polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

niedziela, 12 września 2010

Gienieczko przed rejsem Sydney - Hobart

Marcin Gienieczko, który w Sydney przygotowuje siebie i sprzęt do ostatniej części swojej trójetapowej wyprawy przez Australię - przepłynięcia kajakiem trasą najniebezpieczniejszych regat: Sydney - Hobart, relacjonuje dla Żagli - portalu sportów wodnych.
 Póki co, na przeszkodzie wyprawy stoją... australijskie służby celne!
Wyciąganie kajaka z kontenera w porcie w Sydney.
 Fot. M.Gienieczko
Jestem wciąż w Sydney i napięcie rośnie. Dotarła moja łódka przetransportowana z Gdyni do Sydney przez firmę Nautiqus. Niestety odebranie jej nie jest łatwe. Nie mogę sprawdzić jaki jest jej stan, czy w trakcie transportu nic się nie uszkodziło. Arek Pawełek, kiedy transportował swoją łódź do Chile, opowiadał mi, że uszkodziła mu się jedna z komór pontonu, którym póżniej opływał Przylądek Horn. Mam nadzieję, że taka historia mnie nie spotka. Firma Nautiqus przygotowała specjalną konstrukcję żeby łódka się zmieściła do kontenera. Jest wstawiona pod kątem. Dostałem informację, że celnicy odprawili łódź bez żadnych uwag.

Tak mi przekazał Jim Furugia, agent celny wynajęty przez Bogusława Stańczyka z firmy Orbis Express. Jednak prawdopodobnie cały kontener będzie musiał przejść kolejne prześwietlenie z powodu dodatkowego ładunku. Łódka bowiem zawiera jeszcze dwa kartony, min. z żywnością liofilizowaną firmy Lyofood. Zabieram tę żywność na wyprawy od 15 lat. Są to najlepsze produkty dla mojego organizmu i nie jest to tylko marketing, ale przekonałem się już o tym niejednokrotnie, czy to płynąc przez 3 miesiące Jukonem czy Mackenzie. Nie wyobrażam sobie wyprawy bez bigosu w proszku czy indyka w sosie cytrynowym. W trakcie przygotowań zakupiłem tutejszą żywność i niestety nie sprawdziła się zupełnie, wszystko rozdałem Aborygenom.

W trakcie pobytu rozmawiałem z człowiekiem, który ma dokonać przeróbek w mojej łódce. Musze coś zrobić z tylnym lukiem, ponieważ koledzy z Australii, którzy pływali na podobnej konstrukcji doradzili mi, żebym jednak go przerobił, bo fala mi go rozszczelni. Muszę zrobić zaparcie do nóg przy wiosłowaniu. Czekam na informację dotyczącą specjalnych dulek i kolejnych wioseł. W tym przypadku wzoruję się na łódkach wiosłowych, które przepływały Atlantyk.

Więcej: Żagle

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy