polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

poniedziałek, 13 lipca 2015

Grecka tragedia z rozkładem Europy w tle

Graf. Obserwator Polityczny
Grecka tragedia trwa. Zachodni przywódcy najpotężniejszych krajów-wierzycieli Grecji, mówią już otwarcie o utracie zaufania do rządu w Atenach. W tle miota się bezsilny Donald Tusk, ośmieszający się zwołaniem a następnie odwołaniem spotkania Rady Europejskiej, zostało one zastąpione szczytem państw Strefy Euro. To kolejna trudna sytuacja dla pana Donalda Tuska, udowadniająca jego realną nieprzydatność, jak również istnienie Unii w Unii, w której Polski nie ma.

Premier Słowacji mówi o konieczności trudnych reform w Grecji, Prezydent Litwy wypowiada się tonem nie dyplomatycznym, Finowie, Austriacy – dają jednoznacznie do zrozumienia, że nie ma mowy o żadnym trzecim planie ratunkowym bez podjęcia przez Grecję realnych działań na rzecz reform państwa, które mają umożliwić mu stanąć na nogi i pozostać w Strefie Euro.
 
Wstępnie Ateny zgodziły się na drastyczne reformy, prosząc o prawie 54 mld euro kolejnej ratunkowej pożyczki na pokrycie zobowiązań kredytowych. Francuzi rozumiejąc, że mogą być w analogicznej sytuacji jak Grecy, uznali ich propozycje wyjściowe za satysfakcjonujące, natomiast Niemcy mieli odgrywać rolę „złego policjanta”, domagając się jako opcji – przerwy w obecności Grecji w Strefie Euro na okres pięciu lat w celu przeprowadzenia restrukturyzacji jej zadłużenia. Pojawiły się doniesienia o żądaniu przekazania przez Grecję majątku o wartości 50 mld Euro pod zarząd instytucji powierniczych na poczet zabezpieczenia wierzytelności.
 
Prezydent Francji był motorem negocjacji, przemawiał w kontekście europejskim, wykluczając jakiekolwiek okresowe wyjście Grecji ze Strefy Euro, powiedział wielkie słowa o tym, że Europa się nie cofa. Włosi mówili wprost, ze porozumienie dotyczy nie tylko Grecji, ale tak naprawdę Europy. Warto dodać, że oczywiście nie było tam Polski, ponieważ nie mamy waluty Euro i nie bierzemy udziału w najważniejszych wydarzeniach dotyczących także naszej przyszłości. Na naszych oczach działa się historia Europy, programująca jej przyszłość na wiele lat, a nasz rząd nawet nie był zaproszony w charakterze słuchacza!
 
Dla rynków finansowych grexit to byłby precedens, uzasadniający przyszłe ekstrakcje ze Strefy Euro kolejnych krajów, Francja ma tego pełną świadomość, podobnie jak i Niemcy, jednak prawdopodobnie ich rząd jak również innych krajów Północy, po prostu wolałby to przeciąć dzisiaj i się silniej zintegrować, tak żeby nie było więcej greckiego problemu, który jest bardzo kosztowny.
 
W trakcie negocjacji eurogrupa ustaliła, że Grecja będzie potrzebowała więcej niż prawie 54 mld Euro, które zgłosili. Wedle dostępnych szacunków potrzebne byłoby około 86 mld Euro. W ustaleniach z negocjacji zawarto punkt mówiący tym, że Grecja ma rozpocząć negocjacje w sprawie tymczasowego wyjścia ze Strefy Euro, jeżeli nie dojdzie do porozumienia. Postawiono Grecji twarde warunki, które grecki parlament powinien przyjąć bezzwłocznie, jeżeli chce odzyskać wiarygodność. Dotyczą one pakietu reform, który w porównaniu z tym, co zaaplikowano Polsce na początku transformacji brzmią jak przytulanie pluszowej zabawki.
 
Pomysł na wydzielenie funduszu mającego prywatyzować majątek o wartości 50 mld Euro jest bardzo interesujący, zwłaszcza w kontekście PKB Grecji na poziomie około 230 mld. W praktyce będzie oznaczał olbrzymią prywatyzację, czy też może ściślej, przekazanie olbrzymiego majątku ze stanu własności państwa greckiego na rzecz własności państw wierzycieli.
 
Zobaczymy jak do propozycji odniesie się grecka ulica a następnie jak grecki parlament. W każdej chwili może tam dojść do przesilenia rządowego, co więcej do rozkładu władz w ogóle i przyśpieszenia wyborów, które przy obecnej temperaturze sporów oznaczają jeszcze większe przechylenie nastrojów tamtego społeczeństwa w prawo. Niestety w obecnych realiach głównymi hasłami wyborczymi będzie rozważanie wyjścia z Unii Europejskiej na różne sposoby.
 
Realia są dla Grecji coraz bardziej rzeczywiste, nie da się już dłużej udawać i markować rzeczywistości. Grecja ma do wyboru, albo swoistą terapię szokową, albo Drachmę, czyli gwałtowne zubożenie społeczeństwa do poziomu mniej więcej takiego, jaki obecnie mamy w Polsce. Patrząc na wydarzenia z naszej perspektywy, nie dzieje się tam nic, czego byśmy nie przerobili sami. Dlatego trzeba współczuć Grekom, jednak takie są konsekwencje wyboru ludzi niezdolnych do mówienia społeczeństwu prawdy i przeprowadzania trudnych zmian.
 
Krakauer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy