polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO:

piątek, 17 lutego 2012

Rowerem do Botany Bay

 Dobrze jest móc oddalić się od betonowych osiedli i pojechać na
wycieczkę do parku. Sydney choć duża metropolia, poprzecinana jest
licznymi rezerwatami. W tym roku pogoda nie rozpieszcza nas tutaj.
Cały czas pada deszcz. Na szczęsście weeekend okazał się słoneczny.
Gorąco polecam wyciągnięcie roweru z garażu w takich chwilach. Taka
jazda jest dobra zarówno dla naszego przyrdzawiałego bicykla jak i dla
naszego zdrowia. Najbardziej rekreacyjne w formie są ścieżki ciągnące
się wzdłuż rzek i strumyków. Unikniemy wtedy wspinania się po stromych
zboczach sydneyskich ulic. Do tego bilety na pociąg w weekendy są
tańsze i możemy przewozić rowery bez dodatkowej opłaty.



W tą niedzielę zabrałem swój bicykl do stacji w Burwood. Potem skierowałem się w stronę rzeki James Cook. Tylko chwilę zajmuje
przeciśnięcie się przez zatłoczone centrum.  Kierowałem się
do ulicy Wentworth, a potem już prosta droga pociągnęła mnie w dół
do doliny.
 Infrastruktura dla rowerzystów w tym miejscu jest
wyśmienita. Ścieżka ciągnie się cały czas wzdłuż rzeki i zabiera nas
na plażę przy Botanicznej Zatoce (Botany Bay). Dystans około 20km.
Wzdłuż można zobaczyć walczących na kije Maorysów z Nowej Zelandii,
białych graczy krikieta, jest też dużo punktów piknikowych z
zadaszeniami i grillowymi opiekaczami. Trzeba być uważnym w okolicach
lotniska, by nie zgubić drogi - oznaczenia są tam trochę mylące. A
potem prosta droga na plażę.



To tutaj właśnie w kwietniu 1770 roku James Cook po raz pierwszy
zacumował swój statek na australijskiej ziemii. Na pokładzie miał
dwóch botaników (Banks i Solander), którzy zachwycili się
różnorodnością miejscowej szaty roślinnej. Teraz, jest to najbardziej
intensywnie użytkowana plaża w Australii. Obok samolotów, statków,
skuterów, surferów, wind-surferów i kite-surferów można zobaczyć dużo
plażowiczów. Co ciekawe plaża ta jest bardzo popularna wśród ludzi
pochodzenia arabskiego. Można więc również zobaczyć islamskie stroje
kąpielowe - oficjalnie zwane burkini.

Tekst i zdjęcia: Paweł Waryszak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy