polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poderwało myśliwce i ogłosiło stan najwyższej gotowości w związku ze wzmożoną aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej przy wschodniej granicy. * * * AUSTRALIA: Władze Australii nałożyły nowe sankcje na Iran i wysłały oddziały SAS w region Bliskiego Wschodu, choć rząd Albanese wyklucza bezpośredni udział w działaniach zbrojnych. Konflikt ten budzi obawy o turystykę – eksperci ostrzegają, że zagrożonych może być nawet milion podróży do Australii. Tymczasem rząd zapowiedział, że nie podniesie cen leków w kraju mimo wprowadzenia przez USA 100% cła na farmaceutyki importowane do Stanów Zjednoczonych. * * * SWIAT:Trump ogłosił, że USA odnoszą „wielkie sukcesy”, a główne cele wojny są „prawie osiągnięte”. Stwierdził, że irańska marynarka i siły powietrzne są w rozsypce, a przywódcy kraju zostali wyeliminowani. Zapowiedział, że jeśli nie dojdzie do porozumienia, w ciągu najbliższych 2–3 tygodni USA uderzą „niezwykle mocno”, niszcząc m.in. infrastrukturę energetyczną i nuklearną. Padło sformułowanie o „cofnięciu Iranu do epoki kamienia łupanego”. Odniósł się do zablokowanej cieśniny Ormuz, sugerując sojusznikom, by sami zadbali o swoje bezpieczeństwo energetyczne lub kupowali ropę od Stanów Zjednoczonych.
POLONIA INFO:

niedziela, 9 stycznia 2011

Sydney Festival wystartował


The Ukeladies
 Ponad milion uczestników spodziewanych jest w rozpoczętym wczoraj dorocznym Sydney Festival, który potrwa do 30 stycznia wypełniony atrakcjami kulturalnymi światowej rangi, takimi jak występ hipnotycznego Johna Malkowicha w przedstawieniu muzycznym The Giacomo Varioations czy pokaz najbardziej sensualnego baletu naszej planety – Entity w choreografii Wayne McGregor’a. Tymczasem ulice i parki centrum Sydney wczorajszego popołudnia i wieczoru należały do tysięcy wędrujących mieszkańców i gości metropolii głodnych festiwalowych atrakcji.

 Pierwszy dzień festiwalu zwany First Night zmienia całkowicie charakter miasta – centrum staje się karnawałowo-festiwalową areną. Na kilku scenach w Hyde Park, Martin Place, Chifley Square , St Mary’s Cathedral Square i na The Domain  odbywaly sie występy artystyczne, których – jak mi się wydaje - głównym przesłaniem była nostalgia za minionymi czasami. Prawdopodobnie ukłon w stronę starszego pokolenia. Tańce uliczne z ubiegłego wieku, hawajskie melodie przy akompaniamencie miniaturowych gitarek „ukulele”. Stare filmy o Sydney z lat 20-tych i 30-tych z podkładem pianina, bałkańsko-cygańskie rytmy szkockiej Orkestra del Sol  i dużo muzyki country, której gwiazdą była kończaca wieczór w parku na The Domain weteranka gatunku z Alabamy, Emmylou Harris.
Nostalgiczną atmosferę rozładowywały występy kilku innych wykonawców m.in. na Martin Place -  Hanggai – mongolskiego zespołu z Chin łączącego progresywnego rocka z tradycyjną muzyką Mongołów. Z tego co widziałem , była to najlepsza i najciekawsza prezentacja muzyczna pierwszego dnia Sydney Festival.
W tym roku na festiwalu trochę mniej ludzi, mimo że pogoda była perfekcyjna – ani deszczu ani męczącego upału. Niestety barków z jedzeniem i piciem chyba nawet mniej niż na Polish Christmas Festival, za to bardzo dużo policji, której obecnośc sprawiała wrażenie festiwalowego stanu wojennego. Czyżby były to nowe pomysły pań, które rządzą miastem, stanem i całą Australią?

tekst i zdjęcia: Krzysztof Bajkowski

Orkestra del Sol

Western Sydney Dance Action

Hanggai

Więcej zdjęc: The Sydney Pulse


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy