polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Po kilkudziesięciogodzinnym zamknięciu nieba do Polski przyleciały samoloty z Dubaju i Omanu z Polakami wracającymi do kraju.Tysiące obywateli Polski wciąż zablokowane jest w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i innych państwach regionu. Wiele połączeń lotniczych pozostaje zawieszonych, a decyzje o wznowieniu ruchu uzależnione są od sytuacji bezpieczeństwa i ewentualnego otwarcia przestrzeni powietrznej. * Prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z prezesem NBP Adamem Glapińskim przedstawił propozycję "Polski SAFE 0%". Celem jest sfinansowanie 185 mld zł na wzmocnienie sił zbrojnych bez odsetek i bez zaciągania długu, jako suwerenna alternatywa dla unijnego, warunkowego programu SAFE, forsowanego przez rząd Donalda Tuska. * * * AUSTRALIA: Władze Australii oficjalnie poparły działania militarne USA i Izraela podjęte przeciwko Iranowi. Trwa akcja sprowadzania obywateli Australii utkniętych na Bliskim Wschodzie z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej. Rząd zaplanował kolejne loty komercyjne, aby umożliwić powrót tysiącom osób przebywających m.in. w Dubaju. * * * SWIAT: Sytuacja na Bliskim Wschodzie gwałtownie eskalowała po rozpoczętej 28 lutego 2026 r. wspólnej operacji USA i Izraela (nazywanej m.in. „Epic Fury” lub „dekapitacją”). W wyniku nalotów w Teheranie zginął Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei.Nad kopułą Meczetu Jamkaran w prowincji Qom wzniesiono „czerwoną flagę”. To symbol zemsty za śmierć Chameneiego, W odwecie Iran przeprowadził zmasowany atak rakietowy na terytorium Izraela i bazy USA na Bliskim Wschodzie.
POLONIA INFO:

czwartek, 10 września 2015

Przymusowa imigracja. W czyim interesie?

graf. Obserwator Polityczny
Obecny kryzys wynikający z nieudolności niektórych państw unijnych w powstrzymaniu fali nielegalnych imigrantów stał się bardziej kryzysem woli politycznej, niż kryzysem humanitarnym. Z niezrozumiałych powodów zaczęto mówić o kwotach imigracyjnych dla poszczególnych państw, jako o nowym aksjomacie. Jednakże nikt nie powie prawdy, co się za tym kryje.
  
Klub państw bogatych poniża państwa Europy Środkowej, chociaż do nich nie kierują się żadni imigranci z wyjątkiem dużej ilości obywateli Ukrainy, stale przybywających do Polski! Jednak pomimo tego, kraje Europy Środkowej zostały wrzucone do jednego worka, jako „niewdzięczne” i niechętne nielegalnym imigrantom, chociaż najbardziej oskarżone z nich – Węgry, nie robiły niczego innego, jak po prostu to, co wynika z procedur unijnej polityki migracyjnej! Pani Kanclerz Niemiec – nieformalna, ale rzeczywista przywódczyni Unii Europejskiej wprost powiedziała, że dotychczasowe regulacje w sprawie uchodźców nie obowiązują, ponieważ sytuacja się zmieniła, po czym jednak rząd Federalny oświadczył prawie równolegle, że sytuacja z przejęciem fali nielegalnych imigrantów przez otwarcie granicy miała charakter jednostkowy.
W takiej rzeczywistości Węgrzy mogą nie wiedzieć czego się od nich oczekuje, z jednej strony jest prawo unijne, którego nikt nie uchylił z drugiej strony pani Merkel, wszystko dzieje się pod naciskiem potężnych mediów europejskich, które robią z niewinnego niczemu pana premiera Viktora Orbana jakiegoś krwawego satrapę, a na to wszystko żadnej pomocy. Nielegalni imigranci buntują się w obozach, domagając się przepuszczenia do Niemiec, zupełnie nie zważając na obowiązujące prawo, do tego obrażając Węgrów i gardząc węgierską gościnnością, a przecież nikt ich na Węgry nie zapraszał. Wszystko można zrozumieć, ale gospodarz ma prawo narzucić swoje warunki, inaczej Węgrzy staliby się uchodźcami we własnym kraju.

Z niezrozumiałych powodów zaczęto mówić o kwotach imigracyjnych dla poszczególnych państw, jako o nowym aksjomacie. Jednakże nikt nie powie prawdy, co się za tym kryje, a zwłaszcza Niemcy tej prawdy nie powiedzą, albowiem wynikiem takiego przymusu będzie to, co się tak dramatycznie zapisało w historii Niemiec, a za sprawą Niemców w historii Europy, czyli obozy. Trzeba uwrażliwić unijną opinię publiczną, że wynikiem kwot przymusowych będą obozy dla uchodźców pilnowane przez kraje mniej atrakcyjne od Niemiec, albowiem celem dominującej większości „skazanych” przez Niemców ludzi na pobyt w obozach np. w Polsce, będzie przedostanie się na Zachód – jak nie do Niemiec, to do Szwecji lub Norwegii, gdzie poziom życia jest zupełnie inny niż w Polsce, Litwie lub na Słowacji. Co więcej, budowa tych obozów będzie koniecznością, wbrew woli rządów tych przymuszonych państw, albowiem np. w Polsce, o czym się nie wie w Unii – istnieje system włączenia i asymilacji uchodźców i imigrantów do polskiego społeczeństwa, być może nieco brutalny, ale szalenie skuteczny. W skrócie nazywa się on – „radzisz sobie sam wolny człowieku”.
 
Jak pokazują doświadczenia z przyjęciem np. wspólnoty wietnamskiej, z której możemy być dumni w Polsce – jest to skuteczna, tania i bardzo efektywna metoda na włączenie obcokrajowców. Wszyscy na równych zasadach, każdy ma te same prawa i co najważniejsze – nikt nie jest do niczego przymuszany, system działa – sprawdził się na tysiącach osób z Azji, Afryki i Kaukazu – z jego obu stron! Obcokrajowcy, co do zasady nie mają problemów z integracją w polskim społeczeństwie, które oferuje im wolność i równość szans. Jednakże ci wszyscy ludzie przyjechali do Polski albo w jakimś celu, albo wybrali Polskę, jako swój kraj. Jak zmusić tysiące przymusowych osiedleńców do pozostania w Polsce i bycia tu zadowolonym? To typowo niemieckie myślenie obozowe – brzmi to okrutnie, ale taka jest rzeczywistość. Bez obozów dla nielegalnych imigrantów, my nie powstrzymamy tych ludzi przed przedostawaniem się do Niemiec, a wówczas Niemcy będą dalej niezadowoleni narzekając, że nie potrafimy poradzić sobie z problemem, do którego sami nas przymusili.
 
Właśnie z powyższych względów, nie mamy żadnego interesu w godzeniu się na przymusowe kwoty imigracyjne, ponieważ to będzie dopiero wstęp do dalszego poniżania naszych krajów, przez klub bogatych krajów Zachodu. Co więcej, w praktyce przyczynimy się w ten sposób do dramatu losu imigrantów, którzy przecież w tej całej sytuacji nie są winni niczemu, a zwłaszcza niemieckiej wizji rzeczywistości. Należy pamiętać, że przyjmując ludzi w takim reżimie, bylibyśmy za nich odpowiedzialni w dwójnasób, przede wszystkim przed nimi samymi, co jest oczywiste, jak również i przed Europą, która zmusiłaby ich i nas do połączenia losów w sposób tak niehumanitarny i tak niezgodny z polską tradycją i historią. Tylko od nas zależy, czy uda się nie dopuścić do tej trudnej i niepotrzebnej sytuacji.
 
Krakauer
Obserwator Polityczny

Z ostatniej chwili:

Szejkowie: Dajcie azyl imigrantom, a my wybudujemy u was meczety!

Arabia Saudyjska nie przyjmuje na swoje terytorium uchodźców z Syrii. Proponuje jednak pewne rozwiązanie dla Europejczyków. Dajcie azyl imigrantom, a my wybudujemy u was meczety...
Jak podaje The Huffington Post, Saudowie zadeklarowali, że w ramach pomocy uchodźcom są gotowi zapłacić za budowę meczetów w Europie. Dokładniej, szejkowie zaoferowali Niemcom, że mogą sfinansować budowę 200 meczetów na terenie ich kraju, jeżeli ci przyjmą uchodźców z Syrii.
 
więcej: Fakt.pl: Szejkowie nie chcą uchodźców, ale wybudują meczety w Europie
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy