polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. Według badania przeprowadzonego dla Democracy Perception Index (DPI) w 98 krajach, w tym w 17 państwach Unii Europejskiej, prawie 51% Polaków opowiedziało się za obecnością amerykańskiej bazy wojskowej w kraju, podczas gdy jedynie 23% było temu przeciwnych. * * * AUSTRALIA: Władze Sydney wzmocniły patrole i zamknęły niektóre plaże po serii tragicznych incydentów na wschodnim wybrzeżu. Odnotowano trzy ataki w ciągu zaledwie 48 godzin, w tym śmiertelny atak na 12-letniego chłopca. * * * SWIAT: Wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Chinach (13–15 maja 2026 r.) zakończyła się oficjalnym ogłoszeniem sukcesu gospodarczego i dyplomatycznego, podkreślając zmianę globalnego układu sił. Była to pierwsza wizyta amerykańskiego przywódcy w Pekinie od dziewięciu lat. Prezydent ChRL Xi Jinping zgodził się na zakup 200 odrzutowców od koncernu Boeing. Trumpowi towarzyszyli szefowie największych korporacji technologicznych i finansowych. W składzie znaleźli się m.in. Elon Musk (Tesla), Tim Cook (Apple), Jensen Huang (Nvidia) oraz liderzy firm Meta, Boeing i BlackRock. Xi Jinping stanowczo oznajmił, że kwestia Tajwanu jest najważniejsza w relacjach dwustronnych.
POLONIA INFO:

niedziela, 17 maja 2015

Ks. Isakowicz-Zaleski: Strzał Poroszenki w stopę Komorowskiego

Petro Poroszenko. Fot. Youtube-CC-BY
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał w piątek ustawę , która oficjalnie uznała Ukraińską Powstańczą Armię za "bojowników o niepodległość Ukrainy". - Podpisanie przez ukraińskiego prezydenta ustawy gloryfikującej UPA jest ciosem w polskie władze i tych, którzy bezrefleksyjnie i naiwnie popierają obecny rząd w Kijowie. – pisze w swym komentarzu  na onet.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski . Duchowny zaznacza, że w podpisanej ustawie znalazły się zapisy pozwalające na karanie osób, w tym także cudzoziemców, które upominają się „o prawdę o ludobójstwie dokonanym przez UPA i inne ukraińskie organizacje nacjonalistyczne”.

Prezydent Petro Poroszenko, którego w czasie swojej niedawnej wizyty w Kijowie jednoznacznie i z ogromnym entuzjazmem poparł prezydent Bronisław Komorowski, podpisał w piątek wieczorem  ustawę gloryfikującą szereg formacji zbrojnych, w tym Ukraińską Powstańcza Armię. Autorem ustawy parlamentu ukraińskiego jest Jurij Szuchewycz - syn Romana Szuchewycza, który jako główny dowódca UPA ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za zaakceptowanie rzezi wołyńskiej jako taktyki UPA przeciwko Polakom.

W ustawie tej znalazły się zapisy, które pozwalają karać osoby upominające się o prawdę o ludobójstwie dokonanym przez UPA i inne ukraińskie organizacje nacjonalistyczne. Karanie ma dotyczyć także cudzoziemców,  a więc i polskich obywateli. To oznacza, że od dziś każdy  Polak, który znajdzie się na terenie Ukrainy, a który powie lub napisze, że banderowcy i upowcy na dawnych Kresach Wschodnich Drugiej Rzeczypospolitej mordowali Polaków, Żydów i Ormian, może trafić pod ukraiński sąd, a następnie do więzienia. – pisze ks. Isakowicz-Zaleski, duchowy opiekun polskich Kresowian.

Autor komentarza zauważa, że podpis Poroszenki będzie również „autentycznym strzałem w stopę Bronisława Komorowskiego”, który będzie jawił się jako „bezradny i naiwny polityk” popierający Kijów i „dający się ‘wodzić za nos’ fałszywym sprzymierzeńcom” .
Ostatni tydzień kampanii wyborczej ze względu na postępowanie prezydenta Petro Poroszenki będzie przebiegać w dużym stopniu pod znakiem licznych pytań ze strony polskiej opinii publicznej, która może czuć się zaniepokojona. I dlatego też ma prawo dowiedzieć się od obu kandydatów, jakie jest ich stanowisko w tej kwestii. A obaj kandydaci mają obowiązek ustosunkować się do zaistniałego problemu. – konkluduje ks. Isakowicz-Zaleski.
BumerangMedia/Kresy.pl/Onet.pl

Cały komentarz ks. Isakowicza-Zaleskiego: Poroszenko podpisując ustawę o UPA strzelił Komorowskiemu w stopę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy