polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: po 16 latach u steru rządów na Węgrzech premier Viktor Orbán przyznał się do porażki swojej partii Fidesz-Węgierska Unia Obywatelska w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Przemawiając na wiecu swoich zwolenników w Budapeszcie, pogratulował swojemu rywalowi, Péterowi Magyarowi, liderowi partii Tisha, zwycięstwa. Nowy premier Węgier zostanie wybrany na pierwszej sesji nowego parlamentu, która odbędzie się na początku maja. Zostanie nim lider Tishy, Péter Magyar.
POLONIA INFO:

czwartek, 16 września 2010

Skręt z Biblii i Koranu

Czego nie zrobił nawiedzony pastor z Florydy, zrobił za niego Alex Stewart, australijski ateista, prawnik z uniwersytetu w Brisbane.

Australijczyk zamieścił w serwisie YouTube filmik, na którym pali skręty, które wykonał z wyrwanych stron z Biblii i Koranu,
sprawdzając, który skręt pali się lepiej. Stewart przyznał Biblii 7 punktów w 10-stopniowej skali „łatwości spalenia". Adwokat powiedział, że zdecydowanie lepiej paliło mu się skręta wykonanego z świętej księgi chrześcijan, gdyż po tym z stronic Koranu poczuł się źle.

Filmik Stewarta miał byc żartobliwą, w jego mniemaniu, odpowiedzią na  oświadczenie pastora Terry’ego Jonesa, który zamierzał w rocznicę zamachu na WTC w Nowym Jorku spalić 200 egzemplarzy Koranu.
Mężczyznę zgodnie skrytykowali hierarchowie muzułmańscy i chrześcijańscy w Australii.
Wprost, Pardon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy