polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: W Częstochowie rozpoczęła się kampania "To nie nasza wojna". Akcja ma wspierać nową inicjatywę Polski Ruch Antywojenny, założoną przez dr Leszka Sykulskiego oraz Sebastiana Pitonia. Billboardy z flagami ukraińską i rosyjską staną w całej Polsce, poinformowali organizatorzy. Jak napisano w opisie akcji, inicjatywna wynika z "głębokiej niezgody na politykę wewnętrzną i zagraniczną prowadzoną przez rządy w Warszawie po 1999 r. Politykę awanturniczą, nastawioną na konfrontację z naszymi sąsiadami i realizację interesów strategicznych Waszyngtonu". * * * AUSTRALIA: W sydnejskiej katedrze St Marys odbył się ponyfikalny pogrzeb Kard. George'a Pella. Były premier Tony Abbott podczas przemowy pogrzebowej określił zmarłego kardynala jako „jednego z największych synów Australii”, „wielkiego bohatera” i „świętego naszych czasów”, porównując jego traktowanie przez media i polityków do „współczesnego ukrzyżowania". * * * SWIAT: Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow stwierdził, że Stany Zjednoczone mogą "szybko rozwiązać konflikt ukraiński, wydając polecenie Kijowowi". Odniósł się w ten sposób do słów Donalda Trumpa, który skrytykował administrację Bidena za decyzję o przekazaniu Ukrainie 31 czołgów M1 Abrams. Były prezydent USA stwierdził, że gdyby to on był nadal prezydentem, mógłby wynegocjować koniec wojny Rosji z Ukrainą w ciągu 24 godzin.
POLONIA INFO: MAM TEATR w Perth: 'Randka w Bistro" - Maylands, 27.01, godz. 19:00; Polish Sikorski Club, 28.01, godz. 18:00; Crakowia Club, 5.02, godz. 16:00; "Pozamiatane" - Crakowia Club, 29.01, godz. 18:00; Maylands, 3.02, godz. 19:00; Polish Sikorski Club, 4.02, godz. 18:00

niedziela, 29 maja 2016

Skarby Polski: Królewska galeria obrazów w warszawskich Łazienkach

 Stanisław August Poniatowski, był przywiązany do warszawskich Łazienek bardziej niż do któregokolwiek ze swych apartamentów, czy też tworów artystycznych. W ich powstanie i zagospodarowanie, Poniatowski włożył najwięcej inicjatywy, smaku i pracy. Władysław Tatarkiewicz, często pisywał w swoich rozprawach, że właśnie Łazienki Królewskie w Warszawie, znajdowały się najbliższej serca króla.

 
Urządzenie rezydencji

Ta rezydencja króla Poniatowskiego, urządzona została z najwyższą precyzją i przez cały czas królowania Stanisława Augusta, była ona w ten sposób rozbudowywana i upiększana. Jej wygląd, do dziś świadczy o jego nietuzinkowym znawstwie, smaku i dążeniach do europejskich mód. Rozbudowując tę posiadłość, król Polski położył dla rozwoju kultury Rzeczypospolitej doby oświecenia, niebagatelne zasługi. Łazienki Królewskie zyskały ostateczny swój kształt już po rozpadzie Rzeczypospolitej, już po abdykacji monarchy i jego wyjeździe do Grodna, który miał miejsce w 1795 roku.


Piękno malarstwa łazienkowskiego

Charakter malarskiego wystroju Łazienek, był podporządkowany wymogom ceremoniału i nowoczesności. Dzieła malarskie zdobiące zamkowy Apartament Króla i Apartament Wielki, miały nadawać specyficzny wizerunek polskiego władcy jako oświeconego monarchy starego kontynentu. Były to często cykle obrazów zamówione z myślą o udekorowanie nimi konkretnego pomieszczenia. W Pałacu na Wyspie w Łazienkach Królewskich, taki ideowy program realizowały dwa wnętrza: Sala Salomona, zwana za czasów stanisławowskich Salą Kompanii (Salle de compagne) oraz Rotunda. W Sali Salomona cykl pięciu płócien z historią biblijnego króla Salomona, symbolicznie nawiązuje do postaci Stanisława Augusta, jako władcy mądrego, a przy okazji patrona sztuk pięknych. W Rotundzie natomiast, cykl czterech alegorycznych sztuk malarskich, z alegoriami roztropności, odwagi, sprawiedliwości, a także i łaskawości, nawiązują do uniwersalnych królewskich cnót.

 

Piękno płócien zdobiących Łazienki Królewskie, nie ma sobie równych. Mimo, że król Poniatowski nie zapisał się chlubnie na kartach polskiej historii, to jednak dzięki niemu Łazienki zawdzięczają swój piękny wygląd. Dziękujemy dyrekcji za zaproszenie i możliwość wykonywania zdjęć. 

 
Ewa Michałowska - Walkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy