polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 8 maja wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański podpisali z Komisją Europejską umowę na realizację unijnego programu SAFE. Ze względu na wcześniejszy brak zgody ze strony prezydenta, ostateczny mechanizm podpisania umowy z pominięciem ustawy wywołał spór prawno-polityczny. Polska ma uzyskać dostęp do ok. 180 mld zł w formie niskooprocentowanych unijnych pożyczek na inwestycje zbrojeniowe i obronne. * * * AUSTRALIA: Władze Sydney wzmocniły patrole i zamknęły niektóre plaże po serii tragicznych incydentów na wschodnim wybrzeżu. Odnotowano trzy ataki w ciągu zaledwie 48 godzin, w tym śmiertelny atak na 12-letniego chłopca. * * * SWIAT: Prezydent Rosji Władimir Putin podczas przemówienia na Paradzie Zwycięstwa powiedział: „Wielki czyn pokolenia zwycięzców Wielkiej Wojny Ojczyźnianej inspiruje żołnierzy wykonujących dziś zadania specjalnej operacji wojskowej. Przeciwstawiają się oni agresywnej sile, która jest uzbrajana i wspierana przez cały blok NATO”. Dodał również: „Mimo to nasi bohaterowie idą naprzód”. Prezydent Putin powiedział, że jest przekonany, że Rosja odniesie zwycięstwo w prowadzonej wojnie.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 27 września 2010

Serce zostało na antypodach


Joanna Milewicz. Absolwentka warszawskiej ASP, uprawia malarstwo, rysunek i wzornictwo artystyczne, tworzy instalacje i plakaty teatralne, ilustruje także książki (ostatnio "Byłoniebyło" Krzysztofa Daukszewicza).
Do 9 października jej obrazy można oglądać w foyer "Gazety Wyborczej".
 Jej serce zostało... na antypodach. Pierwszy raz wylądowała w Sydney na początku lat 90., z wizą na trzy miesiące.


Wróciłam tam po półtora roku. Po 28 godzinach lotu stanęłam umordowana u szczytu schodków, z rurą hydrauliczną pod pachą, w której upchnęłam zwinięte w rulon płótna. Owionęło mnie upalne powietrze o niesamowitym zapachu, zalało światło, jakiego nie znałam. W ogrodzie brata, na obrzeżu parku Turramurra, od rana wrzeszczały wielkie kakadu i maleńkie papużki faliste oraz kukabura, chichoczący zimorodek (ten śmiech - jeśli brać go do siebie - może każdego wpędzić w kompleksy). Co za cudny świat! Mimo śmiertelnie groźnych pająków atraks (ptasznik australijski) i nieco mniej zabójczych czarnych wdów . No cóż, nie ma idealnych miejsc...

 
Więcej: Gazeta Wyborcza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy