polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Żadna narodowość nie chroni i nie będzie w Polsce chronić zbrodniarzy ani donosicieli - oświadczył IPN w poniedziałkowym komunikacie. "Wszyscy Polacy, którzy wzięli udział w zbrodniach Rzeszy Niemieckiej, byli traktowani jako ci, którzy sprzeniewierzyli się obowiązkom obywatelskim w czasie wojny. Nic w tej sprawie i w tych ocenach nie uległo zmianie od czasów wojny do czasów współcześnie istniejącej wolnej Polski" - podkresla IPN. * * * AUSTRALIA: Tony Abbott, były szef rządu Australii, ocenił, że rząd musi znacznie obniżyć liczbę przyjmowanych imigrantów, najlepiej do ok. 100 tys. rocznie. Jeśli obecne kwoty zostaną utrzymane, w ciągu 5 lat przybędzie tylu ludzi, że będzie można nimi zapełnić miasto wielkości Adelajdy. Jego zdaniem - Australia nie jest wystarczająco rozwinięta pod względem infrastruktury, by taką liczbę ludność efektywnie przyjąć. * * * SWIAT: 18 lutego na Morze Czarne wpłynął niszczyciel Marynarki Wojennej USA „Carney”, który dołączył do niszczyciela „Ross”. Media, powołując się na źródło w Pentagonie, poinformowały, że Waszyngton wzmocnił swoją obecność na Morzu Czarnym, aby „oprzeć się gromadzeniu rosyjskich sił w tym regionie”.
EVENTS INFO: Teatr Marzanny Graff i Aleksandra Mikolajczaka: Komedia "Pomoc sąsiedzka" - Dom Polski Syrena w Rowville, 24.02, godz. 17:00; Komedia "Czas na Milosc" - Klub Polski w Albion, 3.03, godz. 17:00

czwartek, 2 sierpnia 2012

Zakłócone obchody rocznicy Powstania Warszawskiego

Na Kopcu Powstania Warszawskiego
 zapłonął 1 sierpnia., w 68. rocznicę wybuchu
Powstania Warszawskiego, Ogień Pamięci.
(Fot. PAP/Paweł Supernak)
 "Raz sierpem, raz młotem w  czerwoną hołotę" oraz "Precz z komuną"  - skandowała grupa mlodych ludzi (kibiców Legii i działaczy ONR) podczas uroczystości zapalenia ognia na Kopcu Powstania Warszawskiego na Mokotowie.
- Serce boli, dlaczego wydajecie takie okrzyki? Przeproście - mówił gen. Zbigniew Ścibor-Rylski "Motyl", prezes Związku Powstańców Warszawskich do  skandującego  tłumu. Bronił też wygwizdanej Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy. - Mówicie chwała bohaterom, a Ci bohaterowie płaczą, gdy słyszą wasze słowa. Jeżeli nie przeprosicie nie przyjdę tu - zakończył emocjonalną przemowę sędziwy generał.

Na kopcu przy ul. Bartyckiej w Warszawie  zgromadziło się kilka tysięcy osób. W zapaleniu ognia udział wzięli reprezentanci parlamentu, przedstawiciele władz miasta m.in. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, przewodnicząca Rady Miasta Ewa Malinowska-Grupińska, samorządowcy, duchowni i harcerze.
Przebieg uroczystości zakłóciły okrzyki części zgromadzonych: "Precz z komuną"; "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę". Wygwizdano prezydent Warszawy.

"Serce boli, dlaczego wydajecie takie okrzyki? Zastanówcie się. Jak można. Gdzie macie komunę? Wiele tysięcy osób oddało życie, aby nie było komuny. Przepraszajcie, bo inaczej nie przyjmiemy waszych hołdów" - zwrócił się do tłumu prezes Związku Powstańców Warszawskich Zbigniew Ścibor-Rylski. Zaapelował, aby "uczucia i poglądy polityczne wyrażać gdzie indziej". Po przemówieniu Ścibora-Rylskiego rozległy się oklaski większości zgromadzonych.
Kopiec został usypany z gruzów zniszczonej w 1944 r. Warszawy. Uporządkowano go z okazji 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w 2004 r. Na kopcu stoi kilkumetrowej wielkości znak Polski Walczącej z datą: 1944. Podczas uroczystości złożono pod nim kwiaty.
Ogień - tradycyjnie zapalany w tym miejscu 1 sierpnia - przynosi z Grobu Nieznanego Żołnierza na pl. Piłsudskiego sztafeta. W jej skład wchodzą m.in. kombatanci, żołnierze i harcerze. Ogień będzie płonął przez 63 dni, do 3 października - daty upadku powstania.
Jedna z tablic na monumencie upamiętnia żołnierzy AK, powstańców warszawskich i mieszkańców Warszawy pomordowanych i poległych w latach 1939-1944; druga twórcę pomnika, żołnierza AK, ppłk Eugeniusza Ajewskiego ps. "Kotwa". (PAP)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja