polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W niedzielę, 25 października odbyło się oficjalne otwarcie Western Sydney International Airport (Nancy-Bird Walton Airport), a premier Anthony Albanese osobiście zainaugurował działanie nowego portu lotniczego w Badgerys Creek. Określił lotnisko mianem najlepszego w kraju i pierwszego nowego głównego portu lotniczego w Australii od ponad 50 lat. Historyczny, wyprzedany lot pasażerski linii Jetstar (JQ362) wyruszył tuż przed godziną 12:00 w kierunku Gold Coast. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

środa, 9 czerwca 2021

Stanisław Lewicki: Czy dziś warto stać się Zachodem?

Kilka dni temu Onet opublikował tekst „Stańmy się w końcu Zachodem”. Jednym z autorów jest Witold Jurasz, którego opinie na temat polskiej polityki zagranicznej, są często godne uwagi i zastanowienia. I to mnie pewnie skłoniło do przeczytania tego tekstu, który warto jest poznać choćby dlatego, że podobne pragnienia, w kwestii bardziej zdecydowanego naśladowania Zachodu, wyraża chyba sporo mieszkańców naszego kraju. Możemy się tam dowiedzieć co tych ludzi do tego skłania i czego oczekują po tym, już nie tylko zbliżeniu, ale zespoleniu się z Zachodem.

Sama forma publikacji Onetu najbardziej przypomina dawny pamflet polityczny, który, używając przerysowanych środków wyrazu i takiejże argumentacji, chce zwiększyć ilość zwolenników jakiejś opcji i jednocześnie postawić jej przeciwników w możliwie najgorszym świetle. Najczęściej jednak nie spełnia to oczekiwań autorów, gdyż przekonuje tylko już przekonanych, a odrzuca tych umiarkowanych i wahających się, gdyż oni mogą zwrócić uwagę tylko na racjonalną argumentację, a nie przesadę i wylewanie emocji.

poniedziałek, 7 czerwca 2021

Koło Polek z Południowej Australii na rzecz cierpiących na raka

Wspólnie wokół stołu członkinie Koła Polek
Koło Polek w Południowej Australii jest najstarszą organizacją kobiecą na naszym kontynencie, działającą bez przerw przez 67 lat w nieustającej pracy charytatywnej na rzecz potrzebujących pomocy. Zapoczątkowane w 1954 roku z myślą o Polakach fizycznie i emocjonalnie okaleczonych drugą wojną światową i rozsianych po całym świecie, Koło Polek kierowało się chrześcijańską myślą: nagich odziać, głodnych nakarmić, cierpiącym ulżyć, smutnych pocieszyć i osieroconych przygarnąć.

Z czasem Koło Polek poszerzyło swoją działalność na rzecz wielokulturowej społeczności Australii, zawsze pamiętając o Rodakach tu i wszędzie na świecie. W dzisiejszej dobie Koło Polek jest uznaną charytatywną organizacją Południowej Australii włączającą się we wszystkie akcje pomocy na rzecz potrzebujących.

Tym razem na rzecz cierpiących na choroby spowodowane rakiem Koło Polek podjęło inicjatywę Australian Biggest Morning Tea kontynuując tradycje Herbatki w 2019r (w 2020 r z powodu Covidu herbatka się nie odbyła), na której zebrano $800.

niedziela, 6 czerwca 2021

50 lat Światowego Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie

 Wydana przez Archiwum Państwowe w Koszalinie publikacja "Koszalińska tradycja. 50 lat z rozśpiewaną Polonią" to podsumowanie jednego z najstarszych i najbardziej znanych miejskich festiwali - Światowego Festiwalu Chórów Polonijnych, który od 1990 roku organizuje Koszaliński Oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.

„Jest na świecie takie miejsce, w którym wciąż możemy się cieszyć pięknem chóralnego śpiewu. Tym miejscem jest Koszalin” - mawiał Prof. Andrzej Stelmachowski, pierwszy prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska".

sobota, 5 czerwca 2021

Polacy w Rumunii: Kaczyka czyli "Bukowina w pigułce"

Osada Kaczyka w Rumunii. Fot. L.Wątróbski
Kaczyka to najbardziej wymieszana dziś etnicznie i kulturowo osada, w której nadal mieszkają Polacy. Żyje w niej około 300 rodzin, w których przynajmniej jedna strona jest pochodzenia polskiego, 400 rodzin rumuńskich i 30 ukraińskich. Wielu też Polaków i Ukraińców skoligaconych tam jest z Niemcami. Kaczyka – „Bukowina w pigułce” nazywana jest także Kaczycą oraz po rumuńsku Cacica i znana jest w całej niemal Rumunii z kopalni soli oraz katolickiego sanktuarium maryjnego.

Druga część reportażu Leszka Wątrobskiego o Polakach w Rumunii.

Dawniej w pobliżu słonego źródła stało jedynie kilka nędznych chałupek, a okolica była prawie bezludna i porosła gęstym lasem. Na pobliskich bagnach gnieździły się dzikie kaczki, skąd najprawdopodobniej wzięła się jej dzisiejsza nazwa.

piątek, 4 czerwca 2021

Roman Pratasiewicz ujawnia nagą prawdę

Roman Pratasiewicz.
kadr z 1.5 godzinnego wywiadu telewizyjnego
bialoruskiej stacji ONT 
Zatrzymany 23 maja w samolocie Ryanair Roman Pratasiewicz udzielił wywiadu białoruskiemu kanałowi telewizyjnemu ONT, w którym potwierdził, że od razu przyznał się do stawianych mu zarzutów ws. nawoływania do organizowania niesankcjonowanych akcji po wyborach prezydenckich na Białorusi. Oświadczył, że "Dom Białoruski" w Warszawie kontroluje praktycznie cały program opozycji na Białorusi za pośrednictwem premiera Polski Mateusza Morawieckiego.

Pratasiewicz – jak sam przyznał – podczas nieprzewidzianego lądowania samolotu w Mińsku był zszokowany, więc nie miał czasu na usunięcie wszystkich danych z telefonu.

- Pierwszym zadaniem było po prostu się uspokoić. Jest to chyba porównywalne z uczuciem, gdy wchodzisz na szafot. Tylko w moim przypadku ja na nim lądowałem. Bo zrozumiałem, że będę musiał odpowiedzieć za to, co zrobiłem i za te wszystkie szkody, które wyrządziłem krajowi – przyznał.

Dodał, że sądził, iż grozi mu kara śmierci, ponieważ na Białorusi został wpisany na listę osób zaangażowanych w terroryzm. Ponadto przyznał się do wzywania do protestów w sierpniu 2020 roku.