polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

wtorek, 24 sierpnia 2021

Przemysław Piasta: Wolność po białorusku

Na Białorusi prywatni przedsiębiorcy
 to często mikro firmy…
 "Tylko żebyś stamtąd wrócił…”. Gdybym za każdą wypowiedź tego rodzaju, którą usłyszałem przed wyjazdem na Białoruś dostał 100 dolarów, mógłbym kupić sobie za to luksusowy samochód. Jako jednak, że dobre rady rzadko idą w parze z finansową gratyfikacją pozostaje mi odnieść się do tych, na ogół życzliwych uwag moich znajomych.

Powszechne jest u nas przekonanie, że Białoruś to państwo milicyjne, wręcz totalitarne. Takie skrzyżowanie Związku Radzieckiego i Korei Północnej. Nic bardziej mylnego. Za postsowiecką ornamentyką kryje się społeczeństwo zaskakująco podobne do naszego. Dlatego postanowiłem porównać dla Was kilka obszarów wolności: osobistej, gospodarczej, światopoglądowej itp. na Białorusi i w Polsce. Na potrzeby niniejszego tekstu przyjmijmy skalę gdzie 1 to totalitaryzm sroższy niż ten północnokoreański a 10 to całkowity liberalizm, dajmy na to jak na Islandii w kwestiach obyczajowych. Zaznaczam, że niniejsze zestawienie nie odnosi się do kwestii ustrojowych a jedynie do wolności jednostki.

poniedziałek, 23 sierpnia 2021

Stanisław Lewicki: Afganistan – koniec pewnej epoki

Co stało się w Afganistanie, to każdy widzi, bo media nie szczędzą czasu na  pokazywanie  tego obrazu chaosu i zupełnego  upadku systemu, jaki usiłowały tu budować Stany Zjednoczone z dużym udziałem innych państw Zachodu. Ten projekt, nazywany też „budowaniem narodu” (Nation-building), oparty o wzory amerykańskie, okazał się całkowicie nierealny i niewykonalny. Za to jego uporczywa, trwająca dwadzieścia lat,  realizacja pochłonęła  olbrzymie środki materialne i kosztowała życie tysięcy żołnierzy. Ta praca całego Zachodu, mająca na celu zbudowanie demokracji w Afganistanie, miała pokazać i udowodnić tezę, że Ameryka i świat Zachodu są nosicielem finalnej i jedynej prawdziwej wizji rozwoju społeczeństw.

Tymczasem, to wszystko rozpadło się w kilka dni, a finał nastąpił 15 sierpnia 2021 roku, gdy Talibowie, bez żadnego oporu, zajęli Kabul. Jaka piękna katastrofa!  – można by powiedzieć, cytując znaną frazę, którą wygłosił Anthony Quinn w filmie Grek Zorba. Inni powiedzą, że to było coś w rodzaju zawalenia się biblijnej Wieży Babel, a ci, co preferują bardziej swojskie klimaty, przypomną sobie finalną scenę z serialu mistrza Berei – „Alternatywy 4” – gdzie Anioł na końcu stwierdza: „Wspólnym wysiłkiem całego kolektywu no… my i tak dalej… budowali my”. Adekwatność tego ostatniego przykładu, będzie jeszcze mocniejsza, gdy uświadomimy sobie, że ten afgański Anioł, w postaci prezydenta Ghaniego, także jakoś sobie poradził, i uciekł samolotem z setkami milionów dolarów. Durniami okazali się ci, co na to wszystko przez dwie dekady lat łożyli i wysyłali swoich żołnierzy by tam ginęli.

niedziela, 22 sierpnia 2021

Kryzys migracyjny na granicy z Białorusią. Kościół zabiera głos

Straż graniczna trzyma od 14 dni  grupę migrantow
w potrzasku. Fot. printscreen YT
Od dwóch tygodni  na polsko-białoruskiej granicy koczuje grupa uchodźców z Afganistanu. Polska Straż Graniczna stanowczo nie pozwala im opuścić pas graniczny i przejść na stronę polską.  Część z migrantów "nie wytrzymała nieludzkich warunków" i w niedzielę wróciła na białoruską stronę. Tego samego dnia oświadczenie w sprawie uchodźców wydała także Konferencja Episkopatu Polski. "Gościnność względem obcego jest jednym z wyznaczników naszej wiary" - napisali duchowni w komunikacie. Tymczasem premier Morawiecki oskarża prezydenta Białorusi o wywołanie kryzysu a minister Błaszczak układa wzdłuż granicy zasieki z drutu kolczastego. 

Na granicy z Białorusią są obecnie - według tego, co podaje straż graniczna - 24 osoby. "Część osób z Usnarza prawdopodobnie nie wytrzymała nieludzkich warunków, jakie rękami straży granicznej ufundowało im polskie państwo" - podawała Fundacja Ocalenie. Wcześniej do Afgańczyków próbowali dostać się polscy prawnicy, lekarka czy opozycyjni politycy.

sobota, 21 sierpnia 2021

Andrzej Sochacki: Podróże moją terapią na życie...

Andrzej Sochacki opowiada o swoich
podróżach... (fot. Leszek Wątróbski)
O podróżach dookoła świata  z Andrzejem „Jędrkiem” Sochackim, Polakiem mieszkającym w USA od niemal półwiecza rozmawia Leszek Wątróbski. 

 

-Jesteś jednym z najbardziej ciekawych podróżników na świecie. Podróżujesz wyłącznie za własne, zarobione na ten cel, pieniądze. Od roku 1973 mieszkasz w USA. Genetycznie i z zamiłowania jesteś wagabundą – z wykształcenia magistrem agro-mechanizacji - z pasją dziennikarską…

-Jestem od wielu już lat na emeryturze. Urodziłem się w Warszawie, w roku 1943, na Targówku. Jestem polskim i amerykańskim obywatelem. We wszystkich swoich podróżach spędziłem ponad 20 lat, gromadząc w swoim bagażu blisko 500 tys. km oraz 167 zwiedzonych krajów świata na 6 kontynentach. Korzystałem z bardzo różnych środków komunikacji: samochodu, samolotu, jachtu, pociągu, autobusu, helikoptera czy motoru. Zawsze podróżowałem z polską fantazją i orłem na piersi rozsławiając swoją Ojczyznę. Nie wyobrażam sobie, że może być inaczej.

Nauki z Afganistanu

Talibowie na pierwszej konferencji prasowej 
po wkroczeniu do Kabulu. Fot. printscreen YT
Paniczna reakcja środków masowego przekazu na wydarzenia w Afganistanie skupia się oczywiście na poszczególnych ludzkich tragediach, ale to tylko wykrzywia obraz, który narodził się w wyniku kilkunastoletniej amerykańskiej okupacji, a jego naprawdę warto zrozumieć.

„Są w Ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli”

Rozpaczliwy ton medialnych relacji zupełnie zaciemnia nam sytuację i nie pozwala zadać pytania – jak w ogóle Amerykanie i ich sojusznicy znaleźli się w Afganistanie? Otóż znaleźli się tam w wyniku agresji na obce państwo, na drugim końcu świata.