypadek, że około 500 lat temu Niccolò Machiavelli w swojej książce pt. “Książę” zalecał władcom, aby nie przeceniali prawdy, jeśli jest to pomocne dla utrzymania władzy. Kłamstwa były w historii i są nadal integralną częścią komunikacji politycznej.

 Kłamstwa w niedemokratycznych systemach, takich jak Trzecia Rzesza czy reżimy komunistyczne w panstwach dawnego bloku wschodniego, są już legendarne. Wystarczy pomyśleć o stwierdzeniu „nikt nie zamierza budować muru”, które Walter Ulbricht, przewodniczący wiodacej partii politycznej NRD, wygłosił na krótko przed zbudowaniem muru berlinskeigo. Wiele wskazuje na to, że państwa totalitarne nie mogą w ogóle istnieć bez systematycznego kłamstwa. George Orwell fantastycznie naszkicował to w swoim klasycznym dziele pt. „1984”.

 Pomimo ugruntowanego zakłamania, które kreuje podstawy polityki, można odnieść całkiem uzasadnione wrażenie, że charakter i funkcja kłamstw politycznych zmieniły się w ostatnich latach. Obecnie mamy do czynienia z nową kategorią tych kłamstw, okreslanych na przyklad jako „postprawda” czy „alternatywne fakty”. Wskazuje to na fakt, że prawda znalazła się pod jeszcze wieksza presją. Rzeczywiście, w polityce mamy do czynienia z nowym zjawiskiem kłamstwa, innym niż znane kłamstwo polityczne. Oczywiście nowe kłamstwo nie zastąpiło całkowicie starego, ale stało sie bardziej wyrafinowane i zmodernizowane. Nie było innego wyjścia, bowiem społeczeństwa madrzeja, więc politycy musza kłamstwu nadać nowa oprawę..

 Najgorsze jest jednak to, że obecnie atakowane są tradycyjne instytucje prawdy, zwłaszcza media. Mniej lub bardziej staja się one uzależnione od polityki – w zależnosci od rozwoju demokracji w danym państwie. Media stały sie idealnym propagatorem i roznosicielem kłamstwa. Stąd też powstało pojecie „kłamliwej prasy”, które oznacza utratę zaufania znacznej części społeczenstwa do tradycyjnych środków masowego przekazu. Niestety rownież do tych mediow, które  powszechnie określa się mianem dziennikarstwa wysokiej jakości.

 Pytanie, jakie pojawia sie tutaj niejako automatycznie, brzmi: gdzie szukać prawdy, jesli nie ma bardziej powszechnie uznawanych organów zajmujących się prawdą i nie ma już wspólnej przestrzeni publicznej do debaty o prawdzie? Ostatecznie nie istnieje już konsensus, co do tego, czym jest prawda, a co jest fałszywe. Są tylko różne antagonistyczne stanowiska, bazujace na mniej lub bardziej wyszukanym kłamstwie.

 Dyskredytacja prawdy na swiecie istniała odkąd pojawili sie politycy. Niezwykła jest jednak forma i intensywność, z jaką obecnie uprawia sie kłamstwo polityczne. Natomiast media są postrzegane jako agent ugruntowanej polityki i jako część wielkiego spisku przeciwko „zwykłym ludziom”.

 Naturalnie, ważne jest stanowisko adresatów kłamstwa politycznego, a wiec zwykłych obywateli. Ostatecznie w procesie każdego kłamstwa wystepuja dwie strony: ten, który kłamie i ten, który daje się oszukać. Kiedy dezinformacja staje się coraz bardziej problematyczna ze strony obywateli, znika też pokusa dla polityków, by lekceważyć prawdę. Wowczas aktualna epoka «nowego politycznego kłamstwa» mogłaby stać się epoką nowego, krytycznego traktowania informacji.

 Niestety, nie jesteśmy jeszcze na tym etapie rozwoju. Polityczne kłamstwo nadal określa naszą codzienność.


Prof. Mirosław Matyja

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja