polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: - Mamy do czynienia z największą w dziejach polskiego leśnictwa klęską spowodowaną wiatrami o znamionach huraganu - powiedział dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski. Dodał, że na terenach dotkniętych nawałnicami pokotem leży ok. 8,2 mln m sześc. drewna. W wyniku nawałnic zginęlo 6 osób. * * * AUSTRALIA: Rząd w Canberze chce rozpisać korespondencyjne badanie opinii publicznej na temat homomałżeństw. Naród australijski miałby się wypowiedzieć, czy chce legalizacji takich związków. Pisemny plebiscyt to zamiennik referendum, które zostało zablokowane przez opozycję. * * * SWIAT: Do zamachu z wykorzystaniem furgonetki doszło na La Rambla w pobliżu placu Katalońskiego w Barcelonie. W ataku zginęło 14 osób, a ponad 100 jest rannych. Do zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie.
EVENTS INFO: Otwarcie wystawy Vitka Skoniecznego: "Portrety i kompozycje według Modiglianiego i Picassa" - Konsulat RP w Sydney, 8.09, godz. 18:30

środa, 12 września 2012

Quasi-debata czyli jak pogonić króliczka

Jaro­sław Kaczyń­ski wezwał do dys­ku­sji eko­no­micz­nej. Pod­stawą mery­to­ryczną mają być jego pro­po­zy­cje, jakie przed­sta­wił kilka dni temu na kon­fe­ren­cji w sie­dzi­bie swo­jej par­tii, a które zostały następ­nie skry­ty­ko­wane i zwe­ry­fi­ko­wane przez wice­pre­miera, mini­stra finan­sów, Jacka Rostow­skiego ( Minister finansów o propozycjach opozycji - YT). Nie wiemy, czy pro­po­zy­cje Kaczyń­skiego są realne i czy odpo­wiedź Rostow­skiego rze­czowa – i nie dowiemy się raczej, ponie­waż szef PiS na spo­tka­nie 24 wrze­śnia mini­stra finan­sów nie zapro­sił. W związku z tym nie należy się spo­dzie­wać, że rząd potrak­tuje wnio­ski, czy choćby komu­ni­kat z tej kon­fe­ren­cji, poważnie.
To co przed­sta­wił Jaro­sław Kaczyń­ski – ma posmak socja­li­zmu i inter­wen­cjo­ni­zmu pań­stwo­wego. Zawsze jego pomy­sły cha­rak­te­ry­zo­wały się ten­den­cją wzmoc­nie­nia roli pań­stwa w życiu gospo­dar­czym i spo­łecz­nym, a poli­tyka ta mia­łaby pole­gać głów­nie na dota­cjach, ulgach i zwol­nie­niach, ale uzu­peł­nio­nych przez wzrost podat­ków, głów­nie od dzia­łal­no­ści biznesowej.

Twa­rzami eko­no­mii PiS-u są dwaj mło­dzi dzia­ła­cze par­tyjni, wywo­dzący się z ruchu Unii Poli­tyki Real­nej, Paweł Sza­ła­ma­cha i Prze­my­sław Wipler. Obaj mający prak­tykę w kon­sul­tin­go­wych i księ­go­wych fir­mach zachod­nich, w pew­nym momen­cie stwo­rzyli wła­sne firmy eks­perc­kie, odpo­wied­nio Insty­tut Sobie­skiego i Fun­da­cję Repu­bli­kań­ską. Te mło­dzie­żowe tak naprawdę think tanki stały się dla nich dosko­nałą odskocz­nią poli­tyczną, mają nato­miast prak­tycz­nie zerowy wpływ na poli­tykę par­tii, w któ­rej obaj dzia­ła­cze się zna­leźli, Prawa i Spra­wie­dli­wo­ści. I Sza­ła­ma­cha i Wipler są na mar­gi­ne­sie par­tyj­nym, wpraw­dzie kon­sul­tują cza­sem samego Jaro­sława Kaczyń­skiego i pierw­szą damę eko­no­mii tej par­tii, Beatę Szy­dło, ale trudno odna­leźć w wystą­pie­niach pierw­szych twa­rzy PiS ich wpływy. Sza­ła­ma­cha wpraw­dzie wal­nie przy­czy­nił się do medial­nego suk­cesu dwóch odsłon kon­fe­ren­cji “Pol­ska – Wielki Pro­jekt”, ale nic, co było na tych spo­tka­niach, nie zostało prze­nie­sione do prak­tyki politycznej.
Tematy kon­fe­ren­cji 24 wrze­śnia są z grub­sza znane. To pro­blemy zwią­zane z defi­cy­tem finan­sów publicz­nych i dłu­giem, roz­wią­za­nia sys­te­mów eme­ry­tal­nych, sytu­acja na rynku pracy i bez­ro­bo­cie, bariery przed­się­bior­czo­ści, poli­tyka spo­łeczna i pro­ro­dzinna. Czyli głów­nie tematy pro­spo­łeczne i socjalne. Oczy­wi­ście ważne, ale zary­so­wane bar­dzo ogól­nie i nie­pro­ble­mowo. Trudno będzie przy takiej for­mule spo­tka­nia zna­leźć nie tylko roz­wią­za­nia, ale rów­nież pre­cy­zyj­nie zary­so­wać same pro­blemy. Każdy z wymie­nio­nych pro­ble­mów to nie tylko teo­ria eko­no­mii, ale głów­nie koniecz­ność zbu­do­wa­nia kon­kret­nych modeli, a przede wszyst­kim – nowych roz­wią­zań praw­nych. Jeżeli roz­ma­wiamy o ogra­ni­cze­niach biu­ro­kra­tycz­nych w biz­ne­sie, to nie wystar­czy znów powtó­rzyć hasło o jed­nym okienku, ale przed­sta­wić kon­kretne pro­po­zy­cje legi­sla­cyjne w dzie­dzi­nie podat­ków, spra­woz­daw­czo­ści, księ­go­wo­ści. Roz­mowa o bez­ro­bo­ciu i zmia­nach na rynku pracy to dys­ku­sje o pra­wie pracy, sys­te­mie eme­ry­tal­nym, for­mach zatrud­nie­nia. Nie da się tego zro­bić w trak­cie kil­ku­go­dzin­nego spotkania.
Grono zapro­szo­nych na spo­tka­nie – ponad 35 naukow­ców – jest od Sasa do Lasa. Obok wybit­nych eko­no­mi­stów – Bal­ce­ro­wi­cza, Belki, Gomułki, Mączyń­skiej, Kluzy zapro­szono rów­nież eko­no­micz­nych popu­li­stów, czy wręcz “natursz­czy­ków” eko­no­mii. Wyraź­nie widać, że głów­nym celem spo­tka­nia nie jest osią­gnię­cie roz­wią­zań, czy choćby zbu­do­wa­nie planu mar­szruty postę­po­wa­nia, lecz poli­tyczne ocie­ple­nie wize­runku PiS i Jaro­sława Kaczyń­skiego. Dosko­nale wyczuł to pro­fe­sor Grze­gorz Kołodko, który ma od lat wła­sne, autor­skie i uni­ka­towne spoj­rze­nie na gospo­darkę – nie tylko pol­ską, ale glo­balną – który odmó­wił uczest­nic­twa w tej zabawie.
W pro­gra­mie samego spo­tka­nia tkwią jesz­cze inne pod­sta­wowe błędy – brak odnie­sie­nia do poli­tyki rządu i budżetu, a przede wszyst­kim brak nawią­za­nia do sytu­acji w całej Unii Euro­pej­skiej, kry­zysu strefy euro i jego wpływu na pol­ską eko­no­mię. Dys­ku­to­wa­nie o naszych wewnętrz­nych spra­wach w spo­sób taki, jakby pol­ska eko­no­mia i życie gospo­dar­cze było autar­kią, ma mały sens. Szu­ka­nie roz­wią­zań, budo­wa­nie modeli bez odnie­sień i uwa­run­ko­wań Unii Euro­pej­skiej nie dopro­wa­dzi do żad­nych real­nych roz­wią­zań. Ale prze­cież nie o to cho­dzi, ale o to, aby wyko­rzy­stu­jąc eko­no­micz­nych eks­per­tów pogo­nić kró­liczka – rząd, Jacka Rostow­skiego i pre­miera Donalda Tuska.

Azrael Kubacki
Studio Opinii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja