polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: We wtorek doszło wreszcie do oficjalnego spotkania Prezydenta RP Karola Nawrockiego z premierem Węgier Viktorem Orbánem w Budapeszcie. Wcześniej Nawrocki - zadeklarowany rusofob odmówił spotkania z Orbanem, bo ten spotyka się z prezydentem Rosji. Teraz prezydent Nawrocki udał się na Węgry, aby wesprzeć premiera Orbána przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi (zaplanowanymi na 12 kwietnia 2026 r.) oraz rozmawiać o wspólnych interesach, takich jak sprzeciw wobec Zielonego Ładu i nielegalnej imigracji. Premier Tusk jest niezadowolony z tej wizyty. * * * AUSTRALIA: Australia i Unia Europejska sfinalizowały 24 marca 2026 r. przełomowe porozumienie o wolnym handlu (FTA) oraz zawarły nowe partnerstwo w dziedzinie bezpieczeństwa. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, podczas swojej wizyty w Canberze, podpisała dokumenty wraz z premierem Australii, co kończy wieloletni proces negocjacyjny trwający od 2018 roku. Porozumienie przewiduje, że produkty "wrażliwe", do których zalicza się wołowina, będą mogły być importowane do UE po zerowej lub obniżonej stawce celnej. * * * SWIAT: Donald Trump napisał w poniedziałek w mediach społecznościowych, że USA i Iran przeprowadziły „bardzo dobre i produktywne” rozmowy na temat „całkowitego rozwiązania działań wojennych na Bliskim Wschodzie”. Po wpisie prezydenta USA Iran oświadczył, że nie odbyły się żadne negocjacje.
POLONIA INFO:

piątek, 7 października 2011

Głosujcie - szkoda Polski

Boję się, że są u nas mło­dzi ludzie, któ­rzy nie pójdą gło­so­wać. Mój zna­jomy wyznał nie­dawno, że ”kilka mie­sięcy temu roz­ma­wiał z 18-latkiem mówią­cym, iż zamie­rza wyje­chać z Pol­ski, bo nie ma pracy, no i w ogóle… On nie może już wytrzy­mać tego, co robi Kaczyń­ski, który sieje nie­na­wiść; sytu­acja w Pol­sce jest nie do znie­sie­nia, gdyż Kaczyń­ski zieje jadem”.

Miał­bym dobrą radę dla tego 18-latka: zanim wyje­dziesz za gra­nicę, idź do urny wybor­czej, by zablo­ko­wać powrót Jaro­sława Kaczyń­skiego do wła­dzy. W poli­tyce pań­stwa demo­kra­tycz­nego nie­obecni nie mają racji.
To samo chciał­bym powtó­rzyć lewi­co­wemu auto­rowi wyzna­nia: „Nie chcę już wybie­rać mniej­szego zła w poli­tyce. Chcę wybie­rać więk­sze dobro”.
Ten piękny fra­zes może nie zna­czyć nic, a może ozna­czać rezy­gna­cję z udziału w wybo­rach – skoro nie ma par­tii, która zre­ali­zuje „samo dobro”, po co się fatygować?
Tak wła­śnie postąpi zapewne inny pryn­cy­pialny lewi­co­wiec, który twier­dzi, że nie weź­mie udziału w wybo­rach, gdyż poszcze­gólne par­tie niczym się od sie­bie nie róż­nią. Ów lewi­co­wiec napi­sał otwar­cie, że w ciągu ostat­nich lat mio­tał się mię­dzy gło­so­wa­niem na różne par­tie, aż doszedł do wnio­sku, że to wszystko jedno zło.
Sza­nuję ludzi róż­nych orien­ta­cji, któ­rzy mają wąt­pli­wo­ści. Wsze­lako ape­luję do was o chwilę namy­słu. Boj­ko­tu­jąc wybory, odda­je­cie Pol­skę w ręce ludziom, któ­rzy są mito­ma­nami i kłam­czu­chami. Ci ludzie wie­rzą, że kata­strofa smo­leń­ska była wyni­kiem spi­sku Putina z Tuskiem, a ofiary tej kata­strofy zostały „zdra­dzone o świcie”. Ci ludzie powta­rzają, że Pol­ska jest dzi­siaj rosyjsko-niemieckim kon­do­mi­nium; ci ludzie bre­dzą, że wybór Obamy to koniec cywi­li­za­cji bia­łego czło­wieka; ci ludzie zastę­po­wali poli­tykę par­la­men­tarną ope­ra­cjami służb spe­cjal­nych; tych ludzi przy­ła­pano na wielu kłam­stwach, gdy prze­gry­wali kolejne pro­cesy sądowe; ci ludzie zmie­niali w ciągu jed­nej nocy ustawy, by prze­obra­żać media publiczne w instru­ment wła­snej pro­pa­gandy; ci ludzie ogło­sili Lecha Wałęsę agen­tem komu­ni­stycz­nej bezpieki.
Żeby być spra­wie­dli­wym, trzeba przy­znać, że ci ludzie bar­dzo spraw­nie robią wielu z nas wodę z mózgu – obie­cują złote góry, a dadzą nam kolejne seanse nie­na­wi­ści w swo­ich mediach. Jeden z tych ludzi napi­sał nie­dawno: „W imię walki z ide­owymi adwer­sa­rzami ide­ali­zuje się chu­li­gana walą­cego w tych, któ­rych nie lubimy”.
Nie cho­dziło tu jed­nak o chu­li­gana kibola, lecz o nie­zbyt mądrego pio­sen­ka­rza, który podarł Biblię. Chu­li­gań­stwo sta­dio­no­wych miło­śni­ków Jaro­sława Kaczyń­skiego jest fak­tem. Boj­ko­tu­jąc wybory, toruje się im drogę do władzy.

Nie rób­cie tego – szkoda Polski.

Adam Michnik
Studio Opinii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy