polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT: Prezydent USA Donald Trump, premier Danii Mette Frederiksen i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen podpisali trójstronne porozumienie dotyczące bezpieczeństwa i obronności w regionie Arktyki.Stany Zjednoczone zapowiedziały budowę dwóch dużych baz wojskowych na terenie Grenlandii.
POLONIA INFO:

niedziela, 12 września 2010

Gienieczko przed rejsem Sydney - Hobart

Marcin Gienieczko, który w Sydney przygotowuje siebie i sprzęt do ostatniej części swojej trójetapowej wyprawy przez Australię - przepłynięcia kajakiem trasą najniebezpieczniejszych regat: Sydney - Hobart, relacjonuje dla Żagli - portalu sportów wodnych.
 Póki co, na przeszkodzie wyprawy stoją... australijskie służby celne!
Wyciąganie kajaka z kontenera w porcie w Sydney.
 Fot. M.Gienieczko
Jestem wciąż w Sydney i napięcie rośnie. Dotarła moja łódka przetransportowana z Gdyni do Sydney przez firmę Nautiqus. Niestety odebranie jej nie jest łatwe. Nie mogę sprawdzić jaki jest jej stan, czy w trakcie transportu nic się nie uszkodziło. Arek Pawełek, kiedy transportował swoją łódź do Chile, opowiadał mi, że uszkodziła mu się jedna z komór pontonu, którym póżniej opływał Przylądek Horn. Mam nadzieję, że taka historia mnie nie spotka. Firma Nautiqus przygotowała specjalną konstrukcję żeby łódka się zmieściła do kontenera. Jest wstawiona pod kątem. Dostałem informację, że celnicy odprawili łódź bez żadnych uwag.

Tak mi przekazał Jim Furugia, agent celny wynajęty przez Bogusława Stańczyka z firmy Orbis Express. Jednak prawdopodobnie cały kontener będzie musiał przejść kolejne prześwietlenie z powodu dodatkowego ładunku. Łódka bowiem zawiera jeszcze dwa kartony, min. z żywnością liofilizowaną firmy Lyofood. Zabieram tę żywność na wyprawy od 15 lat. Są to najlepsze produkty dla mojego organizmu i nie jest to tylko marketing, ale przekonałem się już o tym niejednokrotnie, czy to płynąc przez 3 miesiące Jukonem czy Mackenzie. Nie wyobrażam sobie wyprawy bez bigosu w proszku czy indyka w sosie cytrynowym. W trakcie przygotowań zakupiłem tutejszą żywność i niestety nie sprawdziła się zupełnie, wszystko rozdałem Aborygenom.

W trakcie pobytu rozmawiałem z człowiekiem, który ma dokonać przeróbek w mojej łódce. Musze coś zrobić z tylnym lukiem, ponieważ koledzy z Australii, którzy pływali na podobnej konstrukcji doradzili mi, żebym jednak go przerobił, bo fala mi go rozszczelni. Muszę zrobić zaparcie do nóg przy wiosłowaniu. Czekam na informację dotyczącą specjalnych dulek i kolejnych wioseł. W tym przypadku wzoruję się na łódkach wiosłowych, które przepływały Atlantyk.

Więcej: Żagle

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy