polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Rosja zagroziła, że Polskę spotkają zdecydowane konsekwencje, jeśli nasz kraj naruszy jej nieruchomości dyplomatyczne należące do Federacji Rosyjskiej. Chodzi o budynek byłego konsulatu w Gdańsku.Radosław Sikorski w listopadzie 2025 r. ogłosił, że wycofał zgodę na funkcjonowanie ostatniego rosyjskiego konsulatu, który znajdował się w Gdańsku. Placówka zaprzestała działalności w grudniu ubiegłego roku. * * * AUSTRALIA: Gwałtowny wzrost poparcia dla partii One Nation pod przywództwem Pauline Hanson stał się jednym z najważniejszych wydarzeń na australijskiej scenie politycznej po wyborach federalnych w 2025 roku. W pierwszej połowie 2026 roku partia ta odnotowała bezprecedensowy skok popularności, zyskując miano najszybciej rosnącego ugrupowania we współczesnej historii Australii. One Nation osiągnęła 31% poparcia, wysuwając się na prowadzenie w kraju i wyprzedzając rządzącą Partię Pracy (28%).Pozycja polityczna samej 72-letniej Pauline Hanson znacząco wzrosła – zyskuje ona wysokie wskaźniki aprobaty społecznej we wszystkich grupach wiekowych. * * * SWIAT: Prezydent USA ogłosił sfinalizowanie warunków rozejmu z Iranem, co ma zakończyć trwające od lutego działania wojenne. Główne założenia wynegocjowanej umowy obejmują: odblokowanie Cieśniny Ormuz, natychmiastowe usunięcie blokady morskiej irańskich portów przez Marynarkę Wojenną USA oraz 60-dniowe zawieszenie broni. Czas ten ma zostać wykorzystany na wypracowanie ostatecznych szczegółów i porozumienia nuklearnego.
POLONIA INFO: Kabaret Vis-a-Vis - Koktail Retro - Sala JP2 w Marayong, 14.06, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 21.06, godz. 15:00

piątek, 5 sierpnia 2016

Porady zdrowotne Konrada Gacy: Ogranicz sól...na zdrowie!

Wiele razy pisałem o soli: o tym, w jakich produktach można ją spotkać i przy jakich dolegliwościach szczególnie warto ograniczyć jej spożywanie. Nie jest też tajemnicą, że polecam ograniczenie soli w diecie. Jesteście ciekawi, dlaczego?

 
Sól kuchenna, czyli chlorek sodu (NaCl), to popularna przyprawa, a zarazem jeden z najprostszych konserwantów, jakie znamy. Zawiera sód i chlor, które choć są potrzebne w naszym organizmie, mogą być pozyskiwane także z innych źródeł. Może zawierać także śladowe ilości związków jodu lub substancje przeciw zbrylaniu. Sód odpowiada za regulację płynów w organizmie, transport związków przez błony komórkowe, a także bierze udział w przesyłaniu impulsów nerwowych. To, ile sodu i chloru potrzebujemy, zależy od wielu czynników, takich jak: aktywność fizyczna, klimat (temperatura otoczenia), wiek czy płeć. Generalizując, przyjęło się powtarzać za Światową Organizacją Zdrowia (WHO), że dorosły człowiek powinien nie przekraczać zalecanej maksymalnej ilości soli, czyli 1 łyżeczki (5 g) dziennie.

Mało kto ma jednak świadomość, że na tę normę, (którą przeciętny Polak przekracza ponad dwukrotnie!), składa się nie tylko „sypka” sól dodawana do pożywienia jako przyprawa, ale też sól, która już występuje w przetworzonych produktach (chipsy, gotowe sosy, pieczywo, wędliny i wiele innych).

 
Bez dużych ilości soli zyskasz..., ale na pewno nie dodatkowe kilogramy!

Ograniczenie soli w codziennym jadłospisie to wspaniałe rozwiązanie dla osób w każdym wieku. Poza tym, że sól sprzyja rozwojowi osteoporozy czy kamicy nerkowej, przyczynia się do powstawania udarów mózgu, raka żołądka i schorzeń kardiologicznych (nadciśnienia czy miażdżycy). Spożywanie nadmiernych ilości soli uznaje się też za jedno ze źródeł nadwagi i otyłości.

Dlatego osobom, które marzą o redukcji kilogramów, polecam ograniczenie soli już na starcie tych starań. Pierwszą korzyścią takiej decyzji będzie możliwość zwiększenia spożycia wody, która bez soli w organizmie nie będzie się tam zatrzymywać np. w postaci opuchniętych nóg czy cellulitu wodnego. Umiejętne picie wody może zaś znacznie przyspieszyć metabolizm, co otwiera drogę szczupłej sylwetki!

Zdaję sobie sprawę, że jedzenie soli bywa bardzo mocnym przyzwyczajeniem, dlatego polecam inne przeprawy oraz zioła, które pomogą sprawić, aby posiłki były wyraziste i pełne smaku mimo braku soli.

Rozmaryn – nadaje się do mięs, sosów i zup. Pobudza krążenie (przez co rozgrzewa organizm), zawiera antyoksydanty oraz witaminę A i C.

Bazylia – można ją stosować praktycznie wszędzie: sprawdza się zarówno w sałatkach i surówkach, jak i w zupach, daniach mięsnych i rybnych. Stymuluje układ odpornościowy, korzystnie wpływając na trawienie. Wspomaga pracę serca i oczyszczanie nerek.

Lubczyk – świetnie komponuje się ze smakiem zup. Zawiera witaminę C, cynk, magnez, potas i wapń. Pobudza do pracy woreczek żółciowy i wzmacnia krążenie.

Tymianek – pomaga przy dolegliwościach dróg moczowych, działa przeciwbakteryjnie. Witaminy A, C, E i K oraz tymol i karwol (olejki eteryczne) to ogromne bogactwo tej rośliny. Tymianek doda smaku deserom i daniom mięsnym.

Czosnek – naturalny antybiotyk. Pomaga przy infekcjach, chroni przed zawałem serca, udarem mózgu, wspomaga trawienie, świetnie rozprawia się też z pasożytami układu pokarmowego. Mało kto wie, że czosnek też...odmładza, dzięki temu, że zwalcza wolne rodniki. Jako przyprawa może być stosowany z powodzeniem do mięs, sosów czy sałatek.

Trzymam kciuki za Wasze kuchenne eksperymenty bez dodatku soli! Następnym razem opowiem Wam o suplementach wspomagających odchudzanie: jedne są okryte złą sławą, inne od lat uzupełniają dietę sportowców. Czy warto po nie sięgać, a jeśli tak, jak rozpoznać te pożyteczne...?

Konrad Gaca

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy