polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: We wtorek doszło wreszcie do oficjalnego spotkania Prezydenta RP Karola Nawrockiego z premierem Węgier Viktorem Orbánem w Budapeszcie. Wcześniej Nawrocki - zadeklarowany rusofob odmówił spotkania z Orbanem, bo ten spotyka się z prezydentem Rosji. Teraz prezydent Nawrocki udał się na Węgry, aby wesprzeć premiera Orbána przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi (zaplanowanymi na 12 kwietnia 2026 r.) oraz rozmawiać o wspólnych interesach, takich jak sprzeciw wobec Zielonego Ładu i nielegalnej imigracji. Premier Tusk jest niezadowolony z tej wizyty. * * * AUSTRALIA: Australia i Unia Europejska sfinalizowały 24 marca 2026 r. przełomowe porozumienie o wolnym handlu (FTA) oraz zawarły nowe partnerstwo w dziedzinie bezpieczeństwa. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, podczas swojej wizyty w Canberze, podpisała dokumenty wraz z premierem Australii, co kończy wieloletni proces negocjacyjny trwający od 2018 roku. Porozumienie przewiduje, że produkty "wrażliwe", do których zalicza się wołowina, będą mogły być importowane do UE po zerowej lub obniżonej stawce celnej. * * * SWIAT: Donald Trump napisał w poniedziałek w mediach społecznościowych, że USA i Iran przeprowadziły „bardzo dobre i produktywne” rozmowy na temat „całkowitego rozwiązania działań wojennych na Bliskim Wschodzie”. Po wpisie prezydenta USA Iran oświadczył, że nie odbyły się żadne negocjacje.
POLONIA INFO:

środa, 27 marca 2019

ACTA 2 przyjęta! Czy to cenzura internetu w Unii Europejskiej?

Parlament Europejski przegłosował nową dyrektywę o prawach autorskich, która przez jej krytyków nazywana jest ACTA 2, ponieważ może przyczynić się do zaostrzenia kontroli sieci internetowej. Zgodnie z nowym prawem zakazane będzie więc między innymi udostępnianie skrótów wiadomości i artykułów w mediach społecznościowych.[A]

Za nowymi zasadami Unii Europejskiej dotyczącymi praw autorskich zagłosowało 348 europosłów, przeciwko nim opowiedziało się 274, natomiast 36 postanowiło wstrzymać się od głosu. Jednocześnie Parlament Europejski zdecydował się odrzucić możliwość głosowania nad poprawkami do dyrektywy, w tym nie zgodził się na usunięcie jednego z artykułów budzących najwięcej kontrowersji.[A]


Ogółem zgodnie z przegłosowanym wczoraj prawem, zakazane będzie udostępnianie skrótów wiadomości i artykułów na portalach społecznościowych (takich jak “Facebook”, “Twitter”), agregatorach linków (np. “Wykop”) czy w aplikacjach newsowych (m.in. Squid). Potocznie rozwiązanie to nazywane jest podatkiem od linków, bo korzystanie z materiałów danego portalu będzie powodowało, iż używający go serwis będzie musiał zapłacić specjalną licencję.[A]

Ponadto właściciele stron internetowych, na serwerach których użytkownicy mogą zamieszczać obrazy, nagrania wideo i muzykę, będą musieli automatycznie sprawdzać każdy materiał zanim zostanie on opublikowany, aby upewnić się czy nie mają do czynienia z przypadkiem naruszenia praw autorskich.[A]

Krytycy unijnej dyrektywy twierdzą, że wspomniane wyżej obostrzenia spowodują faktyczną cenzurę prewencyjną sieci internetowej. „Nie chcę, by to korporacje decydowały o dopuszczaniu treści do obiegu. Ta ostrożność zamieni się w prewencje w obawie przed karami. Dawniej prewencja to cenzura, w świecie cyfrowym to pomyłka, ale i strata szansy, zarobku i reputacji” – twierdzi nawet Michał Boni, europoseł Platformy Obywatelskiej[1], który zagłosował… za przyjęciem ACTA2!
Wszyscy polscy posłowie PO zagłosowali za ACTA2. Przeciwko byli posłowie PiS i pozostali polscy posłowie z partii Korwin oraz z KNP.[ZNZ]

Głosowanie posłów PO jest wyjątkowo cyniczne, bo jeszcze cztery dni temu przekonywali, że są przeciwko ACTA2! Wygląda na to, że jakiś możny protektor po prostu im nakazał tak głosować. Pokazuje nam to jak ważne było wprowadzenie tego prawa dla realizacji planów ludzi, którzy przejęli Unię Europejską.[ZNZ]

Wcześniej pięć państw UE (Holandia, Luksemburg, Polska, Włochy i Finlandia) nie poparło proponowanych zmian. Ich zdaniem „dyrektywa (…) doprowadzi do nieokreśloności prawnej dla wielu zainteresowanych stron i może naruszać prawa obywateli UE”.[SN]

Autorzy inicjatywy zapewniają jednak, że projekt nie dotyczy zwykłych użytkowników i w dalszym ciągu można będzie dzielić się zarówno fragmentami artykułów i wiadomości, jak i „gifami”. Niekomercyjne encyklopedie online, takie jak “Wikipedia” oraz platformy oprogramowania open source mają być automatycznie wyłączone z wymogu przestrzegania praw autorskich.[SN]

Władze UE jednoznacznie zaprzeczały, że w ramach poprawek do ustawy o prawie autorskim zamierzają zakazać rozpowszechniania memów czy karykatur. Przeciwnicy zmian obawiają się jednak możliwego blokowania treści, w których znalazły się nielicencjonowane fragmenty.[SN]

Z tego powodu przeforsowano dyrektywę, która nałoży na wydawców obowiązek cenzurowania Internautów pod rygorem kar a może nawet więzienia. Jest to wyjątkowo perfidny sposób wprowadzenia cenzury poprzez zastraszenie wydawców. Niewątpliwie dostosowanie się do tych rygorystycznych przepisów będzie łatwiejsze dla wielkich internetowych monopolistów, którzy dzięki tym przepisom zyskają jeszcze więcej rynku.[ZNZ]

Klamka zapadła. To porażka wszystkich, którzy do końca oponowali przeciw nowym przepisom. Nowe przepisy mogą być pretekstem do cenzury politycznej i ograniczą w znacznym stopniu wolność użytkowników, oraz pozwolą władzom na łatwe represje w razie „niegrzecznych” publikacji i opozycyjnych małych mediów niemanstreamowych.[S]

WolneMedia.net

Źródła: Autonom.pl [A], Strajk.eu [S], pl.SputnikNews.com [SN], ZmianyNaZiemi.pl [ZNZ]
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy