polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Światem polskiej polityki i finansów wstrząsnęła ujawniona przez "Gazetę Wyborczą" afera Komisji Nadzoru Finansowego. Szef tej instytucji złożył właścicielowi Getin Noble Bank propozycję korupcyjną i zdradził mu, że państwo zamierza przejąć jego bank. PO wnioskuje do premiera, marszałka Senatu i szefa klubu PiS o wstrzymanie prac nad nowelą, do której wprowadzono przepis, że KNF może podjąć decyzję o przejęciu jednego banku przez inny - poinformował szef klubu PO Sławomir Neumann. * * * AUSTRALIA: W Nowej Południowej Walii na czas świąt zaostrzone zostaną przepisy drogowe. Kierowcy przyłapani na używaniu telefonu komórkowego podczas prowadzenia pojazdu, otrzymają 10 punktów karnych. Eksperci ostrzegają, że używanie telefonu jest jednym z największych problemów na drogach australijskich - większym nawet niż nadmierna prędkość i jazda po alkoholu.* * * SWIAT: Rosja i Japonia uzgodniły w środę przyspieszenie rozmów w sprawie toczonego od dekad sporu terytorialnego oraz formalnego zakończenia wojny. Środowe spotkanie premiera Japonii Shinzo Abe z Władimirem Putinem na szczycie ASEAN w Singapurze było pierwszym, odkąd we wrześniu Putin zaproponował, aby oba kraje zawarły traktat pokojowy "bez żadnych warunków wstępnych" jeszcze w tym roku. Abe odrzucił jednak tę ofertę, twierdząc, że najpierw należy rozwiązać kwestię Wysp Kurylskich.
EVENTS INFO: Pokaz filmu „Outcasts - Szare Anioły” i spotkanie z bp Dariuszem Kałużą z Papuii Nowej Gwinei - Konsulat RP w Sydney, 15.11, godz. 18:30 * * * Teatr Fantazja: The Trial of Dali - Playhouse, Kensington (Sydney), 23.11, godz. 19:30

poniedziałek, 1 lutego 2016

Chorobliwi w Internecie

Fot. imagerymajestic (FreeDigitalPhotosNet)
Co robić gdy coś nas boli lub jesteśmy chorzy? Chyba każdy zna odpowiedź na to pytanie. Wystarczy umówić się na wizytę i pójść do lekarza. Problem w tym, że wielu rodaków za największego eksperta medycyny uznaje wujka Google i to nie tylko z powodu szukania oszczędności. Jednak jeszcze większym absurdem wydaje się uzewnętrznianie się ze swoimi chorobami i informowanie o nich możliwie jak największą ilość swoich, nie zawsze bliskich, znajomych na portalach społecznościowych.

Blisko 1/3 Polaków w wieku od 18 do 34 lat jasno wskazuje, że bez Internetu nie mogłaby żyć (poza tym odsetek Internautów w wieku 14-18 lat to już prawie 100%). Średnio każdy z nas w ciągu miesiąca spędza w sieci 73 godziny. Problem w tym, że spędza go często na zupełnych głupotach, bo i tak przeważnie nie mamy jakiś wyższych kompetencji z zakresu korzystania z cyfrowych narzędzi (tak wynika z badania IBRIS dla Fundacji Orange).


Zgadza się to w pełni z innym badaniem (Instytutu Monitorowania Mediów), które wskazuje iż tylko od stycznia do października na popularnych portalach społecznościowych aż 200 tysięcy razy informowaliśmy wszystkich wokół o naszych kłopotach zdrowotnych. Co więcej bywają dni, w których o chorobie wspomina się nawet w około 2 tysiącach Internetowych wpisów.

Tylko co jakiś dalszych znajomych, których widzimy czasem raz na rok obchodzi nasz obecny stan zdrowia. Liczymy na współczucie? Może chcemy żeby informację w stylu mam grypę, boli mnie głowa itp. polubili? Albo dali nam wskazówkę w stylu przeszło mi po kilkunastu godzinach „buszowania” w sieci? No bo na pewno prędzej to już wykurujemy się odkładając Internet na dzień lub dwa.

Jakimi dolegliwościami najczęściej się chwalimy? 49% wpisów dotyczy bólu głowy, 20% skarży się na katar, 17% na ból gardła, a 6% na gorączkę. Stawkę zamykają jeszcze: kaszel (5%) i ogólne osłabienie organizmu (te 3% jednak nie było aż tak osłabione, by o tym nie napisać znajomym). Najciekawsze w całym tym badaniu jest chyba jednak to, że wykres zachorowań Państwowego Zakładu Higieny (w podziale na miesiące) prawie pokrywa się z intensywnością wpisów w Internecie. Zaś przerażać może konkluzja o tym, iż nasze „chwalenie” się chorobami może zostać w sprytny sposób wykorzystane. Pamiętajmy bowiem, że jesteśmy mimo wszystko potencjalnymi klientami, do których łatwiej będzie dotrzeć zarówno lekarzom, jak i producentom leków, którzy chętnie odpowiedzą na nasze wiadomości (nie tylko na portalach społecznościowych, ale i forach tematycznych) proponując idealny choć może i drogi medykament.

Tak więc nie wiem jak wy, ale ja nadal wolę po cichu pójść do lekarza i być przynajmniej bardziej pewny postawionej diagnozy i sposobu leczenia, niż obarczać cały świat stanem mojego zdrowia.
 
Jakub Sadurski
___________________
Jakub Sadurski - Socjolog. Hobbystycznie interesuje się mediami i nowymi technologiami. Poza tym uwielbia sport, szczególnie piłkę nożną. Prywatnie kolekcjonuje koszulki drużyn i reprezentacji piłkarskich. Od  2013 roku prowadzi bloga mymedia.blox.pl, gdzie dzieli się swoimi opiniami, a także poradami z zakresu telewizji, radia i Internetu. Mieszka w Warszawie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja