polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Prezes zarządu Biomedu Lublin Piotr Fic poinformował podczas konferencji prasowej o stworzeniu polskiego leku na koronawirusa. Jest to pierwsze tego typu osiągnięcie na świecie.Spółka Biomed Lublin S.A. deklaruje, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to za kilka miesięcy Polska będzie pierwszym krajem na świecie, posiadającym skuteczny lek „neutralizujący wirusa”. * * * AUSTRALIA: Australijscy naukowcy ostrzegają, że „cicha fala” chorób neurologicznych może ogarnąć Australię w nadchodzących latach, ponieważ uszkodzenie mózgu spowodowane przez koronawirusa może prowadzić do innych chorób. Nowe badania dotyczące długoterminowych skutków COVID-19 opublikowane w środę wykazały, że osoby, które przeżyły, mogą mieć zwiększone ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona.* * * SWIAT: Musimy zabrać wojska z ulic, połowę armii postawić w stan gotowości i zamknąć granice państwowe od zachodu, przede wszystkim z Litwą i Polską - poinformował prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka. Łukaszenka zwrócił się również do mieszkańców Litwy, Polski i Ukrainy z apelem o powstrzymanie swoich polityków i uniemożliwienie im rozpętania wojny.
CORONAVIRUS INFO: W Wiktorii premier Dan Andrews ogłosił 2 sierpnia stan katastrofy. W Melbourne wprowadzono godzinę policyjną od 20:00 do 5:00. * * * Wladze Queensland zamknęly granice od soboty 8 sierpnia dla mieszkańcow NSW i ACT. Wczesniej granica zostala już zamknięta dla podróżnych z Wiktorii. * * * Aktualne zgony (ilość/% śmiertelności): Swiat: 958000/4%, USA: 203000/5%, Brazylia: 135000/4%, Niemcy: 9000/4%, Francja: 31000/25%, Wlochy: 35000/14%, Rosja: 19000/2%, Polska: 2200/5%, Australia: 800/3%

czwartek, 10 września 2020

Narodowe Czytanie w Sydney. "Balladyna" wg teatru "Fantazja"

'Fantazja" włączyła się w Narodowe Czytanie 2020.
Fot. B.Filip
W sobotnie popołudnie, 5 września, Klub Polski w Bankstown zakwitł mnogością różnokolorowych kwiatów. Przepiękne róże, wykwintne kamelie, bliskie polskiemu sercu bławatki, rumiany i maki oraz wiele innych zwiastunów wiosny, dodawało klubowej sali baśniowej aury. Kwiaty przyozdobiły, rozstawione w przepisowej odległości, stoliki dla gości oraz całą scenę a przede wszystkim głowy Pań i butonierki Panów, którzy się na tej scenie pojawili. Nawet roztańczeni Kujawiacy w tle sceny zdawali się do tej kwietnej scenerii jeszcze bardziej wesoło uśmiechać...

To nasz niezastąpiony Teatr Fantazja po raz kolejny podjął wyzwanie rzuconej w Polsce idei "Narodowe Czytanie". Tegoroczny wybór polskiej klasyki padł na "Balladynę", Juliusza Słowackiego.  

Koncert słowno – muzyczny, bo tak bez przesady należy nazwać widowisko, którym uraczyła nas Joanna Borkowska Surucić wraz ze swoją "Fantazją", rozpoczął się utworem muzycznym. To najmłodszy, od pewnego czasu "zaadoptowany’"przez ‘Fantazję’ artysta muzyk, Sebastian Banasiak – Adaji, zagrał  na skrzypcach Allegro Concert G- moll,  Antonio Vivaldiego. Liryczna muzyka w bezbłędnym, pełnym wdzięku wykonaniu dwunastoletniego Sebastiana stanowiła doskonałe preludium do mającego się odbyć czytania.
 

Wstęp do Balladyny, który Juliusz Słowacki napisał w formie listu do autora Irydiona, swojego przyjaciela Zygmunta Krasińskiego, odczytała ... także przyozdobiona kolorowym kwiecistym wiankiem, pani Konsul Monika Kończyk. Na głębszą refleksję doskonale przekazanego wstępu pozwolił krótki przerywnik muzyczny w wykonaniu Konstancji Kotowskiej. To sherzo, Franciszka Schuberta, znane również, jako niedokończona sonata fortepianowa.


Baśniowa akcja "Balladyny" toczy się nad brzegami Jeziora Gopło, z którym związane są prastare dzieje naszego narodu. Historia łączy się tam i przeplata z legendą.

Z zimowego snu budzą się baśniowe duszki Chochlik, Skierka  oraz ich królowa – Goplana. Rolami baśniowych postaci podzieliły się: Ela Chylewska i Ula Orczakowska. Uroku tej scenie dodaje Konstancja, wykonując kolejny,  krótki, ale niezwykle podnoszący na duchu, romantyczny utwór Fryderyka Chopina – Preludium A-dur

Jacek Samborski występuje w roli Pustelnika, czyli Króla Popiela III, który po utracie korony skrył się incognito w lasach. Do jego pustelni udaje się książę Kirkor (Andrzej Świtakowski) po radę,  jaką dziewczynę pojąć za żonę, aby mogła zostać przyszłą królową. „... ani się wahaj, weź pannę ubogą, żeń się z prostotą i niechaj ci błogo i lepiej będzie, niżbyś miał z królewną.”- radzi mu Pustelnik.

 
  Goplana wraz ze swoimi duszkami wie ‘co w trawie piszczy’. Wtajemnicza swoich pomocników – i zupełnie przypadkowo, tak żeby ludzi ani koni nie skrzywdzić załamuje się drewniany mostek nad strumieniem. Zmusza to wracającego od Pustelnika Kirkora do zatrzymania się w chatce gdzie mieszka wdowa (Jolanta Szewczyk) z dwoma córkami – Balladyną i Aliną. Obydwie dziewczyny są piękne i dobre (Marta Kieć-Gubała i Joanna Borkowska-Surucić)

Kirkor uznaje to za zrządzenie losu. Korzysta z gościny w ubogim domku, pomimo, że mostek został już naprawiony. Obydwie panny bardzo przypadły królewiczowi do serca. Każda chętnie zgodziłaby się zostać jego żoną. Alina stawia jedynie warunek – nie zostawi matki. Gdyby wypadło jej się przeprowadzić do pałacu matkę zabierze ze sobą. Balladyna jest starsza, uważa więc, że to ona powinna mieć pierwszeństwo.
Konstancja wykonuje kolejny utwór fortepianowy. Melodia pieśni Stanisława Moniuszki ‘O Matko Moja, Matko Rodzona’ pozwala zasłuchanej publiczności jeszcze raz przeżyć romantyczne zdarzenie wizyty królewicza w ubogim domku.


 Pamiętamy, co wydarzyło się dalej. Obydwie dziewczyny idą wczesnym rankiem do lasu, aby nazbierać malin. Ta która pierwsza wróci z pełnym dzbankiem zostanie królową, żoną Kirkora. Niestety, w lesie dokonuje się straszliwa zbrodnia. Balladyna, widząc, że siostry dzban jest już pełen, zabija Alinę i sama wraca do domu z jagodami.

Konstancja gra Marsz Żałobny z Sonaty B-mol Fryderyka Chopina.
  Balladyna zostaje królową, ale wyrzut sumienia w postaci krwawej plamki na czole nie daje jej spokoju. O pomoc prosi Pustelnika, który poznaje straszną tajemnicę młodej małżonki Kirkora. Balladyna nie zaznaje spokoju. Każda ludowa przyśpiewka, każde nieopatrznie wymówione zdanie wywołuje u niej panikę. Usilnie próbuje zatrzeć przeszłość. Nawet starą matkę każe wygonić z pałacu.
 
Balladyna kończy tragicznie. Ginie uderzona piorunem.
Pani Konsul Monika Kończyk czyta epilog Balladyny.

Na zakończenie, Konstancja wykonuje niezwykle mocny utwór "Koncert Warszawski’" Skomponował go w 1941 roku Richard Addinsell, jako melodię do brytyjskiego filmu "Dangerous Moonlight", poświęconego Polakom, którzy stawili opór hitlerowskiemu najeźdźcy w 1939 r.
Brawa. Gratulacje. Wspólne zdjęcia. Teatr "Fantazja" okazał się niezawodny, nawet w okresie pandemii. Wszystkich aktorów i aktorki publiczność zna z wielu poprzednich przedstawień. Nową twarzą, która idealnie się wkomponowała w czytanie "Balladyny" była Pani Konsul. Wyjaśniła, że nie jest to jej debiut. Kilkakrotnie brała już w Kraju udział w Narodowym Czytaniu.

Niezwykle udane, cenne pod każdym względem popołudnie było ucztą dla oka dla ucha i dla serca. Na koniec zaproszenie do restauracji na zasłużony obiad okazało się również ucztą dla podniebienia.
 
Marianna Łacek
Zdjęcia: Bogumiła Filip

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja