polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan przyjechal z oficjalną wizytą do Polski. Rozmowy z preydentem Andrzejem Dudą dotyczą przede wszystkim współpracy w ramach NATO oraz kluczowej roli Turcji w powstrzymywaniu fali uchodźców z Bliskiego Wschodu. Polska jest pierwszym krajem Unii, jaki Erdoğan odwiedza po puczu w 2016 roku.* * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z kryzysami w dostawach energii elektrycznej. Minister energetyki, Josh Frydenberg ogłosił nowy plan dla Nowej Południowej Walii. Tysiące gospodarstw domowych będą mogły dobrowolnie zmniejszyć swoje rachunki za prąd dzięki premiom finansowym, które otrzymają za zmniejszenie zużycia prądu w godzinach szczytu. * * * SWIAT: Zastępca ambasadora Korei Północnej, zwracając się do zgromadzenia generalnego ONZ, powiedział, że wobec jego kraju USA zastosowały "ekstremalną i bezpośrednią groźbę nuklearną". Ostrzegł, że sytuacja na Półwyspie Koreańskim osiągnęła stan krytyczny i "wojna nuklearna może wybuchnąć w każdej chwili".
EVENTS INFO: Koncert Organowy z okazji Swięta Niepodleglosci - St.Andrew's Cathedral, Sydney, 10. 11, godz. 18:30 * * * Polski Festiwal - Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton, 3.12, godz. 11:00- 18:00

środa, 27 lutego 2013

Spotkanie gigantów - Saleta znokautował Gołotę

Andrzej Gołota (L) po ciosie Przemysława Salety (P) traci
 równowagę i pada na deski podczas ich walki na gali Polsat
Boxing Night w Gdańsku, 23 bm. Saleta wygrał przez nokaut
 w szóstej rundzie. (PAP/Fot. Adam Warżawa)
Andrzej Gołota przegrał z Przemysławem Saletą przez nokaut w szóstej rundzie w walce wieczoru na gali bokserskiej w trójmiejskiej Ergo Arenie.

Pierwotnie pojedynek 45-latków miał być oficjalnym pożegnaniem obydwu z ringiem. Saleta podtrzymał tę deklarację i pożegnał się z kibicami. Z kolei Gołota przyszłość uzależniał do wyniku sobotniej walki. Z wcześniejszych rozmów można było wywnioskować, że bardzo doskwiera mu porażka z Tomaszem Adamkiem w październiku 2009 r.

Ewentualne plany na rewanż z „Góralem” uzależniał jednak od swojej postawy w Ergo Arenie. Gołota podkreślał, że chciał wreszcie sprawdzić swoje możliwości po wyleczeniu lewej ręki, której kontuzja dokuczała mu w poprzednich pojedynkach.

Zdecydowanie większą sympatią kibiców cieszył się Gołota. Zarówno po jego ciosach, jak i efektownych unikach na trybunach zapadała niemal euforia. Niesiony dopingiem od początku miał przewagę. Saleta rewanżował się ciosami prostymi, bo tylko one docierały do celu. W końcówce drugiego starcia zainkasował kilka mocnych ciosów, jednak zrewanżował się w trzeciej rundzie i tym razem to Gołotę gong uratował przed poważnymi kłopotami.

Saleta dostrzegł, że jego ciosy robią spore wrażenie na faworyzowanym rywalu i dochodziło do ciekawych, efektownych akcji. Gołota, będąc w opresji, wypluwał ochraniacz na zęby, co coraz bardziej irytowało publiczność. Stało się to sześciokrotnie.

Wraz z upływem czasu obaj byli jednak coraz bardziej zmęczeni, przez co nie potrafili unikać ciosów rywala. Pojedynek obfitował w wiele zwrotów akcji. Co kilka minut jeden z nich inkasował serię uderzeń, ale żaden nie miał na tyle dużo siły, aby posłać przeciwnika na deski.

Lepiej przygotowany fizycznie wydawał się być Saleta i to było decydujące. W szóstej rundzie znokautował Gołotę, dla którego było to dziewiąta porażka (szósta przed czasem) przy 41 wygranych i jednym remisie. Saleta triumfował po raz 44 (22 razy przed czasem) przy siedmiu porażkach (wszystkie przed czasem).

"Co robić, takie życie. Zaskoczyłem sam siebie. Nie wiem co się stało i co zrobiłem źle. Nie wiem, co będzie dalej. Sorry" - powiedział Gołota po walce.

Saleta był w innym humorze, ale docenił klasę rywala.

"To była wymarzona walka na zakończenie kariery. Andrzej w Polsce jest ciągle numerem jeden" - podsumował zwycięzca.
 (PAP)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy określenie, „małżeństwo dwóch osob tej samej płci” jest logiczne?

Promocja

Promocja