polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Minister Obrony Narodowej Polski Mariusz Błaszczak napisał na Twitterze, że z terenu Białorusi z broni pneumatycznej ostrzelano maszty oświetleniowe na granicy. Wg niego za ostrzał odpowiadają białoruskie służby. Państwowy Komitet Obrony Białorusi nazwał ten komunikat prowokacją mającą na celu dalszą eskalację napięć na granicy. * * * AUSTRALIA: Od 10 stycznia australijskie dzieci będą miały dostęp do szczepionek firmy Pfizer. Oznacza to, że ​​znaczny procent z szacowanych 2,3 miliona dzieci w wieku od 5 do 11 lat w Australii będzie mógł otrzymać przynajmniej pierwszą dawkę szczepionki przed rozpoczęciem roku szkolnego 2022 w lutym. * * * SWIAT: Zakończyła się trwająca ponad dwie godziny wideo rozmowa prezydentów USA i Rosji, Joe Bidena i Władimira Putina. Biden przedstawił Putinowi sankcje, które Stany Zjednoczone i ich sojusznicy są gotowe zastosować w przypadku eskalacji na granicy z Ukrainą. Z kolei prezydent Rosji zilustrował destrukcyjną linię Kijowa zmierzającą do demontażu porozumień mińskich oraz wyraził poważne zaniepokojenie prowokacyjnymi działaniami Kijowa przeciwko Donbasowi. Putin powiedział Bidenowi, że Rosja jest zainteresowana uzyskaniem prawnie ustalonych gwarancji, które wykluczyłyby ekspansję NATO na wschód i rozmieszczenie ofensywnych systemów uderzeniowych w krajach sąsiadujących z Rosją.
COVID-19 INFO: Dzienne infekcje/Dzienne zgony/Procent zaszczepienia (5.12.2021): USA - 67 tys./535/59%; Indie - 8 tys./372/34%; Brazylia - 9 tys./152/64%; Rosja - 33 tys./1215/40%; Ukraina - 13 tys./436/27%; Wielka Brytania - 42 tys./127/68%; Izrael - 409/1/62%; Chiny: 90/0/77%; Australia - 1691/10/73%; Polska - 25 tys./502/54%; Świat - 550 tys./6 tys./44%

piątek, 12 października 2018

Andrzej Szlęzak: Polska zwariowała od “Kleru”

Fragment plakatu filmu "Kler" Wojciecha Smarzowskiego
Polska dosłownie zwariowała na punkcie filmu “Kler”. Zwariowali subtelni intelektualiści i prostaccy propagandziści. Zrobiło się jakieś wielkie qui pro quo. Subtelny intelektualista, profesor Jacek Bartyzel, krzyczy w internecie, że “tylko świnie siedzą w kinie”.
Aktor Włodzimierz Matuszak, który popularność zawdzięcza serialowej roli proboszcza bez skazy, nawołuje żeby koniecznie oglądać “Kler”. Z kolei prostacki propagandzista Jerzy Urban, po swojemu przewrotnie narzeka, że “Kler” odbiera czytelników jego osławionemu pismu “Nie”. Po co to wszystko?


Nie oglądałem czy też jeszcze nie oglądałem tego filmu i na pewno się z tym nie spieszę. Powód jest taki, że ten film niczego nie zmieni w moim postrzeganiu Kościoła i katolickiego kleru. Na własnej skórze doświadczyłem podłości kościelnych hierarchów i wiele razy widziałem moralną i intelektualną nędzę parafialnego kleru. Miałem jednak również do czynienia z księżmi o wielkich umysłach i zaletach ducha. Nie do końca rozumiem sens świętości w katolicyzmie, ale na ile jestem w stanie pojąć, to byli to ludzie, którzy o świętość co najmniej się otarli.
Byłem przekonany, że większość Polaków jako tako rozgarniętych i nawet nie będących katolikami, też miała takie doświadczenia. I tego poglądu się trzymam. Dlatego uważam “Kler” za chwilowy fenomen, który niczym fajerwerk błyśnie, na chwilę zatrzyma uwagę, ale świadomości nie przeora. Za miesiąc, dwa “Kler” nie będzie już przykuwał uwagi i będzie to sytuacja podobna, choć odwrotna do tej, po śmierci Jana Pawła II. Miała być wielka zmiana, miało być “pokolenie JPII”, a nie ma z tego nic.
To, że Kościół staje się największym problemem sam dla siebie już kilkakrotnie pisałem. Film Wojciecha Smarzowskiego niczego nowego ani nadzwyczajnego w tym względzie nie pokazuje. Może tylko robi to w formie przerysowanej i zbyt brutalnej. W tym momencie nasuwa mi się uwaga, że w czasach PRL-u powstanie takiego filmu było nie do pomyślenia mimo urzędowego zwalczania Kościoła i religii jako takiej. A przecież SB dobrze wiedziało o wszystkich słabościach kleru, które przedstawił Smarzowski.
Być może “Kler” jest takim szokiem, ponieważ doszło tu do zderzenia stanu rzeczy, w którym obecnie Kościół ma faktyczną władzę polityczną, prawie nieograniczony dostęp do publicznych pieniędzy i za żadną z tych spraw nie ponosi odpowiedzialności, a Smarzowski krytykuje to i wyśmiewa, nie przejmując się za bardzo całą prawdą o sytuacji w Kościele. Jak już napisałem mam w tej sprawie osobiste doświadczenia.
Będąc prezydentem Stalowej Woli bodaj jako jedyny w Polsce sprzeciwiłem się takiej bezczelnej uzurpacji kleru do zagarnięcia komunalnej własności. Wywołało to furię, wściekłość i bezczelne kłamstwa o moim zachowaniu wypowiadane z ołtarza. Może nawet żałuję, że ta sytuacja nie stała się tematem jakiegoś filmu, bo świetnie się do tego nadawała i nadaje.

 Andrzej Szlęzak
* * *
Twórcą   filmu „Kler” jest Wojtek Smarzowski,  reżyser wielokrotnie nagradzanych dzieł takich jak „Wołyń”, „Pod Mocnym Aniołem”, „Drogówka”, „Róża”, „Dom zły” i „Wesele”.  „Kler” to historia trójki duchownych, których wzloty i upadki udowadniają, że księżom, podobnie jak społeczności wiernych, nic co ludzkie nie jest specjalnie obce. W rolach głównych popis wielkiego aktorstwa dają Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz, Jacek Braciak oraz – po raz pierwszy u Smarzowskiego – Janusz Gajos.
"Kler" bije  rekordy box office'u. W drugi weekend od premiery film Wojciecha Smarzowskiego obejrzało aż 772 316 widzów! Dotychczasowym rekordzistą była "Planeta singli" z 525 000 sprzedanych biletów.   Po 10 dniach od premiery "Kler" zobaczyło w sumie  ponad 2.5 mln osób.
Film otrzymał nagrodę specjalną na tegorocznym Festiwalu Polskich Filmów w Gdyni.
(na podst. filmweb.pl)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja