polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Podczas konferencji prasowej premier Beata Szydło wyjaśniła, że nie ma możliwości przyjmowania uchodźców w Polsce. – Nie ma zgody polskiego rządu, by przymusowo zostały narzucone kwoty uchodźców – podkreśliła. Wcześniej Komisja Europejska zagroziła sankcjami, jeżeli między innymi Polska nie przystąpi do relokacji uchodźców. * * * AUSTRALIA: Rząd Australii zapowiedział budowę 6 tys. domów na 128 ha na przedmieściach Melbourne, które należały do resortu obrony. W trakcie I wojny światowej znajdowały się tam zakłady zbrojeniowe. Teraz będą tam wybudowane zarówno lokale socjalne, jak i normalne budynki mieszkalne. * * * SWIAT : Podczas wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Arabii Saudyjskiej podpisano kontrakty militarne na 110 mld dolarów, które mają umożliwic Saudom większy udziału w "operacjach antyterrorystycznych" w całym regionie Bliskiego Wschodu. Umowy obejmują też zakup sprzętu wojskowego i świadczenie usług na łączną kwotę 350 mld dolarów w ciągu dziesięciu lat.
EVENTS INFO: Koncert fortepianowy Olivii Urbaniak - Konsulat RP w Sydney, 22.05, godz. 18:30 * * * Kabaret Vis-à-vis: „Wariacje na Trzy Kabarety” - Klub Polski w Bankstown, 28.05, godz. 15:00 * * * Teatr Fantazja: "BRANCZ" Juliusza Machulskiego - Klub Polski w Bankstown, 10.06, 17.06, godz. 18:00; 11.06, 18.06, godz. 15:00

piątek, 14 października 2016

Porady zdrowotne Konrada Gacy: Zaprogramuj się na sukces!

Redukcja wagi to duże przedsięwzięcie. Niezależnie od tego czy planujecie stać się lżejsi o 10, 20 czy 50 kg, do takiego wyzwania trzeba się dobrze przygotować. Kwestie techniczne są niezwykle istotne, ja jednak tym razem skupię się na przygotowaniach, które należy poczynić w głowie.

Przed rozpoczęciem działań na rzecz redukcji wagi polecam poddać obecny moment życia krótkiej refleksji. Jeżeli jest to czas pełen zmian, stresu czy braku stabilizacji w różnych dziedzinach życia, lepiej będzie nieco odroczyć start. Jeśli jednak obecny moment wydaje się być harmonijnym elementem całości, czas zaplanować działania...


Zacznij od ustalenia celu

Zanim rozpoczniesz „program naprawczy” swojego ciała, musisz wyznaczyć sobie wyraźny cel końcowy. Najlepiej, jeśli ustalonym przez Was celem będzie waga, którą chcecie finalnie osiągnąć. Może to być jednak np. obwód talii w cm, o jakim marzycie. Ważne, aby w czasie trwania Waszych wysiłków, ten cel pozostawał niezmieniony, nawet jeśli efekty nie będą postępowały w tak szybkim tempie jak planowaliście. Moi pacjenci już na początku terapii nadwagi i otyłości otrzymują jasną informację dotyczącą celu wagowego. Ta wartość bardzo często przekracza ich oczekiwania. Warto być ambitnym i śmiało planować. Wychodzę z założenia, że jeśli się coś robi, należy robić to dobrze, a więc zaangażować siły, energię i czas w dobrze zaplanowane działania, by osiągnąć sukces. Pełen sukces, a nie tylko ledwie zadowalający efekt.


Małymi krokami do wielkiego celu

Po wyznaczeniu głównego celu do osiągnięcia, warto całą „drogę” podzielić na mniejsza etapy. Dla moich pacjentów każdy etap trwa 2 tygodnie. Po tym czasie przychodzi moment na refleksję na temat minionych działań, analiza rezultatów, ale też na zaplanowanie kolejnego etapu. Każdy z pacjentów podczas cyklicznych konsultacji otrzymuje szczegółowe wytyczne dotyczące diety, treningów i regeneracji. Innymi słowy jest to zbiór zadań do wykonania na konkretnym odcinku drogi. Wtedy także nadchodzi moment na zaplanowanie celu cząstkowego, czyli ustaleniu, o ile powinna zmniejszyć się waga po kolejnych 2 tygodniach przy wzorowej realizacji wszystkich zaleceń. Osiągnięcie każdego z „małych celów” (dla poszczególnych etapów) buduje motywację i dostarcza wiary w sukces. Małe kroki do celu powinny być realne i możliwe do osiągnięcia, nawet jeśli „duży cel” wydaje się być nieco abstrakcyjny.


Monitorowanie efektów

„Kontrola” to słowo, które miewa negatywne konotacje, dlatego nie używam go w kontekście terapii nadwagi i otyłości. Pozostawanie „w kontakcie” ze sobą jest jednak niezwykle ważne. Monitorując efekty działań nie należy skupiać się jedynie na postępach. Samopoczucie i stopień zmęczenia są równie istotne przy planowaniu dalszych działań, co dotychczasowe sukcesy. Redukcja wagi powinna być przygodą, pozytywnym przedsięwzięciem, które daje radość nie tylko na końcu drogi do celu, ale i w trakcie. Jeśli czujecie zmęczenie i zniechęcenie w czasie Waszych wysiłków, może warto zmodyfikować nieco poszczególne zadania i np. więcej czasu poświęcić na regenerację.

Mówiąc o monitorowaniu efektów warto zaznaczyć, że nieustanne sprawdzanie postępów nie jest dobrym pomysłem. Codzienne wchodzenie na wagę czy mierzenie obwodów talii, bioder czy ud w niczym nie pomoże. Kontrola wagi raz na dwa tygodnie w zupełności wystarczy. Dlaczego nie polecam częstszych pomiarów? Waga w poszczególnych dniach może się lekko wahać w obie strony, co jednak nie zaburza finalnego rezultatu. Jeśli ważycie się codziennie wzorowo wykonując swoje zadania, może się zdarzyć, że któregoś dnia Wasz rezultat będzie wyższy niż poprzedniego dnia. To powoduje niepokój (czasem panikę) i wewnętrzną potrzebę zredefiniowania dotychczasowych działań. Tymczasem jest to zjawisko normalne. Jeżeli zaś po dwóch tygodniach rezultat „wychodzi na plus”, wówczas konieczna jest zmiana „taktyki” działań.

Mam nadzieję, że Wasze wysiłki będą odtąd dobrze zaplanowane, co przełoży się na wspaniałe rezultaty! Aby tak się stało, warto także zadbać o dobrą motywację. Następnym razem spróbuję wskazać Wam te źródła motywacji do redukcji wagi, które zwiększą szansę na efektywne działanie.
 
Konrad Gaca

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA