polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Stany Zjednoczone wstrzymały przerzut nowej zmiany rotacyjnej i faktycznie zmniejszają liczbę swoich żołnierzy stacjonujących w Polsce. Związane jest to z redukcją sił w Europie oraz brakiem środków w budżecie Pentagonu. Mowa o około 4 tysiącach z blisko 10 tysięcy żołnierzy stacjonujących w Polsce rotacyjnie (głównie z 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej). Polskie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) oraz politycy podkreślają, że nie oznacza to całkowitego wycofania wojsk USA ani likwidacji dowództwa V Korpusu w Poznaniu. Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. * * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z najpoważniejszą od dekad epidemią błonicy (dyfterytu). Minister zdrowia Mark Butler wyraził głębokie zaniepokojenie rozprzestrzenianiem się tej infekcji bakteryjnej. Ognisko choroby, które wybuchło na Terytorium Północnym, przekroczyło już granice stanowe i dotarło do Australii Zachodniej, Queensland oraz Australii Południowej. * * * SWIAT: Rosja i Białoruś rozpoczęły wspólne ćwiczenia wojskowe sprawdzające gotowość do użycia taktycznej broni jądrowej. Manewry odbywają się na terytorium Białorusi, w bezpośrednim sąsiedztwie wschodniej flanki NATO, z wykorzystaniem jednostek rakietowych oraz lotnictwa. Cwiczenia rozpoczęły się na dzień przed wizytą Władimira Putina w Pekinie.
POLONIA INFO:

niedziela, 24 czerwca 2018

Polscy kibice w Rosji i mecz o przetrwanie na Mundialu

Polscy kibice w Moskwie. Fot. © Sputnik . N. Seredin
Rosja na miesiąc stała się epicentrum świata - miasta, w których są rozgrywane mecze mistrzostw świata zostały zapełnione przez fanów piłki nożnej. Wielu z nich przejechało tysiące kilometrów samochodem lub odbyło długie i wyczerpujące loty, aby wesprzeć swoją reprezentację, zobaczyć największe gwiazdy futbolu i stać się częścią wielkiego święta.

Piotr Gigoń z Polski, który wraz z kolegami i rodziną przyjechał do rosyjskiej stolicy na mecz Polska-Senegal, podzielił się swoimi wrażeniami z Moskwy ze Sputnikiem.

— Moskwa jest piękna. Jest dużo przestrzeni, zielono, ale jednocześnie jest zimna jako miasto, chłodna (surowa). Co do ludzi — pozytywne zaskoczenie, cała organizacja — na plus. Z ludźmi można się dogadać bez problemu, są życzliwi, jak nie po polsku, to po rosyjsku, po angielsku. Są punkty informacyjne. W sklepach też ok. Pod względem organizacji Putin stanął na poziomie — powiedzieli Piotr i jego żona.


— Ja osobiście jestem bardzo zaskoczony podejściem Rosjan, a także przedstawicieli byłych republik radzieckich, np. Uzbekistanu, Kirgistanu, do nas. Są pozytywnie nastawieni do nas. A my myśleliśmy, że nikt tu nas nie lubi — mówi Karol Suszczyński.
 
Polskim kibicom posmakowała również rosyjska kuchnia:

— Bardzo dobrą kuchnię macie! Pierożki… barszcz. Ale co jest szokiem — piwo jest droższe od jedzenia. (Ale wódka jest tańsza!). Takie coś w Polsce jest niemożliwe — mówi Piotr.
Jednak Moskwa nie od razu życzliwie przywitała gości z Polski. Oszukano ich w hotelu, który zarezerwowali przez internet:
— Miało być miejsce, a miejsca nie było — wyjaśnił Piotr.
— 3 w nocy, przyjechali policjanci i pytają co my tu robimy. Zaczęło się tłumaczenie. I dzięki Bogu policja znalazła nam jakiś hotel. To właśnie policjanci nam najbardziej pomogli — powiedział Dariusz Rogalewski.

Jednak mimo wszystko kibice byli mile zaskoczeni gościnnością i życzliwością Rosjan:

— Nie będziemy mówić o polityce, natomiast prawda jest taka, że Rosjanie w Polsce są przedstawiani mniej więcej tak jak my u was, czyli… mało ciepło. Mało przyjaźnie. Źle. Natomiast tutaj — oprócz tego, że nas oszukali w hotelu — i policjanci, i taksówkarze — wszyscy starali się nam pomóc. To nie było tak, że ktoś nas zostawił. W hotelu też super. Miejscowi ludzie są fajni, a to, że nas oszukano, no zdarza się. W Polsce też jak są sylwestry, to wynajmuje się miejsca, a potem brakuje — mówi Piotr.
 
Goście z Polski również opowiedzieli o atmosferze święta, która panuje w mieście:

— Ja jestem kibicem. Jeżdżę po świecie za naszą drużyną. Straszyli nas przed wyjazdem na forach, dostawałem smsy, maile, że Rosjanie szykują się na Polaków. Że jesteśmy na pierwszym miejscu na liście, za nami są Anglicy. Spartak, CSKA, Dynamo, wszyscy czekają, żeby spuścić nam łomot. Ale czujemy się tu bezpiecznie. Atmosfera jest luźna, mimo tego, że wokół pełno policji, która czuwa nad tym bezpieczeństwem. Chodzimy sobie wieczorem, śpiewamy. Wczoraj na Arbacie wszyscy bawili się z nami. Było super. Bezpiecznie.

Sputnik Polska


A dziś w nocy:

Prawdziwa wojna o przetrwanie na Mundialu. Zarówno dla Polski jak i Kolumbii jest to mecz ostatniej szansy. Przegrany pojedzie do domu zaraz po rozegraniu ostatniego meczu o honor.

Zobacz: minuta po minucie NA ŻYWO:

Polska - Kolumbia: mecz o wszystko w Kazaniu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy