polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W niedzielę, 25 października odbyło się oficjalne otwarcie Western Sydney International Airport (Nancy-Bird Walton Airport), a premier Anthony Albanese osobiście zainaugurował działanie nowego portu lotniczego w Badgerys Creek. Określił lotnisko mianem najlepszego w kraju i pierwszego nowego głównego portu lotniczego w Australii od ponad 50 lat. Historyczny, wyprzedany lot pasażerski linii Jetstar (JQ362) wyruszył tuż przed godziną 12:00 w kierunku Gold Coast. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

piątek, 29 kwietnia 2016

Wyczyn Roku: Kolos dla rowerzystów z Amazonki!

Polish Travel Oscar – Kolos 2015
 Gdynia, 13  Marzec 13, 2016 . Fot. A. Chmielinski
Przez ostatnie sześć miesięcy razem z braćmi Dawidem Andresem i Hubertem Kisińskim podróżowaliśmy po Amazonce, startując znad Pacyfiku, by dotrzeć do stałego źródła rzeki w jeziorze Ticlla Cocha wysoko w Andach, gdzie zaczęła się amazońska wyprawa, a potem po pokonaniu ponad 8 tysięcy kilometrów znaleźć się na brazylijskiej plaży nad Atlantykiem. Wydawało się, że dotarcie do celu u ujścia Amazonki w oceanie jest już wystarczającą nagrodą dla rowerzystów. W Gdyni uhonorowano ich osiągnięcie jeszcze inną, symboliczną i wielce znaczącą nagrodą.
Z Amazonki do Gdyni

Zarośnięci i w kaloszach, a więc w konwencji ostatnich sześciu miesięcy spędzonych na Amazonce, bracia Dawid Andres i Hubert Kisiński wkroczyli w niedzielę na scenę gdyńskiej Areny, by odebrać KOLOSA 2015 w kategorii „Wyczyn”. Kompletnie zaskoczeni przyznaną nagrodą, swoją wzruszającą reakcją doprowadzili do łez niemal połowę audytorium.


Można powiedzieć, że rzutem na taśmę zakwalifikowali się do udziału w programie 18. Ogólnopolskiego Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów KOLOSY 2015. Niemal prosto znad Amazonki dotarli do Gdyni, stąd ich dość oryginalny wizerunek prezentujący, z jednej strony codzienny wygląd w dżungli, z drugiej – symbolizujący, że ciągle bardziej są na wyprawie niż w rzeczywistości. Na przywyknięcie do codzienności jeszcze nie było czasu. Na początku marca właśnie dotarli do Atlantyku, celu półrocznej ekspedycji, a już tydzień później stanęli przed kilkutysięczną publicznością, by opowiedzieć o swoich przeżyciach i doświadczeniach. I pokazać rower amazoński, jeden z tych, którym podróżowali wzdłuż i po największej rzece świata.


Dawid Andres and Hubert Kisinski with – Polish Travel Oscar
 – Kolos 2015 for Achievement. Fot.  A. Larisz

– Widok tak ogromnej publiczności okazał się wyzwaniem większym niż spotkanie z piratami na Amazonce – opowiadali bracia, którym zdenerwowanie na scenie odebrało w czasie występu nieco normalnej dla nich spontaniczności i dowcipu. 
Tym bardziej zaskoczył ich werdykt Kapituły Kolosów 2015, która uznała ich osiągnięcie – pokonanie o własnych siłach drogą lądową wzdłuż i drogą wodną po Amazonce, od źródeł rzeki do ujścia w Atlantyku, w sposób ciągły i na każdym etapie zgodnie z kierunkiem jej nurtu – za najciekawszy wyczyn tegorocznej edycji konkursu.

– Jeszcze nie tak dawno nie wiedziałem, co to są Kolosy, a dziś takie wyróżnienie! – mówi rozradowany Dawid Andres – Kiedy wyruszaliśmy w podróż po Amazonce nie braliśmy pod uwagę żadnych rekordów, nagród, konkursów. Jechaliśmy, żeby samym sobie udowodnić, że damy radę. Po zgłoszeniu się do Kolosów, oczywiście marzyliśmy o zwycięstwie, ale bardzo po cichutku. I marzenie się spełniło.

– Kolos będzie mi już zawsze przypominał o tym, co daje siłę do realizowania nawet najtrudniejszego celu: konsekwencja, determinacja, braterska więź i poczucie – nawet na odległość – bliskości ze strony rodziny i przyjaciół – dodaje równie szczęśliwy Hubert.

Piotr Chmieliński
Zdjęcia: Adrian Larisz, Andrzej Chmieliński

PANGEA Magazine


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy