polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Francji Emmanuel Macron przebywał w Polsce z oficjalną wizytą w poniedziałek, 20 kwietnia. Głównym punktem wizyty był I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy w Gdańsku. Macron zadeklarował, że Polska może liczyć na wsparcie militarne Francji w przypadku zagrożenia jej terytorium. Wizyta odbyła się na zaproszenie Donalda Tuska w Gdańsku, co doprowadziło do braku oficjalnego spotkania Macrona z prezydentem Polski, Karolem Nawrockim. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese ogłosił zabezpieczenie dodatkowych czterech dostaw oleju napędowego od azjatyckich dostawców. Australia zmaga się z poważnymi brakami paliwa, co rzutuje na poparcie dla partii rządzącej. * * * SWIAT: Od 13 kwietnia Marynarka Wojenna USA blokuje ruch statków wpływających i wypływających z cieśniny oraz irańskich portów. Prezydent Trump zapowiedział, że każda jednostka próbująca naruszyć blokadę zostanie „wyeliminowana”. Amerykański niszczyciel USS Spruance przechwycił irański statek towarowy TOUSKA, który ignorował ostrzeżenia i próbował ominąć blokadę. W wyniku akcji jednostka została uszkodzona (strzał w maszynownię) i przejęta przez amerykańską piechotę morską. W odpowiedzi Iran wycofał się z planowanej kolejnej rundy negocjacji z USA. Wylot wiceprezydenta USA J.D. Vance'a do Pakistanu na rozmowy został wstrzymany.
POLONIA INFO:

środa, 28 maja 2014

Ukraina: Jak szybko historia zatoczyła koło?

"Krol czekolady" - miliarder Petro Poroszenko wygrał wybory
prezydenckie na Ukrainie zdobywając 54% głosów.
Fot. O.Polinkina.(Wikimedia Commons)
Ukraina – jak szybko historia zatoczyła koło? Czekoladowa jedność oligarchów z Narodem dała Ukrainie nowego Prezydenta elekta Petro Poroszenko, miliardera, przemysłowca, osobę akceptowaną na Zachodzie i zgodnie z zapowiedziami – uznawaną przez Rosję.

To zadziwiające, jak szybko historia na Ukrainie zatoczyła koło. Majdan był tak niedawno, ludzie protestowali przeciwko korupcji, przeciwko złu, przeciwko wszechwładzy oligarchów. W niedzielę Ukraina wybrała jednego ze swoich najbogatszych obywateli na swojego przywódcę. To fenomenalne, naprawdę nawet jak na warunki ukraińskie – nie ma żadnej logiki.

Jak można wybrać jednego z głównych beneficjentów systemu, przeciwko któremu się walczyło w krwawej rewolucji?

Można zapytać, przeciwko komu wobec tego buntował się Naród? Przeciwko komu cierpieli i ginęli męczeńską śmiercią ci bohaterowie Majdanu? Jeżeli matka wszelkiego zła na Ukrainie została odrzucona, a celem walki tak wielu było jej uwolnienie – to, co oni w tym Kijowie wyprawiają?

Jednakże zostawmy to, życzmy Ukrainie najlepszego – niech mieszkańcy Ukrainy sami budują swoją przyszłość.

Pan Poroszenko na tą chwilę wśród ukraińskich polityków i oligarchów jawi się, jako osoba najbardziej umiarkowana, zdolna do koncyliacyjnego funkcjonowania i budowy porozumienia pomiędzy podziałami. Chyba rzeczywiście takiej twarzy na dzień dzisiejszy Ukraina najbardziej potrzebuje. Ten doświadczony i co bardzo ważne – skuteczny – dyplomata będzie człowiekiem, który znajdzie posłuch Zarówno na Zachodzie jak i w Rosji. Jednakże bez szybkiej organizacji sprawnego państwa, sprawnej administracji – wiele nie zrobi i wiele nie osiągnie.

Znajomi Ukraińcy twierdzą, że pan Poroszenko to jeden z niewielu oligarchów, który jest prawdziwym biznesmenem w znaczeniu zachodnim. Podobno doskonale rozumie, że za pieniądze można kupić głosy, ale nie da się kupić lojalności ludzi, którzy idą do domu po głosowaniu, a na drugi dzień chcieliby swoje pieniądze mieć, na co wydać. Jeżeli tak jest, to bardzo ważne, albowiem już sam sposób myślenia – dostosowany do kanonów zachodnich wartości to bardzo wiele.

O sukcesie lub porażce Prezydenta Poroszenki zdecyduje wytrzymałość społeczeństwa, lojalność oligarchów i przychylność Federacji Rosyjskiej, w którą dotychczasowe podpalanie Ukrainy było skierowane.

Skala wyzwań na Ukrainie jest szokująca. Kwestia federalizacji kraju, kwestia reform gospodarczych, kwestia rozliczeń i pamięci, kwestia stosunków z Rosją, w reszcie najważniejsza, chociaż przemilczana – kwestia niezawisłości i niezależności Ukrainy od Zachodu.

Ponieważ nie ma niczego za darmo – nigdy – czas najwyższy w sposób jednoznaczny przedstawić Ukrainie nasze oczekiwania, albowiem stowarzyszenie z Unią Europejską musi być bodźcem aspiracyjnym.

Przede wszystkim Ukraina musi budować państwo prawa. Oznacza to, przede wszystkim poszanowanie praw mniejszości narodowych, które może rozwiązać spełnienie postulatu federalizacji/autonomizacji/regionalizacji Ukrainy. Oznacza to, bezwzględną likwidację wszelkich ognisk faszyzmu i poparcia dla idei i doktryn czasów minionych, które nie są, nie będą i nie mogą być w Europie akceptowane, a nawet tolerowane.

Ukraina musi budować społeczeństwo obywatelskie. Oznacza to, coś odwrotnego od systemu oligarchicznego, w którym kilkadziesiąt osób agreguje większość majątku, większość aktywów całego państwa i przyjmuje obywateli, jako swoich klientów, dzieląc i rządząc niczym małe królewięta.

Ukraina musi zbudować swoją wizję przyszłości. To chyba największe wyzwanie, przed jakim staną te władze. Ponieważ w tym postulacie mieści się wszystko, co jest ważne już dzisiaj, poczynając od zmian w prawie dostosowujących je do Europy a na kwestii uznania woli mieszkańców Krymu i być może wschodnich regionów Ukrainy do decydowania o sobie.

Czy przyszłość Ukrainy będzie czekoladowa, brunatna, błękitno-złota, czy też pełna łun i krwi – czas pokaże. Powtórzmy, życzmy naszym sąsiadom wszystkiego najlepszego, jeżeli trzeba wspierajmy ich – w finansowo, logistycznie i organizacyjnie. Niech Ukraina będzie niepodległa, silna, szczęśliwa i zamożna, a przede wszystkim niech trwa, albowiem państwo jest dla Ukraińców największą wartością.
 
Krakauer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy