polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT: Prezydent USA Donald Trump, premier Danii Mette Frederiksen i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen podpisali trójstronne porozumienie dotyczące bezpieczeństwa i obronności w regionie Arktyki.Stany Zjednoczone zapowiedziały budowę dwóch dużych baz wojskowych na terenie Grenlandii.
POLONIA INFO:

czwartek, 22 listopada 2012

Wyciąg z paranoi

Jacyś ludzie mieli zgi­nąć dla dobra narodu. Obo­jęt­nie jacy, ale ich śmierć miała naród obudzić.
Obudź się Pol­sko – patrz ile faj­nych trupów.
Praw­dziwy Patriota, Polak przez naj­więk­sze P – jak para­noja, pla­no­wał masa­krę przy­pad­ko­wych ludzi, któ­rzy zawi­nili jedy­nie tym, że nie byli razem z nim w zbrod­ni­czej zmo­wie i nie wie­dzieli, że o tej porze, w tym miej­scu być nie można.
Józef Mac­kie­wicz w swoim dziele „Sprawa puł­kow­nika Mia­so­je­dowa” pisał o „nie­na­wi­ści, jaką może czuć tylko czło­wiek do innego czło­wieka tej samej krwi i rasy.”
Przez wieki cią­gną się histo­rie zbrod­nia­rzy, któ­rzy mor­do­wali ludzi swego ple­mie­nia w imię obłą­ka­nych nacjo­na­li­stycz­nych idei. Albo jeśli nie mor­do­wali sami, to cią­gle w imię narodu pod­grze­wali atmos­ferę nienawiści.
Czy teraz, gdy sami mogli od tej nie­na­wi­ści zgi­nąć, przyjdą do rozumu?

Tym razem się udało. Pol­skiego Bre­ivika nie mamy. I nie jest to powód do żalu.
Co naj­dziw­niej­sze, przez rok śledz­twa nie było żad­nego prze­cieku. Pro­fe­sjo­na­lizm? Bez wąt­pie­nia. Ale chyba dużą rolę gra w tym inny styl pracy ABW. Nie usta­wia­nej już pod poli­tycz­nie moty­wo­wane prze­cieki, tylko na efek­tywną i sku­pioną pracę.
Dla opo­zy­cji z pra­wej strony naj­waż­niej­szym pyta­niem jest, dla­czego ujaw­nia się to aku­rat dziś.
Nie, jak doszło, jak wykryto, a już naj­mniej, kto pod­ju­dzał. To aku­rat wiedzą.
Nie, oni chcą wie­dzieć dla­czego nie wcze­śniej. Dla­czego Pre­mier wie­dział, a oni nie? Może dla­tego, że jest Pre­mie­rem? Wygrają wybory, sami będą Pre­mie­rami, to będą wie­dzieć wcze­śniej. Ale to byłoby za proste.
Do tego, że ci ludzie zawsze widzą jakiś spi­sek i nie potra­fią widzieć świata nor­mal­nie, jeste­śmy przy­zwy­cza­jeni. Ale to, że nie są w sta­nie pojąć jak wygodny dla rządu byłby prze­ciek z tej sprawy na początku listo­pada, przed zady­mami naro­dow­ców, to nas aku­rat dziwi. Prze­cież sami byli mistrzami przecieków.

Andrzej Kołaczkowski-Bochenek
Studio Opinii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy