polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

środa, 26 listopada 2014

Amelka w Polskiej Szkole Internetowej "Libratus"

Amelka Zwolak opowiada o swoich nietypowych wakacjach
Fot. E.Szczerbiak-Zwolak
Cześć, mam na imię Amelia. Mam 11 lat i chodzę do piątej klasy. Do Australii przyjechałam jak miałam pięć lat. Wkrótce po przyjeździe, rozpoczęłam naukę w Polskiej Szkole Sobotniej w Liverpoolu. Niedawno wróciłam z wakacji w Polsce. Tym razem, moje wakacje w Polsce nie były typowymi wakacjami. Zaraz Wam opowiem dlaczego.
 
Wszystko się zaczęło od tego, kiedy moja mama znalazła stronę internetową  Polskiej Szkoły Internetowej Libratus. Zaproponowała mi, żebym wzięła w tym udział. Zgodziłam się nie wiedząc, co mnie czeka?!

Najpierw mama mnie umówiła na rozmowę i test kwalifikacyjny online. Na teście były zadania gramatyczne i ortografia. Pani, po drugiej stronie komputeraJ, sprawdzała moje czytanie ze zrozumieniem. Opowiadałam i pisałam też o jakimś wydarzeniu. Ogólnie test nie był zbyt trudny. Zakwalifikował mnie do 5 klasy chociaż w australijskiej szkole wtedy chodziłam do 4.

Mama zamówiła mi podręczniki do szkoły i rozpoczęła się nauka. Dostałam też legitymację szkolną z moim zdjęciem, dzięki niej podróżowałam taniejJ.W programie były takie przedmioty, jak : przyroda, historia, język polski, matematyka, informatyka i język angielski. Ja właściwie skupiłam  się tylko na trzech pierwszych przedmiotach.

Przedmioty były podzielone na lekcje. Każda lekcja była opracowana w internecie, na stronie szkoły Libratus. Wszystkie zajęcia były powiązane z  zamówionymi podręcznikami. W lekcjach były filmiki i zdjęcia żeby zaciekawić studentów. Najchętniej uczyłam się historii ponieważ, bardzo mnie  to interesuje, szczególnie wojny i rozbiory.

Gdy przyjechałam do Polski, zauważyłam że niektóre ulice nazywają się jak osoby z historii o których się uczyłam.

Na przykład w Szczecinie chodziłam po ulicach: Mieszka I, Kazimierza Wielkiego który jak dotąd pamiętam: „ Zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną. J

Jechałam też autobusem ulicą Szczerbcową i nareszcie zapamiętałam,
że Szczerbiec, to miecz, który używany był do koronacji królów. 

 Zaledwie dwa tygodnie po moim przyjeździe do Polski odbyły się moje egzaminy żeby ukończyć piątą klasę. Może je zdawać kto chce, a my akurat w tym czasie byliśmy w Polsce, więc chciałam się sprawdzić.

Muszę przyznać, że gdyby nie pomoc mojej mamy nie udałoby mi się to tak dobrze.
Chcecie zobaczyć jak mi poszło?! Obejrzyjcie mój film!

Zachęcam Was  też do chodzenia do polskiej szkoły, albo po prostu do używania  naszego języka polskiego jak najczęściej, bo dwujęzyczność przynosi same korzyści!

 Amelia Zwolak
 


Filmowy reportaż Amelki (BumerangMedia - YouTube Channel): 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy