polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

środa, 1 maja 2013

Owidiusz. Australijska reaktywacja

Andrzej Siedlecki
Publius Ovidius Naso
"Sztuka kochania" Owidiusza,  rzymskiego urzędnika (43 p.n.e. – 18 n.e.), który zrezygnował z kariery i  poświęcił się pisarstwu, przez wieki miała opinię książki zakazanej i niemoralnej, łacińskiego odpowiednika Kamasutry. Dziś to dzieło w swoim nagraniu wideo przypomina nam Andrzej Siedlecki.

Określenia "pornografia” czy "wyuzdanie” ucinały  jakąkolwiek dyskusję na temat wartości literackich, piękna mitologicznych dygresji czy interesujących wskazówek dotyczących realiów życia w Wiecznym Mieście u progu nowożytnej ery. Tymczasem dzieło to ani pornograficzne, ani obraźliwe, za to jedno z najbardziej uroczych: eleganckie, wyrafinowane, skrzące się dowcipem  z  odrobiną pikanterii.

Sydnejski aktor i reżyser Andrzej Siedlecki adaptuje właśnie „Sztukę kochania” Owidiusza. Zapytaliśmy się dlaczego?
- Czytam właśnie o Sokratesie, przeciwniku ówczesnej demokracji ateńskiej i żeby nie popaść w smutki, wziąłem na odtrutkę, dla rozrywki tekst Owidiusza. 
  I banalnie stwierdzam, że po zdjęciu 'kostiumu historycznego" - są współcześni i warto im się przyjrzeć z bliska.
U jednego- dominuje umiłowanie prawdy i wiedzy, a u drugiego - umiłowanie kobiety. Jeden i drugi przygląda się naturze ludzkiej, która mimo współczesnej formy zachowań, tak bardzo przecież w swojej istocie się nie zmieniła.

To na odtrutkę naszego , szalonego świata, dla rozrywki ale i dla przypomnienia odwiecznych  prawd o naturze ludzkiej, prezentujemy nagranie „Sztuki kochania” Owidiusza  wg tłumaczenia Juliana Ejsmonda w  interpretacji Andrzeja Siedleckiego (część I ):

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy