polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: "Przepraszamy Boga, ofiary wykorzystania, ich rodziny i wspólnotę Kościoła za wszystkie krzywdy wyrządzone dzieciom i ludziom młodym oraz ich bliskim" - stwierdzają we wspólnym stanowisku w sprawie wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych buskupi uczestniczący w 381. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze. * * * AUSTRALIA: W Nowej Południowej Walii na czas świąt zaostrzone zostaną przepisy drogowe. Kierowcy przyłapani na używaniu telefonu komórkowego podczas prowadzenia pojazdu, otrzymają 10 punktów karnych. Eksperci ostrzegają, że używanie telefonu jest jednym z największych problemów na drogach australijskich - większym nawet niż nadmierna prędkość i jazda po alkoholu.* * * SWIAT: Francuski rząd podał, że w sobotnich protestach "żółtych kamizelek" przeciwko wzrostowi podatków od paliwa rannych zostało 409 osób, w tym jedna poważnie. Jedna kobieta zginęła. Policja zatrzymała 282 osoby.
EVENTS INFO: Teatr Fantazja: The Trial of Dali - Playhouse, Kensington (Sydney), 23.11, godz. 19:30 * * * Prezentacja prawnicza: Australijski system „superannuation” - Konsulat RP w Sydney, 26.11, godz. 18:15 * * * Pokaz filmu „Polscy misjonarze” w reż. Simona Targeta - Palace Chauvel Cinema, Paddington, 29.11, godz. 19:00 * * * Artur Gotz: Piosenki Kabaretu Starszych Panów - Sala Jan Pawla II w Marayong, 2.12, godz. 12:15; Klub Polski w Bankstown, 15.12, godz.18:00

wtorek, 8 sierpnia 2017

Występ Andrzeja Siedleckiego w polskim ośrodku opieki w Marayong

Holy Family Aged Care Centre, Marayong. Fot. A Siedlecki
 W lipcu, w naszych dziennikach telewizyjnych i programie "For corners" pojawiły się bardzo nieprzyjemne wiadomości na temat niektórych "Retirement Villages". Odkryto przerażające fakty nadużyć, brak właściwej opieki na rezydentami i cyniczne podejście do ludzi potrzebujących opieki i współczucia. Jaskrawym przypadkiem okazał się zagraniczny właściciel z Singapuru, posiadający całą sieć domów w Australii, powiedzmy,  "spokojnej starości".

Przykro było oglądać bezradnych, zastraszonych starszych ludzi, którzy już nie mieli siły dochodzić swoich niezaprzeczalnych racji. I nagle słyszę wywiad w radio SBS z siostrami z domu w Marayong. Jakże kontrastowy obraz w porównaniu z rzeczywistością przedstawioną w telewizji. Z eteru płynie sama słodycz, zrozumienie dla rezydentów i ich potrzeb, a także troska aby czuli się jak najlepiej w polskiej, przyjaznej atmosferze, którą właśnie miałem odczuć.


Przypadek sprawił, że zostałem zaproszony na spotkanie właśnie do Marayong przez Panią Basię Michalską, która troszczy się  o życie kulturalne i rozrywki dla mieszkających w ośrodku opieki. Już w recepcji Pani wita mnie promiennym uśmiechem, z "Czekamy na Pana!", a maskotki ustawione w recepcji machają do mnie łapkami. Od razu jest przyjemnie i przyjaźnie. Opowiadam o moich filmach, które będą pokazywane w ośrodku, o podróży do Polski, recytuję wersy "Pana Tadeusza", K. Gałczyńskiego i naszego satyryka Andrzeja Gawrońskiego. Publiczność znakomita! Spragniona polskiego słowa. Pani Barbara oprowadza mnie po wspaniale wyposażonym ośrodku, pięknych pokojach. Na ścianach kolorowe rysunki polskich kostiumów ze wszystkich regionów, reprodukcje obrazów na ścianach, przytulna, nastrojowa sala filmowa, kawiarenka ogród, a w ogrodzie niespodzianka! Stary model "Holdena", wypucowany przez męskich zapaleńców motoryzacji. Pani Basia opowiada o życiu rezydentów. Jestem pod wrażeniem różnorodności zajęć i organizacji życia kulturalnego. Tu nikt się nie nudzi, jest bingo, pokazy filmowe, aerobic, ćwiczenia gimnastyczne, nauka gotowania, zabawy taneczne, zajęcia plastyczne, a w każdy czwartek odbywa jsię akaś impreza (właśnie byliśmy z żoną w czwartek).


 
Pani Barbara także organizuje incenizacje, na przykład była inscenizacja tradycyjnego wesela. Ale już nie zapytałem, czy trwało ono dwa tygodnie, czy trzy i czy weselnicy wszystko wytrzymali... Obchodzi się tu także uroczystości patriotyczne, Dzień Matki i Ojca oraz celebruje się polskie święta. Teraz właśnie Pani Barbara przygotowuje dekoracje na przywitanie wiosny i herbatkę po japońsku, bo tym razem zaproszono moją żonę, by było trochę inaczej. Z przyjemnością odwiedzimy, to przyjazne miejsce. Dziękujemy i do zobaczenia!

Andrzej Siedlecki
www.andrzejsiedlecki.pl                                                                                                                                      
PS: Zainteresowanych moimi filmami wraz z filmem Piłsudski. Dla Polski żyć i Konrad (wyprodukowanymi w roku J.PIłsudskiego i Konrada Korzeniowskiego), proszę o kontakt: [email protected]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja