polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Według oficjalnych wyników eurowybory wygrywa Koalicja Obywatelska, która zdobyła 37 proc. głosów. Taki wynik oznacza, że partia zdobyła 21 mandaty w Europarlamencie. Na drugim miejscu jest PiS, który uzyskał 36,1 proc. głosów, co oznacza 20 mandatów. Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z wynikiem 12,1 proc. Partii Mentzena daje to 6 miejsc w ławach Europarlamentu. Trzecia Droga i Lewica - po 3 mandaty. * * * AUSTRALIA: Senat Australii rozpoczął dochodzenie sprawdzające czy wzrost nadmiernej liczby zgonów ma związek z wprowadzeniem programu covidowych szczepień w 2021 roku.Celem przedsięwzięcia jest próba wyjaśnienia przyczyny najgorszego poziomu nadmiernej śmiertelności od czasu II wojny światowej. O przeprowadzenie dochodzenia wnioskował senator Partii Zjednoczonej Australii (UAP) Ralph Babet. Polityk od dwóch lat usiłował doprowadzić do wszczęcia postępowania pod kątem sprawdzenia m.in. programu szczepień na COVID, jednak jego wnioski były blokowane przez Partię Pracy i Zielonych, które nie wskazały nawet, dlaczego są przeciwko procedurze wyjaśniającej. Według obecnych założeń raport z dochodzenia ma się ukazać w sierpniu. Według podanych w marcu danych Therapeutic Goods Administration (TGA) "do listopada 2023 r. odnotowano 15 114 zgonów, czyli o 10 procent więcej niż średnia wyjściowa". * * * SWIAT: Rosja i Białoruś rozpoczęły drugi etap wspólnych ćwiczeń z użyciem niestrategicznej broni jądrowej – poinformowało Ministerstwo Obrony Rosji. * Hamas odrzucił propozycję uwolnienia zakładników w Strefie Gazy przedstawioną przez Joe Bidena – informuje agencja Reutera, powołując się na izraelskiego urzędnika. Wcześniej amerykański prezydent przedstawił plan rozejmu między Izraelem a Hamasem, który dzieli się na trzy etapy i zakłada wycofanie wojsk z zaludnionych obszarów Strefy Gazy i uwolnienie zakładników, całkowite zawieszenie broni oraz odbudowę Strefy Gazy.
POLONIA INFO: Światowy Dzień Dziecka - Klub Polski w Bankstown 16.06, godz. 14:00

niedziela, 28 września 2014

Znowu będziemy w Iraku...

Problemy z tzw. „Państwem Islamskim” w Iraku i Syrii są o wiele bardziej skomplikowane niż proste zrzucanie bomb nawet kierowanych laserowo. Zachód i nieskończenie bogate monarchie Zatoki Perskiej bombardując terrorystów zdecydowały się na skrócenie dystansu do sumy wszelkich możliwych strachów, ponieważ ci niebezpieczni ludzie mogą zaatakować cele w krajach należących do koalicji.

 Niestety to wszystko to znowu jest walka z objawami, a nie z przyczynami terroryzmu. Niszczenie organizacji terrorystycznych jest niesłychanie skomplikowane, jeżeli nie prowadzi się jej metodami o wiele bardziej brutalnymi od samych terrorystów. To może zabrzmieć przerażająco, ale niestety trzeba się zdecydować – czy godzimy się na zabijanie kobiet, starców i dzieci? Proszę się nie oburzać – tu nie chodzi o odpowiedzialność zbiorową, ale o realia – bomba nie wybiera, wybucha i giną ludzie. Izrael udręczony przez lata arabskiego terroryzmu dokonał takiego wyboru i każdy, kto go zaatakuje ma pewne jak to, że słońce wstaje rano, że na jego dom spadnie bomba lub wejdą do niego służby bezpieczeństwa, – jeżeli tylko jest tam broń. No, a że giną ludzie? Zawsze giną jacyś ludzie, – jeżeli jest wojna. Mamy prosty wybór, albo zabijać – licząc ofiary, albo w końcu będziemy mówili o walkach z islamskim terroryzmem w Wielkiej Brytanii, Francji i Norwegii.

 Zresztą stawka w tej wojnie idzie o coś zupełnie innego, chodzi o islamski uniwersalizm religijny, nie wszyscy muzułmanie potępiają morderców z Państwa Islamskiego! Co więcej zgadzają się z wezwaniami do zabijania Chrześcijan i Żydów! Trzeba jednak znać ich język – z danej grupy językowej, żeby móc poczytać, co piszą na forach internetowych albo zrozumieć kazania odbywające się w sąsiednim Meczecie. W praktyce może się zdarzyć, że Państwo Islamskie nagle się urodzi w głowach oficerów jakiegoś muzułmańskiego państwa i będziemy mieli cały kraj z jego armią na usługach Kalifatu! Tego nie było kilkaset lat, bo nawet Imperium Osmańskie to był jednak Sułtan i porządek! Natomiast, do czego pchną się ci terroryści – nie wiadomo. O ile w tej chwili można im banalnie zrobić piekło na pustyni, zabijając po prostu wszystko, co się porusza i jest większe od szczura – to, jeżeli do terrorystów przyłączy się np. Pakistan w takiej lub innej formie np. poszerzonej o Indie wojny domowej, to będziemy w zupełnie innej sytuacji.

Przypomnijmy jednak, komu to wszystko zawdzięczamy. Otóż, bowiem swego czasu, Amerykanie pod przewodnictwem swojego prezydenta postanowili zlikwidować całe zło na świecie. Ich prezydent był nawet przekonany, jako wierzący, że szatan istnieje i jest realny a jego misją jest jego zwalczanie. Potem sfałszowano raporty wywiadu, beczki przewożone na ciężarówkach nazywano rakietami i zniszczono najbardziej cywilizowany kraj arabski, jaki powstał na Bliskim Wschodzie od końca wojny – Irak, skazując jego legalnego prezydenta na mord sądowy. Potem już było tylko gorzej – upokarzająca okupacja, która niczego nie załatwiła i w końcu opuszczenie tego kraju przez Amerykanów i pozostawienie marionetkowego rządu, który skutecznie skłócił się z opozycją niczym w Wietnamie. Dokładnie ten sam scenariusz, co przed laty. W efekcie mamy właśnie opozycję polityczną i religijną pod postacią Państwa Islamskiego, która w poszerzonej formule organizuje na nowo swoją państwowość.
Oczywiście znowu budzą się obrońcy wolności za wielką wodą, których prezydent robi wszystko żeby być ostatnim prezydentem swojego kraju i robią to, co umieją, czyli bombardują. Głównie puste domy, ewentualnie pełne ludności cywilnej, jeżeli terrorystom udało się przewidzieć cele. Liczy się natomiast to, że monarchie z Zatoki są zadowolone, a dla nich celem równorzędnym obok terrorystów jest jeszcze legalny rząd Syrii. Proszę się zastanowić, dlaczego prezydent Iraku nie za bardzo chciał, żeby państwa z Zatoki brały udział w walkach na terenie jego kraju? Ta paskudna wojna toczy się na kilku poziomach, jednakże, jakim cynicznym hipokrytą trzeba być, żeby bombardować swoje własne dzieło! Dla nikogo w Bagdadzie nie jest tajemnicą, że pieniądze dla terrorystów umożliwiające rozkręcenie ich działalności pochodziły z krajów Zatoki. Oczywiście nie oficjalnie od rządzących, jednakże chętnych do zajęcia tronów swoich królestw pod sztandarem Islamu tam nie brakuje!

 Cała awantura skończy się w ten sposób, że o ile tylko monarchiom w Zatoce uda się spacyfikować występujące w nich ruchy, – o co bardzo prosto, ponieważ po prostu wszystkich podejrzanych i ich sąsiadów się tam po prostu aresztuje i najczęściej zabija. A Irak będzie w stanie utrzymać się na tyle, żeby Bagdad nie był okrążony – to wejdą tam wojska zachodnie. Najpierw najemnicy z firm dostarczających zaawansowane usługi bezpieczeństwa, a następnie za nimi wojska regularne, – ponieważ tylko one gwarantują polityczną kontrolę sytuacji w taki sposób, że ceny logistyki wojny nie zabiją jej kosztami. Potem będziemy mieli kilka długich lat uganiania się po pustyni i w ich miastach, zabijania terrorystów i powrotu worków ze zwłokami do krajów walczących. Dodatkowo nie unikniemy zamachów na Zachodzie i w krajach Zatoki. Na pewno spowoduje to zaostrzenie nastrojów anty-islamskich w Europie. Jakie tego będą konsekwencje zobaczymy. W każdym bądź razie już wiadomo, że nie powinno się całkowicie wycofywać z Afganistanu, ponieważ będzie to kolejne ognisko zła.
Cieszmy się, że Rosja potwierdza kolejne wielkie złoża ropy w dalekiej Arktyce, bo czołgi i samoloty są bardzo użyteczne, jednakże bez paliwa wiele nie zwojują!

Krakauer
Obserwator Polityczny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy