polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent RP Karol Nawrocki zarzucił Ukrainie przekraczanie granic dobrosąsiedzkich relacji i czczenie ludobójców mordujących Polaków. Nawrocki podkreślił, że jego działania wobec Kijowa wynikają z polskiej racji stanu. * * * AUSTRALIA: Gwałtowny wzrost poparcia dla partii One Nation pod przywództwem Pauline Hanson stał się jednym z najważniejszych wydarzeń na australijskiej scenie politycznej po wyborach federalnych w 2025 roku. W pierwszej połowie 2026 roku partia ta odnotowała bezprecedensowy skok popularności, zyskując miano najszybciej rosnącego ugrupowania we współczesnej historii Australii. One Nation osiągnęła 31% poparcia, wysuwając się na prowadzenie w kraju i wyprzedzając rządzącą Partię Pracy (28%).Pozycja polityczna samej 72-letniej Pauline Hanson znacząco wzrosła – zyskuje ona wysokie wskaźniki aprobaty społecznej we wszystkich grupach wiekowych. * * * SWIAT: Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer podał się w poniedziałek do dymisji. Tuż przed tym zakomunikował, że jego kraj będzie dostarczać Ukrainie wzbogacony uran. * W Strefie Gazy, ponad 50 000 dzieci zostało zabitych lub rannych przez siły izraelskie od czasu rozpoczęcia przez Izrael wojny w Strefie Gazy- podala Komisja śledcza Organizacji Narodów Zjednoczonych. W raporcie stwierdzono też, że palestyńskie dzieci są aresztowane i poddawane torturom w izraelskich więzieniach oraz innym poważnym formom znęcania się, w tym wykorzystywaniu seksualnemu.
POLONIA INFO: Kabaret Vis-a-Vis - Koktail Retro - Sala JP2 w Marayong, 14.06, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 21.06, godz. 15:00

wtorek, 24 stycznia 2012

Polska kaczka w Newtown


Wcześniej na stronach Bumeranga można było przeczytać o tym jak Polacy mają mało odwagi w reklamowaniu samych siebie ("My Polacy osiągamy sukcesy na całym świecie, z tym, że o tym się nie mówi. Jesteśmy zbyt skromni. Ta nasza filozofia życiowa; skromnie, delikatnie, subtelnie, wstydliwie" - Polska jak Feniks z popiołow).
Chociaż jesteśmy jednym z najpracowitszych narodów, z długą historią i bogatą kulturą to ciągle to wszystko gdzieś skrywamy.

Podobne odczucia zrodziły się we mnie po wizycie w polskiej
restauracji w sydneyskiej dzielnicy kultury Newtown. Wzdłuż ulicy King upakowane są gęsto liczne przybytki: kawiarnie, księgarnie, bary nocne, puby, nighcluby, teatry, kino itp. Pod numerem 549 znajduje się skromna polska kawiarnio-restauracja "New-in-Town".

Udaliśmy się do niej z rekomendacji mojej asutralijskiej znajomej.
Okazja była nie byle jaka, bo znowu przyszedł czas na moje kolejne urodziny. Gdy pierwszy raz stanałem naprzeciwko polskiego biznesu coś jakby załkało we mnie. Od zewnątrz budynek wygląda jak bar szybkiej obsługi na dworcu autobusowym w Białymstoku. Aluminowe stoliki z krzesłami, firanki w oknach, rozgardiasz na frontowej tablic. Przy wejściu zaś można poczuć styl późnego Gierka.

Wszystko to jednak przestaje mieć znaczenie, gdy mowię dzieńdobry do personelu tego małego biznesu. Panna Anna okazuje się przesympatyczną osobą, a uczynny pan z zza lady niesamowitym kucharzem. Restauracja nie wyrobiła sobie jeszcze licencji na sprzedaż alkoholu, ale ze sobą
można przynieść dowolną ilość. Polską wódkę można dostać w sklepie alkoholowym naprzeciwko. Żubrówka kosztuje 50 dolarów, a sok jabłkowy w sklepie obok za $4.50.

Skosztowaliśmy niemal wszystkich potraw i każdy był wniebowzięty.
Porcje są od serca - jakby serwowane przez moją babcię. Nad golonką i kaczką siedzieliśmy do póżnych godzin nocnych.
Paweł Waryszak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy