polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: W sobotę po południu na Rynku Głównym w Krakowie doszło do tragicznej strzelaniny, w której zginęło 6 osób, a 15 zostało rannych. Mężczyzna otworzył drzwi pojazdu i z broni długiej zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów. Policja oficjalnie potwierdziła, że napastnikiem jest 24-letni obywatel Polski. * * * AUSTRALIA: W niedzielę, 25 października odbyło się oficjalne otwarcie Western Sydney International Airport (Nancy-Bird Walton Airport), a premier Anthony Albanese osobiście zainaugurował działanie nowego portu lotniczego w Badgerys Creek. Określił lotnisko mianem najlepszego w kraju i pierwszego nowego głównego portu lotniczego w Australii od ponad 50 lat. Historyczny, wyprzedany lot pasażerski linii Jetstar (JQ362) wyruszył tuż przed godziną 12:00 w kierunku Gold Coast. * * * SWIAT: Wstępne wyniki wyborów połówkowych w USA wskazują na zwycięstwo Partii Demokratycznej, która przejmuje kontrolę nad obiema izbami Kongresu. Prezydent Donald Trump skomentował porażkę swojej partii, stwierdzając w mediach społecznościowych Truth Social, że wynik byłby inny, gdyby sam kandydował. Jednocześnie zadeklarował gotowość do współpracy z nową większością, zapowiadając jednak używanie prawa weta wobec projektów ustaw, z którymi się nie zgadza.
POLONIA INFO: Artur Gotz - piosenki Marka Grechuty: 7.11, godz. 19:00, Polish Association Wollongong, Keiraville

środa, 22 lipca 2020

Zmarł redaktor naczelny Kuriera Galicyjskiego

Honorową wartę przy trumnie zaciągnęli  żołnierze z Kompanii
Reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Fot. L.Wątróbski
9 lipca 2020 roku zmarł we Lwowie założyciel i redaktor naczelny Kuriera Galicyjskiego - śp MIROSŁAW MACIEJ ROWICKI. Przeżył niespełna 67 lat.
 Straciliśmy nie tylko naszego kierownika, ale osobę serdeczną, delikatną i przyjazną wszystkim, wielkiego miłośnika historii Kresów i orędownika Rzeczypospolitej jagiellońskiej, a przy tym osobę niezwykle kompetentną w sprawie, którą prowadził przez ostatnie 13 lat. W swojej działalności zawsze poszukiwał tego co łączy i negował wszelkie podziały. Ta strata dotknęła nas jak jego rodzinę, którą czuliśmy się w redakcji Kuriera Galicyjskiego: to tak, jakbyśmy stracili ojca… czytamy w tekście napisanym przez Zespół Redakcji „Kuriera Galicyjskiego”.

            W ubiegły czwartek w katedrze lwowskiej odprawione zostało nabożeństwo żałobne. Uroczystościom pożegnalnym, na ziemi ukraińskiej, przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki. Wczoraj zaś (21 lipca) na warszawskim cmentarzu Bródnowskim, w kościele pod wezwaniem Świętego Wincentego a Paulo, odbyły się uroczystości pogrzebowe, w których udział wzięła rodzina zmarłego, koleżanki i koledzy z „Kuriera Galicyjskiego”, przyjaciele, przedstawiciele: Prezydenta RP, Sejmu, Rządu oraz ambasador Ukrainy w Polsce. Uroczystą wartę przy trumnie zmarłego   trzymała kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego.





                                                                * * * * *


            Zmarły działał na rzecz dialogu pomiędzy Polską a Ukrainą, popularyzował historię Kresów, informował o życiu ukraińskiej Polonii. Z jego inicjatywy odbywały się spotkania w Jaremczu na Ukrainie, z udziałem osób mających wpływ na politykę i kulturę obu krajów: polityków, dyplomatów, analityków, naukowców, dziennikarzy.

            Na Ukrainie przebywał od 20 lat – początkowo jako przedsiębiorca i działacz społeczny wspierający Polaków tam mieszkających. W roku 2007 założył dwutygodnik „Kurier Galicyjski” (obecnie największe na Ukrainie polskojęzyczne pismo), ale także – polonijny koncern medialny oferujący portal internetowy, pismo dla dzieci „Polak Mały”, program telewizyjny i radiowy. Za swoją działalność odznaczony został Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W roku 2018 odznaczono go ukraińskim orderem „Za Rozbudowę Ukrainy”. Był wielkim orędownikiem polsko-ukraińskiego dialogu i pojednania.

            Mirek zawsze stawał po dobrej stronie. W komunistycznej Polsce był tam, gdzie byli porządni ludzie - w „Solidarności”. Nikt z nas nigdy nie usłyszał z jego ust nienawistnego słowa o ludziach tamtego reżimu.

            Jego przygoda z Ukrainą nie zaczęła się,tak naprawdę, od dziennikarstwa. Przyjechał tam jako przedsiębiorca. Jego zamiłowanie do historii, Kresów, ziemi stanisławowskiej i lwowskiej nie pozwoliło mu ograniczać się jedynie do pracy zawodowej. Pragnął stworzyć polską gazetę. Na początku było to „Z grodu Rewery” wydawane w Stanisławowie. „Kurier Galicyjski” był następny. I ukazał się, po raz pierwszy, 15 sierpnia 2007 roku.

            tekst i zdjęcia Leszek Wątróbski




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy