polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

środa, 14 sierpnia 2019

Gen. Zbigniew Ścibor-Rylski i polityka historyczna

Nowo odsłonięty pomnik gen. Zbigniewa Ścibor-Rylskego
w Warszawie. Fot. J. Engelgard
W Parku im. marsz. Edwarda Rydza-Śmigłego na warszawskim Czerniakowie stanął pomnik gen. Zbigniewa Ścibor-Rylskiego (1917-2018). Jest to miejsce, gdzie we wrześniu 1944 roku toczyły się zacięte walki między powstańcami ze Zgrupowania „Radosław” a Niemcami. Jedną z kompanii batalionu „Czata 49” dowodził 27-letni wówczas kpt. „Motyl”, czyli Zbigniew Ścibor-Rylski.

Pomnik w formie realistycznej stanął na wysokim postumencie w centralnym miejscu Parku. Odsłonięcia dokonała rodzina Generała oraz władze Warszawy (Prezydent Rafał Trzaskowski i Ewa Malinowska-Grupińska, przewodniczą Rady Miasta), a także Małgorzata Kidawa-Błońska (wicemarszałek Sejmu) oraz przedstawiciele kombatantów AK. Jest to – jak podkreślono – pierwszy pomnik powstańca warszawskiego w stolicy.

Odlot marszałka

Loty marszalka Sejmu Marka Kchcińskliego stały się
tematem nr 1 polskiej polityki i mediów.  Fot: Wikipedia/Flickr    
Gdy jego partia była w opozycji należał do grona polityków umiarkowanych, a nawet postrzegano go jako człowieka łagodnego i kulturalnego. Gdy partia doszła do władzy, a on, z woli prezesa został drugą formalnie, a faktycznie czwartą po prezesie, premierze i prezydencie osobą w państwie, nasz „kochany marszałek” pozbył się cechującej go dotychczas empatii i nabrał cech złowieszczych.

Kierował pracami Sejmu w sposób arbitralny, tłamsił opozycję i uczynił z najważniejszego organu władzy ustawodawczej maszynkę do głosowania. Zgodnie z nakazami szefa partii (nazywanej emanacją woli narodu) przepychał pospiesznie, często nocą, uchwały sprzeczne z prawem i obowiązującymi procedurami. Protestujących posłów karał grzywnami. Znakami rozpoznawczymi stylu zarządzania stały się bariery wokół budynku i zamknięte przed dziennikarzami, delegacjami różnych grup społecznych, a nawet posłami korytarze, czyniące z Sejmu niedostępną dla zwykłego obywatela twierdzę. Dla zapewnienia spokoju straż marszałkowską wyposażono w broń i, dla dodania splendoru, w paradne mundury. W takich okolicznościach ego szefa pęczniało a jego urząd obrastał w przywileje, których kulminacją stały się rodzinne loty na koszt państwa.

wtorek, 13 sierpnia 2019

Warszawscy Bazylianie

Ojciec  Piotr Kuszk OSBM.
Fot. L.Watróbski
- Jako klasztor i parafia grecko-katolicka, zaczęliśmy funkcjonować po roku 1956. Byliśmy duszpasterskim fenomenem we wszystkich krajach bloku wschodniego. Nigdzie indziej oficjalnie nie mogły przecież działać żadne grecko-katolickie klasztory czy wspólnoty zakonne. - mówi ojciec Piotr Kuszka OSBM, bazylianin, proboszcz parafii grecko-katolickiej w Warszawie w rozmowie z Leszkiem Watróbskim.

  
-Kim są Bazylianie?

-Trudno dziś, z perspektywy czasu i we współczesnym rozumieniu tego słowa powiedzieć, że św. Bazyli był założycielem dzisiejszych Bazylianów. Był raczej reformatorem życia zakonnego w IV wieku, ponieważ wypośrodkował 2 nurty ówczesnego życia mniszego. Chodzi tu, po pierwsze, o nurt życia pustelniczego, eremickiego oraz, po drugie, nurt  życia wspólnotowego w dużych wspólnotach. Bazyli chciał wypośrodkować te 2 nurty, kładąc akcent na życie wspólnotowe, w którym wszyscy się znają i tworzą wspólną rodzinę, w której przełożony jest ojcem i opiekunem. I stąd akcent na wspólną modlitwę, wspólną pracę i gotowość do służenia kościołowi, w konkretnej chwili, zależnie od jego potrzeb. Także i dzisiaj, Bazylianie są  otwarci na współczesne potrzeby Kościoła.

Na czym polega irańska intryga Waszyngtonu?

fot.pixabay
Iran wydaje się być obecnie tym epicentrum konfrontacji między Wschodem i Zachodem, którym jeszcze do wczoraj była Syria. Zdumiona opinia światowa obserwuje codzienne manewry Waszyngtonu, mylnie przy tym uważając, że chodzi w nich o eskalację prowadzącą do wojny między tymi dwoma krajami. Wszelako, o żadnej wojnie nie może być mowy. Te dwa wielkie mocarstwa udowodniły w ciągu ostatnich 75 lat, że są na tyle rozumne, by zawsze umieć się wycofać, zanim padną rozkazy wzajemnego zniszczenia.

Napięcie między Waszyngtonem i Teheranem wyraźnie narasta. Prezydent Trump, jak zwykle, wysyła sprzeczne sygnały. I wreszcie, 21 czerwca doszło do tego, że wydał rozkaz zbombardowania Iranu, lecz na kilku minut przed atakiem odwołał swój rozkaz. Ta jego taktyka, która często pozwalała mu osiągać sukcesy na Zachodzie – nie zrobiła większego wrażenia na Persach [1]. Czy jednak Donald Trump rzeczywiście usiłuje zastraszyć Iran?
Postępowanie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej powinno być rozpatrywane z punktu widzenia nie tylko ich polityki bliskowschodniej, ale również ich polityki globalnej [2]. Dla nich jest istotny nie tylko konflikt z Iranem, ale i równowaga sił pomiędzy Wschodem i Zachodem.

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Zasady etyczne w polityce. Przestroga przed jesiennymi wyborami

graf. pixabay
Sprawowanie władzy i jej utrzymanie w Polsce kłóci się z zasadami etycznymi, ponieważ sprowadza się do dominacji rządzących nad rządzonymi.  Politycy określają poniekąd sami swoje własne wymogi „etyczne” i swój własny kodeks postępowania.  Czy jednak krętactwo, matactwa finansowe, nagminnie występujące kłamstwo i korupcje możemy określać mianem etyki albo jej synonimem - moralności?

Spójne i utrwalone zasady postępowania, oparte na oddolnej demokracji i jednomandatowych okręgach wyborczych, przyczyniłyby się bez wątpienia do wykrystalizowania sie postępowania etycznego, adekwatnego do polskiego społeczeństwa, a wiec opartego o wartości chrześcijańskie. Natomiast ustawa zasadnicza winna stać na straży niezbywalnego prawa do życia, własności oraz współdecydowania obywateli w decyzjach politycznych państwa.