polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Przemysław Czarnek został oficjalnie ogłoszony kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera. Wybór Czarnka jest interpretowany jako zwrot partii w stronę bardziej wyrazistego, prawicowego kursu oraz próba mobilizacji twardego elektoratu przed nadchodzącymi wyborami. * * * AUSTRALIA: Władze Australii oficjalnie poparły działania militarne USA i Izraela podjęte przeciwko Iranowi. Trwa akcja sprowadzania obywateli Australii utkniętych na Bliskim Wschodzie z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej. Rząd zaplanował kolejne loty komercyjne, aby umożliwić powrót tysiącom osób przebywających m.in. w Dubaju. * * * SWIAT: Po barbarzyńskim ataku Izraela i USA na Iran i zamordowaniu jego przywódcy religijnego, armia irańska prowadzi intensywny ostrzał rakietowy Izraela, w którym po raz pierwszy na taką skalę wykorzystuje amunicję kasetową (cluster bombs) wymierzoną w Tel Awiw. Miasto stało się celem wielu fal ataków rakiet balistycznych wyposażonych w głowice kasetowe. Odnotowano liczne pożary i uszkodzenia budynków. Ostrzeliwane są też bazy militarne USA rozlokowane w wielu krajach na Bliskim Wschodzie. Do Waszyngtonu wracają pierwsze trumny ze zwlokami zabitych amerykańskich żołnierzy.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Sydney celebruje Australia Day

 

Brytyjska gra, która miała indoktrynować młodzież wyśmiana

 Amelia to postać z brytyjskiej gry edukacyjnej Pathways, która w styczniu 2026 roku nieoczekiwanie stała się globalnym fenomenem internetowym. 

Gra finansowana przez rząd brytyjski została wyśmiana przez internautów, a sama Amelia stała się symbolem walki o patriotyczne wartości. Postać zainspirowała tysiące memów, grafik generowanych przez AI oraz fanartów. Powstała nawet kryptowaluta typu meme coin powiązana z jej wizerunkiem.


niedziela, 25 stycznia 2026

Siergiej Karaganow: Rosja będzie zmuszona użyć broni nuklearnej

 Europa może popchnąć świat do pełnoskalowego konfliktu nuklearnego, kontynuując eskalację konfliktu zbrojnego na Ukrainie. W rezultacie Rosja będzie zmuszona użyć broni jądrowej.

Prognozę tę wyraził kilka dni temu w głośnym wywiadzie udzielonym amerykańskiemu dziennikarzowi Tuckerowi Carlsonowi Siergiej Karaganow , kierownik naukowy Wydziału Gospodarki Światowej i Polityki Światowej Narodowego Uniwersytetu Badawczego HSE, Honorowy Przewodniczący Prezydium Rady Polityki Zagranicznej i Obronnej Federacji Rosyjskiej.

Według niego Rosja może w ciągu roku przeprowadzić ataki nuklearne na Wielką Brytanię i Niemcy, jeśli Europa nadal będzie „blokować porozumienie pokojowe” na Ukrainie.

Zapytany, jak daleko jest od użycia przez Rosję broni nuklearnej przeciwko Europie, Karaganow odpowiedział: „Cóż, dwa lata”. Jednocześnie uważa, że ​​Stany Zjednoczone nie będą ingerować w wojnę nuklearną w Europie.

Wg niego ​​jeśli Rosja uderzyłaby np. na Poznań w Polsce, Amerykanie nigdy by nie odpowiedzieli. Jednocześnie politolog zwrócił uwagę na fakt, że Polacy ostatnio „stają się bardziej ostrożni i rozumieją, że igrają z ogniem".

Jednocześnie Karaganow zauważył, że prezydent Rosji Władimir Putin nie chce na razie przekraczać progu wojny nuklearnej. „Putin jest bardzo religijny i ostrożny. Ale wspinamy się po drabinie eskalacji, zmieniliśmy naszą doktrynę nuklearną i obniżyliśmy próg nuklearny, budujemy nasz potencjał nuklearny w Europie i innych miejscach. Ale z nadzieją, że uda nam się Europejczyków powstrzymać, zanim przekroczymy ten próg” – podsumował Karaganow.



Pełny wywiad ze wstępem Tuckera Carlsona. Napisy po polsku

sobota, 24 stycznia 2026

Tomasz Piekielnik: NATO rozpada się na naszych oczach

 Donald Trump w niedawnej rozmowie z Marią Bartiromo w Davos dla Fox Business wyraził głęboki sceptycyzm wobec trwałości i wzajemności sojuszu NATO, określając go jako „ulicę jednokierunkową”. 

Choć nie padło bezpośrednie stwierdzenie o natychmiastowym „rozpadzie”, Trump zakwestionował fundament sojuszu – art. 5 – oraz sens dalszego zaangażowania USA bez pełnej wzajemności ze strony Europejczyków. Trump wprost przyznał: „Zawsze pytałem, czy oni tam będą, gdybyśmy ich kiedykolwiek potrzebowali? I to jest naprawdę ostateczny test. Nie jestem tego pewien”. Prezydent stwierdził, że USA nigdy realnie nie potrzebowały pomocy NATO i nigdy o nic nie prosiły, umniejszając wkład sojuszników m.in. w misję w Afganistanie (twierdząc, że trzymali się „z dala od linii frontu”).