polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 8 maja wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański podpisali z Komisją Europejską umowę na realizację unijnego programu SAFE. Ze względu na wcześniejszy brak zgody ze strony prezydenta, ostateczny mechanizm podpisania umowy z pominięciem ustawy wywołał spór prawno-polityczny. Polska ma uzyskać dostęp do ok. 180 mld zł w formie niskooprocentowanych unijnych pożyczek na inwestycje zbrojeniowe i obronne. * * * AUSTRALIA: Władze Sydney wzmocniły patrole i zamknęły niektóre plaże po serii tragicznych incydentów na wschodnim wybrzeżu. Odnotowano trzy ataki w ciągu zaledwie 48 godzin, w tym śmiertelny atak na 12-letniego chłopca. * * * SWIAT: Prezydent Rosji Władimir Putin podczas przemówienia na Paradzie Zwycięstwa powiedział: „Wielki czyn pokolenia zwycięzców Wielkiej Wojny Ojczyźnianej inspiruje żołnierzy wykonujących dziś zadania specjalnej operacji wojskowej. Przeciwstawiają się oni agresywnej sile, która jest uzbrajana i wspierana przez cały blok NATO”. Dodał również: „Mimo to nasi bohaterowie idą naprzód”. Prezydent Putin powiedział, że jest przekonany, że Rosja odniesie zwycięstwo w prowadzonej wojnie.
POLONIA INFO:

piątek, 15 czerwca 2012

Harcerski weekend w Sydney

Długi weekend w Sydney ( Queen's Birthday w poniedziałek, 11 czerwca - przyp.red.) był dla wielu osób rozczarowaniem i zmiana fantastycznych planów ze względu na bardzo deszczowa pogodę, ale nic nie zmieniło planów sydnejskiej „Rodzinie Harcerskiej”.   W sobotę 9 czerwca spotkaliśmy się w Villawood w ”Indoor Climbing Gym” gdzie  wszyscy zebrani harcerze, harcerki,  skrzaty, zuchy i niektórzy instruktorzy wspinali się na rożne rodzaje ścian z pokonywaniem przeróżnych kamiennych wspinaczek.  Prym wodził nasz zuch Maya i skrzat Aurelia.  Naturalnie harcerki i harcerze tez szybko zabrali się do dzieła pokonując nawet najtrudniejsze wspinaczki.  Niektóre harcerki i harcerze początkowo mieli opory i nie bardzo „palili się” do wspinaczki ale zachęceni przez instruktorów i woluntariuszy spróbowali i zasmakowali tego sporty tak, że jak „Małpki” skakały po linach i ścianach. Dobrze, że wielu rodziców jako woluntariusze zostali z nami i asekurowali liny wspinających się osób.   Dzięki ich pracy i bolących rak młodzież mogła więcej razy wspinać się na ściany.  Po paru godzinach wspanialej zabawy przyszedł czas na kolacje, co za niespodzianka gorąca  PIZZA i to wiele najróżniejszych smaków.  Kiedy zgłodniała brać zaczęła szybko ”połykać” kawałek po kawałku przeszła mi myśl oj czy wystarczy, ale brzuszki się szybko zapełniły i  niestety nie dano rady zjeść wszystkich kawałków  a wiec parę kartonów z pizza pojechało wraz z nami do Marayong gdzie w harcówce spędziliśmy noc aby od rana zabrać się do pracy. 



Od rana w harcówce ruch , pobudka, gimnastyka , która rozpoczęła i zakończyła się biegiem dookoła bloku.  Druhna hufcowi Irenka Waśko pwd miedzy biegami prowadziła bardzo ciekawy cykl najróżniejszych ćwiczeń, tak że bractwo już dobrze obudzone powędrowało do harcówki na śniadanie a potem na zajęcia.  Harcerki przerabiały wiadomości do stopni harcerskich a harcerze  mieli zajęcia praktyczne tez do stopni i sprawności a tym samym upiększali naszą harcówkę.  Harcerki chętnie służyły pomocą w niektórych pracach.  Pracą tym towarzyszyły piosenki harcerskie i ogniskowe.  Nawet nie zoriętowaliśmy się kiedy przyszedł czas na obiad, który harcerki przygotowały. 


Po obiedzie trzeba było już szykować się do udziału we Mszy Świętej i procesji.  Część naszej braci harcerskiej jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki zamieniła się w wspaniałych tancerzy z Podhala, Syrenki czy Kujaw a zuchy i skrzaty w orszak dzieci sypiących  kwiaty przed Najświętszym Sakramentem w czasie procesji Bożego Ciała. 
Z harcówki do kościoła przechodziliśmy w czasie deszczu pod parasolami podśpiewując sobie „My się deszczu nie boimy, oj nie boimy....”.


Po procesji przeszliśmy do Sali Parafialnej imieniem Jana Pawła II gdzie oglądaliśmy występy naszych kolegów i koleżanek  z harcerstwa, z grup tanecznych i szkol sobotnich.
Wszystkie cztery zespoły a to Lajkonik, Kujawy, Syrenka i Podhale  spisały się na medal i pokazały nam wspaniałe tańce. 
Napewno za rok znów spotkamy się na uroczystościach Bożego Ciała i koncercie grup tanecznych.  My harcerze już planuje przybyć do Marayong na Odpust Matki Bożej Częstochowskiej  w sierpniu.
A wiec do miłego zobaczenia w Marayong w gronie naszej Sydnejskiej Polonii.

Czuwaj!

Halina Prociuk phm
Hufiec „Kraków”; Hufiec „Polesie”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy