polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Sejm zagłosował nad projektem ustawy ws. zakazu patostreamingu. Za jego przyjęciem opowiedziało się 419 posłów. Przeciwnych było 19. Patostreamy w 2024 roku oglądało 22 proc. uczniów ostatnich klas szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych. Patostream to transmitowanie na żywo materiałów, w których prezentowane są treści wulgarne, obsceniczne, szokujące lub brutalne. * * * AUSTRALIA: Gwałtowny wzrost poparcia dla partii One Nation pod przywództwem Pauline Hanson stał się jednym z najważniejszych wydarzeń na australijskiej scenie politycznej po wyborach federalnych w 2025 roku. W pierwszej połowie 2026 roku partia ta odnotowała bezprecedensowy skok popularności, zyskując miano najszybciej rosnącego ugrupowania we współczesnej historii Australii. One Nation osiągnęła 31% poparcia, wysuwając się na prowadzenie w kraju i wyprzedzając rządzącą Partię Pracy (28%).Pozycja polityczna samej 72-letniej Pauline Hanson znacząco wzrosła – zyskuje ona wysokie wskaźniki aprobaty społecznej we wszystkich grupach wiekowych. * * * SWIAT: Unijny Pakt o Migracji i Azylu wszedł w życie w piątek, 12 czerwca 2026 roku. Przepisy te wprowadzają reformę wspólnej polityki migracyjnej we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Państwa członkowskie muszą wspierać kraje pod silną presją migracyjną (np. Włochy czy Grecję). Do wyboru jest przymusowa relokacja migrantów lub ekwiwalent finansowy (ok. 20 tys. euro za nieprzyjętą osobę).
POLONIA INFO: Kabaret Vis-a-Vis - Koktail Retro - Sala JP2 w Marayong, 14.06, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 21.06, godz. 15:00

sobota, 2 czerwca 2018

Porady językowe Katarzyny Podjaskiej: Piszę post czy posta?

Fot. janeb13 - Pixabay CC0
Co wysyłamy? Mail czy maila? Piszemy SMS czy SMS-a? A prowadzimy blog czy bloga? Dziś spróbujemy ustalić, co my tak naprawdę robimy. Drugi odcinek cyklu porad językowych Katarzyny Podjaskiej.

 
Prawdopodobnie od tej informacji powinnam zacząć ten cykl: istnieją dwa wzorce polszczyzny: staranny oraz swobodny. Kiedyś podział ten przebiegał pomiędzy polszczyzną mówioną oraz pisaną – obecnie Internet zmienił i ten podział, i polszczyznę. Trudno jednoznacznie orzec, czy teksty publikowane w Internecie to zapis mowy czy zapis myśli – jednak w mojej opinii przeważa zapis mowy. Blog ma być przecież niczym innym jak rozmową autora tekstu z czytelnikami (opcja komentarzy znacznie to ułatwia). Wpisy na Instagramie czy Facebooku bardzo trudno uznać za teksty literackie, zresztą ich twórcy chcą raczej rozmawiać niż pisać. I dlatego to, co możemy zazwyczaj zobaczyć w Internecie, bardziej przypomina to, co możemy zazwyczaj usłyszeć w tramwaju, w parku czy w domu.
 
Teraz troszkę powymądrzam się o gramatyce: biernik w języku polskim stał się tym przypadkiem, w którym podział na polszczyznę staranną i swobodną jest najbardziej widoczny. Dlaczego? Już tłumaczę. W naszym języku istnieje tzw. kategoria żywotności, która rozdziela w rodzaju męskim w liczbie pojedynczej przedmioty od żywych istot. W jaki sposób?

 Janek (M) buduje domek (B = M). ALE Janek (M) wyprowadza psa (B = D).
Jeżeli biernik jest równy mianownikowi – rzeczownik „nie żyje”.
Jeżeli biernik jest równy dopełniaczowi – rzeczownik „żyje”.
 
Najczęstszą końcówką dopełniacza (a więc i biernika) rzeczowników żywotnych rodzaju męskiego w liczbie pojedynczej jest -a. I tu wracamy do naszych elektronicznych wiadomości: w pisowni starannej piszemy i wysyłamy ‚SMS’ albo ‚mail’ (a właściwie ‚e-mail’ – więcej o tym zagadnieniu w poprzednim wpisie), bo przecież te rzeczowniki „nie żyją”.
 
 Jednak  tendencja do „ożywiania” rzeczowników męskich w rodzaju nieżywotnym w bierniku jest naprawdę coraz silniejsza i w swobodnej polszczyźnie wysyłamy ‚SMS-a” albo „maila”.

Podobna sytuacja jest z wyrazami: ‚post’ czy ‚blog’ itp. Bo piszę post albo posta, prowadzę blog albo bloga – w zależności od tego, czy pozostajemy w kręgu polszczyzny starannej czy swobodnej. Końcówkę -a lubią czynności powtarzalne, SMS-ów wysyłamy w życiu raczej więcej niż jednego czy dwa – podobnie rzecz się z mailami, postami i blogami.

 Wciąż „bronią się” jednak ‚list’ i ‚telegram’ – bo wysyłają *lista i *telegrama chyba tylko w Świecie według Kiepskich (i zagadka rozwiązana, w jaki sposób twórcy serialu osiągnęli efekt prostackiego mówienia ).
 
Zresztą nie tylko wirtualna przestrzeń „ożywia” rzeczowniki: jecie tort czy torta? kotlet czy kotleta? batonik czy batonika?

Decyzja, którą końcówkę wybrać, należy do Was. Najważniejsze, aby mieć świadomość wyboru i pozostać mu wiernym – nic gorszego niż niekonsekwencja na blogu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy