polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił wszystkie sześć wniosków Narodowego Banku Polskiego, w których bank żądał usunięcia materiałów dziennikarskich o aferze KNF. Chciał też zakazu pisania na ten temat w przyszłości. * * * AUSTRALIA: Komisja zajmująca się działalnością głównych banków w Australii ujawniła liczne nieprawidłowości w sektorze bankowym, m.in. notoryczne pobieranie opłat za fikcyjne usługi. Posiadacze kredytów hipotecznych płacili o 850 AUD rocznie za dużo. Finalny raport zostanie przedstawiony w lutym.* * * SWIAT: Papież Franciszek zdymisjonował zamieszanych w skandal pedofilii dwóch kardynałów z grona swych doradców. Watykan podał w środę, że usunięci z Rady Kardynałów dostojnicy, to kardynał George Pell sądzony w Australii i Francisco Javier Errazuriz z Chile.
EVENTS INFO: Artur Gotz: Piosenki Kabaretu Starszych Panów - Klub Polski w Bankstown, 15.12, godz.18:00

czwartek, 22 listopada 2018

Dwa miejsca w parlamencie RP dla Polonii! Jest projekt ustawy

Senat IX kadencji, listopad 2015. Fot. K.Czerwinska (cc)

Już wkrótce Polacy mieszkający poza granicami kraju będą mogli mieć swoich  reprezentantów w Senacie. O wprowadzeniu takiego rozwiązania mówił podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy Stanisław Karczewski na początku września.  Teraz do Senatu RP  wpłynął projekt zmiany konstytucji, który  proponuje  zwiekszenie  liczby senatorów ze 100 do 102. W  skład  Senatu nowej kadencji ma wejść  po raz pierwszy dwóch przedstawicieli Polonii - jeden przedstawiciel ze Wschodu, drugi – z Zachodu.

Przedstawiona inicjatywa legislacyjna, jak podkreślają autorzy tej ustawy, jest rezultatem wielu dyskusji, zarówno w Polsce jak i w kręgach polonijnych, zwracających uwagę na  potrzebę reprezentacji w Senacie RP Polonii i Polaków za granicą. Jednym z postulatów V Światowego  Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy, który odbył się we wrześniu w Warszawie  była propozycja, żeby Polonia miała swoich przedstawicieli w parlamencie polskim.  Już pod koniec 2017 roku proponował  podobne rozwiązanie ówczesny wiceszef MSZ Jan Dziedziczak. – Poza granicami kraju mieszka obecnie 20 milionów Polaków. Powinni mieć swojego reprezentanta w Senacie. Takie rozwiązanie sprawi, że problemy Polonii zostaną nagłośnione w kraju - tłumaczył.

W uzasadnieniu  wnioskujących 16  senatorów  pisze , że szczególne zainteresowanie Senatu sprawami Polonii i Polaków za granicą oraz udzielanie pomocy finansowej w tym zakresie stanowi jedną z charakterystycznych cech działalności drugiej izby polskiego parlamentu. Naturalne wydaje się zatem, aby przedstawiciele Polonii mogli poprzez zasiadanie w Senacie dbać o interesy wspólnoty polskiej za granicą a jednocześnie działać na rzecz wzrostu roli Polski w świecie.

Przesłany projekt zmiany ustawy zasadniczej postuluje zwiększenie liczby mandatów senatorskich o dwa, czyli zwiększenia ich liczby ze 100 do 102. Dwa dodatkowe mandaty miałyby być obsadzone przez reprezentantów Polonii i Polaków za Granicą w drodze powszechnego głosowania obywateli polskich zamieszkałych poza krajem  oraz zamieszkałe za granicą osoby, których przynależność do Narodu Polskiego lub pochodzenie polskie zostały stwierdzone zgodnie z ustawą i które najpóźniej w dniu głosowania kończą 18 lat.

Po wejściu w życie proponowanej zmiany i dokonaniu odpowiednich zmian w Kodeksie wyborczym utworzona zostanie instytucja senatorów „polonijnych”, którzy w sposób szczególny będą się koncentrowali na sprawach Polonii i Polaków za granicą, oraz niejako reprezentowali Polonię w kraju. Kandydat na senatora w Warszawie nie będzie musiał jednocześnie walczyć o głosy warszawiaków i Polonii, a wybrany w Warszawie senator nie będzie musiał dzielić swojego czasu na sprawy warszawiaków i Polaków za granicą.

W efekcie projektowanej regulacji głosy wyborców oddane za granicą nie będą wliczane do głosów oddanych w okręgu wyborczym właściwym dla dzielnicy Warszawa Śródmieście, będą natomiast stanowiły wyłączna podstawę ustalenia wyników wyboru w odniesieniu do dwóch mandatów senatorskich, a Polonia i Polacy głosujący w wyborach za granicą zyskają dwóch swoich oddzielnych przedstawicieli w Senacie – czytamy w projekcie ustawy , ktora bedzie tym samym  wymagala  zmiany   konstytucji RP.

Autorzy projektu przytaczaja międzynarodowe przyklady  legislacji w tym zakresie. W ordynacjach wyborczych innych państw istnieją dwa możliwe rozwiązania w zakresie reprezentacji wyborców oddających swe głosy za granicą – ich głosy doliczane są do określonych okręgów wyborczych w kraju (wówczas obywatele mieszkający za granicą nie mają swoich bezpośrednich przedstawicieli w parlamencie) albo tak jak we Francji lub Włoszech tworzone są oddzielne okręgi zagraniczne, dzięki czemu obywatele mieszkający za granicą mają swoich bezpośrednich reprezentantów w parlamencie.

Możliwość wzięcia udziału w głosowaniu za granicą w większości analizowanych państw została zapewniona poprzez głosowanie w placówkach dyplomatycznych bądź korespondencyjnie. Niektóre państwa dodatkowo stosują inne metody głosowania za granicą, np. głosowanie za pośrednictwem poczty elektronicznej czy przez pełnomocnika.

Senator Stanislaw Gogacz upoważniony przez wnioskujacą grupę 16 senatorów do pilotowania projektu  przesłał do Prezydium Rady Naczelnej Polonii Australijskiej (RNPA) korespondencję zawierającą list objaśniający projekt ustawy o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (jako druk senacki 985  -PDF) wraz z prośbą o komentarze i uwagi.

Prezydium RNPA  występuje  teraz  do  organizacji członkowskich  Rady  oraz  do Mediów Polonijnych w Australii  z zachętą do zgłoszenia uzupełnień, uwag bądź opinii do tego projektu.

Komentarze mają być przesylane  na adres RNPA:
s[email protected] w terminie do 26 listopada. Po tym terminie Sekretariat RNPA opracuje, na podstawie otrzymanych wpisów, spójny tekst będący odpowiedzią członków RNPA na przedstawioną propozycję zmiany polskiej ustawy zasadniczej. - informuje sekretarz RNPA Helena Andrusiewicz.

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja