polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Trzy największe siły polityczne na lewicy: SLD, Partia Razem oraz Wiosna idą razem do wyborów jako lewica - powiedział podczas konferencji prasowej Robert Biedroń. Decyzja zapadła w czwartek, podczas spotkania przedstawicieli trzech partii. - Dogadaliśmy się po to, by wygrać z PiS-em. Chcemy przedstawić wizję lewicową Polkom i Polakom. -powiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny chce ożywić gospodarkę. Przygotował dużą obniżkę podatków. Przez najbliższą dekadę ma wynieść 158 mld AUD. Premier Scott Morrison, wyrazil nadzieję, że pozostawienie ludziom więcej pieniędzy poprawi jakość ich życia. Obniżenie podatków było jedną z obietnic wyborczych Morrisona. * * * SWIAT: Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że okręt marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych zestrzelił irańskiego drona w Cieśninie Ormuz.
EVENTS INFO: Exhibition “Destination Australia Post WWII Odysseys of Polish Soldiers" - The Polish Museum and Archives in Australia, Albert Park (Vic.), 17. 08, godz. 14:00 “

czwartek, 22 listopada 2012

Wyciąg z paranoi

Jacyś ludzie mieli zgi­nąć dla dobra narodu. Obo­jęt­nie jacy, ale ich śmierć miała naród obudzić.
Obudź się Pol­sko – patrz ile faj­nych trupów.
Praw­dziwy Patriota, Polak przez naj­więk­sze P – jak para­noja, pla­no­wał masa­krę przy­pad­ko­wych ludzi, któ­rzy zawi­nili jedy­nie tym, że nie byli razem z nim w zbrod­ni­czej zmo­wie i nie wie­dzieli, że o tej porze, w tym miej­scu być nie można.
Józef Mac­kie­wicz w swoim dziele „Sprawa puł­kow­nika Mia­so­je­dowa” pisał o „nie­na­wi­ści, jaką może czuć tylko czło­wiek do innego czło­wieka tej samej krwi i rasy.”
Przez wieki cią­gną się histo­rie zbrod­nia­rzy, któ­rzy mor­do­wali ludzi swego ple­mie­nia w imię obłą­ka­nych nacjo­na­li­stycz­nych idei. Albo jeśli nie mor­do­wali sami, to cią­gle w imię narodu pod­grze­wali atmos­ferę nienawiści.
Czy teraz, gdy sami mogli od tej nie­na­wi­ści zgi­nąć, przyjdą do rozumu?

Tym razem się udało. Pol­skiego Bre­ivika nie mamy. I nie jest to powód do żalu.
Co naj­dziw­niej­sze, przez rok śledz­twa nie było żad­nego prze­cieku. Pro­fe­sjo­na­lizm? Bez wąt­pie­nia. Ale chyba dużą rolę gra w tym inny styl pracy ABW. Nie usta­wia­nej już pod poli­tycz­nie moty­wo­wane prze­cieki, tylko na efek­tywną i sku­pioną pracę.
Dla opo­zy­cji z pra­wej strony naj­waż­niej­szym pyta­niem jest, dla­czego ujaw­nia się to aku­rat dziś.
Nie, jak doszło, jak wykryto, a już naj­mniej, kto pod­ju­dzał. To aku­rat wiedzą.
Nie, oni chcą wie­dzieć dla­czego nie wcze­śniej. Dla­czego Pre­mier wie­dział, a oni nie? Może dla­tego, że jest Pre­mie­rem? Wygrają wybory, sami będą Pre­mie­rami, to będą wie­dzieć wcze­śniej. Ale to byłoby za proste.
Do tego, że ci ludzie zawsze widzą jakiś spi­sek i nie potra­fią widzieć świata nor­mal­nie, jeste­śmy przy­zwy­cza­jeni. Ale to, że nie są w sta­nie pojąć jak wygodny dla rządu byłby prze­ciek z tej sprawy na początku listo­pada, przed zady­mami naro­dow­ców, to nas aku­rat dziwi. Prze­cież sami byli mistrzami przecieków.

Andrzej Kołaczkowski-Bochenek
Studio Opinii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja