polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W niedzielę, 25 października odbyło się oficjalne otwarcie Western Sydney International Airport (Nancy-Bird Walton Airport), a premier Anthony Albanese osobiście zainaugurował działanie nowego portu lotniczego w Badgerys Creek. Określił lotnisko mianem najlepszego w kraju i pierwszego nowego głównego portu lotniczego w Australii od ponad 50 lat. Historyczny, wyprzedany lot pasażerski linii Jetstar (JQ362) wyruszył tuż przed godziną 12:00 w kierunku Gold Coast. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

poniedziałek, 19 listopada 2018

Kończy się moda na korzystanie z mediów społecznościowych

           Fot. ongchinonn / Pixabay CC0
Ludzie powoli odchodzą od mody na bycie aktywnym w mediach społecznościowych; zaczyna się moda wręcz przeciwna: na niekorzystanie z tych serwisów - zauważa w rozmowie z PAP socjolożka dr Helena Chmielewska-Szlajfer z Akademii Leona Koźmińskiego.

"Mniej więcej w połowie poprzedniej dekady – czyli wraz z uruchomieniem Facebooka – zapanowała prawdziwie masowa moda na bycie aktywnym w mediach społecznościowych" – mówi dr Chmielewska-Szlajfer, socjolożka zajmująca się tematyką wpływu nowoczesnych technologii na zmiany społeczne. "Teraz jednak zaczynamy od Facebooka bardzo powoli odchodzić" – zauważa badaczka. Przypomina ona badania naukowe, z których wynika, że intensywne użytkowanie mediów społecznościowych nie czyni nas szczęśliwszymi.

Coraz częściej w ostatnich latach mówi się np. o zjawisku określanym FOMO (ang. Fear of Missing Out) – chodzi tutaj o lęk przed odłączeniem od Internetu i mediów społecznościowych, a przez to „wypadnięciem z obiegu”. Jest to problem również w Polsce: według niedawnego badania przeprowadzonego przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego, FOMO odczuwa 16 proc. polskich internautów, czyli ponad 4 mln osób!
"Świadomość tego, że spędzamy za dużo czasu w mediach społecznościowych, jest jednak bardzo duża" – mówi dr Chmielewska-Szlajfer. Przywołuje wyniki polskiego badania: "Aż 36 proc. osób z wysokim poziomem FOMO przyznało, że czuje się uzależnionymi od mediów społecznościowych".

Z kolei w innych badaniach, których wyniki niedawno opublikowano (tym razem przeprowadzonych na amerykańskim University of Pennsylvania) widać korelację pomiędzy korzystaniem z mediów społecznościowych a stanami depresyjnymi i poczuciem osamotnienia. „Okazało się, że grupa uczniów, która przez kilka tygodni korzystała z Facebooka, Instagrama i Snapchata w ograniczonym zakresie, po upływie tego czasu miała znacznie lepsze samopoczucie niż grupa kontrolna, która nie ograniczała korzystania z tych mediów społecznościowych” – opowiada dr Chmielewska-Szlajfer.

Jak podkreśla, w zachowaniach ludzi widać coraz większą świadomość tego typu problemów. "Firmy technologiczne wprowadzają różnego typu rozwiązania mające uświadomić ludziom, jak dużo czasu spędzają w Internecie – na przykład licznik pokazujący, ile i jak korzystamy z naszego smartfona. W opozycji do FOMO coraz częściej pojawia się skrót JOMO - czyli joy of missing out, radość z niebycia na bieżąco. Z kolei wśród rodziców w Dolinie Krzemowej panuje moda na ograniczanie dzieciom dostępu do nowych technologii" – wylicza badaczka.

Jak dodaje, eksperci już od jakiegoś czasu zwracają uwagę na to, że nadmierne korzystanie z mediów może mieć wpływ na to, jak wchodzimy w relacje z ludźmi w prawdziwym świecie. "Sherry Turkle, wybitna psycholog społeczna z MIT, opisuje w swojej ostatniej książce między innymi przykład rodziny, w której nastoletni syn wolał się kłócić z matką nie na żywo, a przez... komunikator internetowy. Miał poczucie, że kłótnia przez komunikator będzie bardziej kontrolowana, łatwiej będzie wyłożyć swoje argumenty, trudniej będzie kogoś obrazić" – opowiada.

"Niby jest to logiczne, ale ta historia jest dobrym przykładem tego, jak media społecznościowe mogą wpływać na nasze życie. W założeniu mają nam pomóc w zaspokojeniu potrzeby kontaktu z innymi ludźmi – ale równocześnie wytracamy poprzez nie cały emocjonalny chaos, który może i jest znacznie trudniejszy do opanowania, ale też powoduje, że relacje międzyludzkie są tak głębokie" – dodaje dr Chmielewska-Szlajfer.
Zaznacza jednak, że źródłem problemów nie są same media społecznościowe, tylko ich użytkownicy. "Media społecznościowe oczywiście dają nam niesamowite możliwości – nigdy wcześniej nie było tak łatwo utrzymywać kontakty z ludźmi przebywającymi daleko. Jest to prawdziwa rewolucja w stosunkach społecznych" – mówi dr Chmielewska-Szlajfer. - "Sama technologia to jednak tylko narzędzie – wszystko zależy od tego, w jaki sposób ją wykorzystujemy, a robimy to czasem wbrew własnym interesom".

Badaczka zaznacza, że nie istnieje jeden obiektywny wyznacznik, po przekroczeniu którego można powiedzieć, że ktoś ma problem z mediami społecznościowymi. "To raczej pytanie o dobrostan psychiczny konkretnej osoby: o to, jak na przykład wpisy innych osób na Facebooku wpływają na naszą samoocenę, satysfakcję z życia. Jeśli sami odczuwamy, że tracimy kontrolę nad korzystaniem z mediów społecznościowych – to właśnie wskazuje, że prawdopodobnie powinniśmy je ograniczyć" – stwierdza. 

Katarzyna Florencka
 PAP - Nauka w Polsce

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy