polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Stany Zjednoczone wstrzymały przerzut nowej zmiany rotacyjnej i faktycznie zmniejszają liczbę swoich żołnierzy stacjonujących w Polsce. Związane jest to z redukcją sił w Europie oraz brakiem środków w budżecie Pentagonu. Mowa o około 4 tysiącach z blisko 10 tysięcy żołnierzy stacjonujących w Polsce rotacyjnie (głównie z 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej). Polskie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) oraz politycy podkreślają, że nie oznacza to całkowitego wycofania wojsk USA ani likwidacji dowództwa V Korpusu w Poznaniu. Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. * * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z najpoważniejszą od dekad epidemią błonicy (dyfterytu). Minister zdrowia Mark Butler wyraził głębokie zaniepokojenie rozprzestrzenianiem się tej infekcji bakteryjnej. Ognisko choroby, które wybuchło na Terytorium Północnym, przekroczyło już granice stanowe i dotarło do Australii Zachodniej, Queensland oraz Australii Południowej. * * * SWIAT: Rosja i Białoruś rozpoczęły wspólne ćwiczenia wojskowe sprawdzające gotowość do użycia taktycznej broni jądrowej. Manewry odbywają się na terytorium Białorusi, w bezpośrednim sąsiedztwie wschodniej flanki NATO, z wykorzystaniem jednostek rakietowych oraz lotnictwa. Cwiczenia rozpoczęły się na dzień przed wizytą Władimira Putina w Pekinie.
POLONIA INFO:

środa, 17 lutego 2016

Zmiany w Chinach szansą dla Polski. Prelekcja Elżbiety Daszkowskiej

Elżbieta Daszkowska mówiła w Ashfield o wzroście
znaczenia Chin. Fot. K.Bajkowski
O wielkich zmianach w globalnym układzie sił, walce o dominację ekonomiczą w świecie, zmierzchu znaczenia USA i dążeniu Chin do przejęcia roli światowego lidera, budowie nowego szlaku jedwabnego i jakie szanse w związku z tym wszystkim otwierają się przed Polską i Australią mówiła  analityk ekonomiczny Elżbieta Daszkowska podczas prelekcji w Ashfield w ramach spotkań Polish Professionals in Sydney.

W drugiej części spotkania w restauracji Kameralna w Ashfield podczas szóstej odsłony cyklu prelekcji organizowanych przez Polish Professionals in Sydney (w pierwszej części mówił prawnik Rafał Rogusz)  o globalnych zmianach ekonomicznych i gwałtownym wzroście znaczenia Azji Południowo-Wschodniej mówiła Elżbieta Daszkowska, ekonomistka, analityk Fundacji Amicus Europae, doktorantka  w Kolegium Gospodarki Światowej Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, pracownik  polskich ministerstw, jedna z uczestniczek przygotowujących polską prezydencję w Unii Europejskiej w 2011 roku.

 Informacje, które przedstawila być może dla niektórych byly szokujące, ale fakty o zmianach w świecie są niezaprzeczalne. Stany Zjednoczone z gigantycznym zadlużeniem i ich  militarnym zaangażowaniem w desperackiej obronie wlasnych interesów a przy tym świadomej lub nie   destrukcji wielu rejonów świata, tracą swój powszechny autorytet. Jednocześnie zmiany w Chinach, budowa Nowego Szlaku Jedwabnego, wzrostu strategicznego i ekonomicznego znaczenia basenu Morza Południowochińskiego, tworzenie Azjatyckiego Banku Inwestycji i Rozwoju jako początek nowego ładu walutowego powodują, że świat chcąc nie chcąc zwraca się powoli w kierunku Państwa Środka. Wielka Brytania dokonała już wyboru – mówiła podczas prelekcji Elżbieta Daszkowska. Australia dokonała zwrotu kilka lat temu, przed Polską ze wzgledu na swe geopolityczne położenie  otwiera sie też ogromna szansa rozwoju, przyciągnięcie chińskich – naprawde już nowoczesnych technologii, stania się  na powrót krajem producentem z tym, że na wyższym jakościowo poziomie,  a nie jak obecnie podwykonawcą i montownią Europy.
Czy Polska z tej szansy skorzysta, przede wszystkim czy polityczni decydenci na serio wezmą  ją pod uwagę?  O tym wszystkim mówiła Elżbieta Daszkowska w Ashfield. Przedstawiamy nagranie z prelekcji.
(Nie najlepsza jakość dźwięku spowodowana brakiem mikrofonów w sali. Prosimy o wyrozumiałość)

1 komentarz:

  1. Proroczy wyklad pani dr Daszkowskiej ale w III RP wsrod decydentow z rodowodem solidarnosciowym Chiny nadal sa postrzegane jako panstwo komunistyczne gdzie nieprzestrzegane sa prawa czlowieka.

    OdpowiedzUsuń

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy