polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: "Rzeczpospolita":Jak grzyby po deszczu powstają grupy przestępcze zorganizowane na wzór korporacji, wyspecjalizowane w oszustwach metodą na bankowca i na inwestycje. Proceder opanowali ukraińscy przestępcy. Telefony do ofiar są wykonywane z call center w Kijowie, Odessie czy Charkowie, a w Polsce pozostała część grupy pilnuje finału oszukańczego przedsięwzięcia, czyli wypłaty pieniędzy. * * * AUSTRALIA: Ponad milion osób zgromadziło się w porcie w Sydney, aby podziwiać 12-minutowy pokaz sztucznych ogni. Tegoroczne świętowanie połączono z „momentem jedności” o godzinie 23:00, upamiętniającym 15 ofiar ataku terrorystycznego w Bondi z połowy grudnia 2025 roku. Powitano Nowy Rok przy rekordowej obecności policji (ponad 2500 funkcjonariuszy w samym Sydney) w celu zapewnienia bezpieczeństwa po ostatnich wydarzeniach w kraju. * * * SWIAT: W nocy z piątku na sobotę Wenezuela została bezpośrednio zaatakowana przez Stany Zjednoczone, Prezydent Nicolás Maduro oraz jego żona, Cilia Flores, zostali porwani i przetransportowani na pokład okrętu USS Iwo Jima, a następnie przewiezieni do Stanów Zjednoczonych. Prezydent Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone zamierzają tymczasowo „zarządzać” Wenezuelą we współpracy z wybraną grupą liderów, aby zabezpieczyć zasoby energetyczne kraju i przywrócić porządek.
POLONIA INFO: "Ludzie, dokąd wyście przyjechali?" - monodram Alka Silbera w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarka - Klub Polski w Bankstown, 22.11, godz 18:30; Klub Polski w Ashfield, 23.11, godz. 15:30

wtorek, 5 listopada 2019

,,Nieplanowane” wyjście do kina

Plakat filmu 'Nieplanowane" (Unplanned)
nagranego na podstawie prawdziwej historii
Abby Johnson
 
Rzeczywiście z rodziną nie planowaliśmy sobotniego wyjazdu do kina. Pomysł przyszedł tak jakoś naprędce, w dniu typowo jesiennym. Co robić? Może kino? Co grają? A… ten nowy film. Podobno w Stanach był problem z jego dystrybucją. Jedziemy.

Czytałem wcześniej recenzję tego filmu. Że jest to propaganda antyaborcyjna, że jest typowym przykładem pyskówki między przeciwnikami zabijania dzieci nienarodzonych a zwolennikami ,,prawa kobiet do własnego brzucha”, że nic nie wnosi do dyskusji o problemach współczesnych kobiet. Zarzucano temu obrazowi połączenie miłej atmosfery typowych amerykańskich filmów familijnych z horrorami. Krytykowano dialogi między głównymi aktorami grającymi rolę Abby – dyrektora kliniki aborcyjnej, potem ,,nawróconej” na obronę życia, a członkami organizacji pro-life. Nie jestem znawcą kinematografii i nie poszedłem do kina po to, by dokładnie analizować warsztat reżyserski tego dzieła. Po prostu się na tym nie znam. Mnie cieszy tylko to, że ten film uderza w cały biznes aborcyjny, który można nazwać przemysłem antyludzkim, uderzającym w podstawy naszej cywilizacji. ,,Kliniki” aborcyjne trudno w ogóle nazwać instytucjami czy placówkami medycznymi. Bardziej przypominają bardzo piękne i dobrze wyposażone, nowoczesne obozy koncentracyjne, w których doktor Mengele doskonale by się czuł.
W końcowej fazie filmu padło stwierdzenie, że tego typu kliniki  finansowane są przez miliarderów w rodzaju Sorosa, Billa Gatesa, etc. Nie podano jednak żadnych dowodów na poparcie tej tezy. Nie mam oczywiście i ja jakiegoś dokumentu, który by wskazywał na udział tego typu ,,filantropów” w tak ohydnych przedsięwzięciach ale obserwując poczynania G. Sorosa w naszej części Europy, to skłonny jestem uwierzyć. Teoria staje się faktem. Jak zobaczymy jakie fundacje są finansowane z kieszeni tego starszego pana, to skóra zaczyna cierpnąć. Popieranie demokracji i tzw. społeczeństwa otwartego to nic innego jak finansowanie wszelkich ruchów rujnujących tożsamość narodową, struktury społeczne i chrześcijaństwo, które jeszcze w naszej części Europy ma się dobrze. Do czego może doprowadzić działanie takiej ,,filantropii”, to mogliśmy być świadkami kilka lat temu na Ukrainie. Wydaje się, że sposoby działania Sorosa doskonale ocenił premier Węgier Orban i ograniczył dopływ tego ,,zbawiennego kapitału” do swojego kraju. W efekcie odezwały się różne prodemokratyczne siły, które oprotestowały tego typu działanie ale wydaje się, że Orban nie ustąpi. Podobnie jest z Rosją. Putin zdaje sobie sprawę czym grozi działalność dobroczynna tego pana. Po prostu nie chce tzw. majdanu w Moskwie. A że Rosja jest poważnym krajem, to i protesty tzw. zagranicy nie są jakimś wielkim zagrożeniem. Czas chyba i w Polsce przyjrzeć się bliżej niektórym fundacjom. Źródła finansowania powinny być jawne, a służby specjalne są od tego, by ,,prześwietlić" zagraniczne agendy działające w Polsce.
 
I tak od filmu przeszedłem dość gładko do polityki. Co zrobić. Człowiek jednak jest zwierzęciem politycznym. A film jak film. Trochę w stylu amerykańskim. Gra aktorska typowa, z dużą dozą uśmiechu, triumfalizmu. Teza jest oczywista: aborcja to mordowanie dzieci. I tyle. Aż tyle. Mnie film nie przekonał, bo jestem już po właściwej stronie. Przeciwników nie zainteresuje, bo uznają go za zwykły przejaw propagandy prolajferów. Ważnym obrazem może być jednak dla tych po środku, tych co nie mają zdania. Idźcie i zobaczcie, czy nadal nie będziecie chcieli zająć zdecydowanego stanowiska.
 
Jarosław Luma
konserwatyzm .pl



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy