polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT:Papież Leon XIV podczas podróży apostolskiej do Francji w dniach 25–29 września 2026 roku stanowczo potępił iluzję zbrojeń oraz czerpanie zysków z wojny. W trakcie wizyty, m.in. w przemówieniu w Pałacu Elizejskim oraz podczas kolejnych spotkań w miastach takich jak Metz, papież odniósł się bezpośrednio do logiki konfrontacji i napędzania przemysłu zbrojeniowego.
POLONIA INFO:

wtorek, 8 maja 2018

Geopolityczne skutki ustawy 447

Map CC0 Public domain
Polityka zagraniczna Polski po 1989 roku była prowadzona w sposób amatorski, często pod presją obcych ośrodków wpływu. W ostatnim czasie zaczęła niebezpiecznie zbliżać się do dna, aż w końcu 24 kwietnia br., w dniu przyjęcia przez Izbę Reprezentantów Kongresu Amerykańskiego ustawy 447, spoczęła na dnie.

Polscy politycy starają się oczywiście robić dobrą minę do złej gry, a sam Johny Daniels zapewnia, że ustawa „niczego nie zmieni”. Aż chciałoby się zacytować don Corleone i powiedzieć: „nie obrażajcie mojej inteligencji”. Amerykański Kongres jest instytucją poważną i nie przyjmuje ustaw, które niczego nie zmieniają. Warto się w tym miejscu zastanowić, jakie są przyczyny spektakularnej klęski polskiej polityki zagranicznej i jakie mogą być następstwa geopolityczne realizacji w przyszłości ustawy 477.

poniedziałek, 7 maja 2018

Polski "Kret" leci z misją NASA na Marsa

Kret HP3 ma zostać wprowadzony w grunt marsjański
na głębokość 5 metrów - po raz pierwszy tak głęboko.
Fot. mat. prasowe
W sobotę tuż po godz. 13 czasu polskiego z Zachodniego Wybrzeża USA na Marsa wystartowała misja NASA InSight, poświęcona badaniom głębokiego wnętrza Czerwonej Planety. Trafi tam m.in. instrument Kret HP3, którego najważniejsze elementy wykonali Polacy.

Statek kosmiczny z lądownikiem Mars InSight wystartował z bazy sił powietrznych Vandenberg w Kalifornii. Jest to pierwsza misja międzyplanetarna, która kiedykolwiek wystartowała z Zachodniego Wybrzeża - odnotowuje agencja Associated Press.

Lądowanie InSight na Marsie zaplanowane jest na 26 listopada 2018 roku, kiedy lądownik ma rozpocząć swoje bezprecedensowe badania geologiczne - wskazuje AP. Cała misja ma trwać dwa lata ziemskie.

niedziela, 6 maja 2018

Sen. Maciej Grubski: Po stronie tych, którzy są krzywdzeni

Sen. Maciej Grubski
Wywiad  Agnieszki Piwar dla "Myśli Polskiej" z senatorem Maciejem Grubskim, przewodniczącym Polsko-Irańskiej Grupy Parlamentarnej. 

Publicznie opowiada się Pan za współpracą z Iranem i stanowczo staje w obronie Syrii, Palestyny i Sahary Zachodniej. To dość niepopularny kierunek, zważywszy na sojuszników Polski. Czy nie obawia się Pan, że podzieli los Mateusza Piskorskiego, któremu prokuratura postawiła absurdalne zarzuty? 

- Mam nadzieję, że żyjemy w kraju demokratycznym i zdanie obywatela – w tym parlamentarzysty, który ma trochę szerszy ogląd na sprawę – coś jeszcze znaczy. I mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, w której panowie z ABW aresztują senatora Macieja Grubskiego za to, że wyraża swoją opinię na temat tego, co Polska powinna robić w relacjach z Iranem; jak Polska powinna się zachowywać w sprawie wojny w Syrii; jak Polska powinna reagować na holokaust Palestyńczyków; jak Polska powinna się zachowywać w kwestii Sahary Zachodniej okupowanej przez Maroko. Oczywiście idąc trochę pod prąd polskiej polityce zagranicznej staram się przekonywać, a nie narzucać swoje zdanie. Przekonywać do tego, że Polska powinna stawać po stronie tych, którzy są dzisiaj krzywdzeni.

sobota, 5 maja 2018

Baśniowo i bajkowo o Henryku Sienkiewiczu

Henryk Mordasewicz: Portret Henryka Sienkiewicza,
1899.  (public domain)
Nie ma chyba Polaka, który by nie znał nazwiska Sienkiewicz. O jego geniuszu pisano między innymi: „Twórczość Sienkiewicza jest mocna, bujna, zdrowa i nieporównanie żywotna (...) To jest wielkie, wielkie drzewo. Potężnie zwarte zrośnięte rdzeniem swoim z ziemią matką. Na bujnych konarach jego śpiewają w każdy czas ptaki natchnienia jasną, roznośną pieśń życia. I choć zima, i burza, śpiewają one podniebne ptaki pieśń wiosny i słońca”[1]. Autor ten zresztą nie tylko na stałe wpisał się w naszą świadomość narodową lecz także zdobył  sobie trwałe miejsce w literaturze światowej.

Nic nie zapowiadało tak wielkiego sukcesu. Dnia piątego maja 1846 roku we wsi Wola Okrzejska przyszedł na świat nowy członek rodziny Sienkiewiczów. Niemowlę otrzymało cztery imiona Henryk Adam Aleksander Pius. W latach chłopięcych Henryk nie był bynajmniej cudownym dzieckiem. Wychowany na wsi lubił przyrodę, dobrze się czuł też w zamożnych dworach swoich krewnych. Z najwcześniejszych lektur zapamiętał Śpiewy historyczne Niemcewicza oraz Przypadki Robinsona Cruzoe Daniela Defoe. Po przeczytaniu życiorysu Napoleona zapragnął zostać wielkim wodzem, o zawodzie pisarskim jeszcze nie myślał. Dopiero lata młodzieńcze i późny wiek dojrzały przyniosły m.in. Humoreski z teki Worszyłły (1872), Szkice węglem, nieśmiertelną  „pisaną w niemałym trudzie” Trylogię (1883–1888), słynne na cały świat Quo vadis (1894) czy Krzyżaków (1900).

Wasalny „sojusz” i jego konsekwencje

...trudno oczekiwać, że Trump ustawy nie podpisze.
Przede wszystkim dlatego, że jak pokazała praktyka
jego prezydentury, stosunki z Izraelem i lobby
żydowskim w USA, traktuje on jako priorytetowe...
Fot. flickr  U.S. Embassy Tel Aviv (CC BY 2.0) 
Niesławna Ustawa S.447 JUST (Justice for Uncompensated Survivors Today – Sprawiedliwość dla Niezaspokojonych Ocalonych Dzisiaj) Senatu USA przeszła kolejny etap legislacji. 24 kwietnia 2018 r. została przyjęta przez aklamację (!) przez Izbę Reprezentantów i przesłana do prezydenta. I tylko podpisu Donalda Trumpa brakuje, aby stała się obowiązującym prawem w Stanach Zjednoczonych. Analogiczna ustawa Izby Reprezentantów (H.R.1226) znajduje się wciąż na etapie Komisji Spraw Zagranicznych Izby i nie wiadomo, czy wobec jednobrzmiącej treści i tytułu będzie dalej procedowana.
 
Ustawa S.447 została przyjęta pomimo akcji podjętej przez Polonię amerykańską, a także różnych apeli płynących z Polski. Obecnie zbierane są podpisy pod petycjami do prezydenta Trumpa, jako ostatniej instancji decydującej o losach projektu. I mówiąc szczerze, trudno oczekiwać, że Trump ustawy nie podpisze. Przede wszystkim dlatego, że jak pokazała praktyka jego prezydentury, stosunki z Izraelem i lobby żydowskim w USA, traktuje on jako priorytetowe, zaś Stany Zjednoczone mocniej niż kiedykolwiek akcentują swoją rolę protektora i nośnika interesów żydowskich na świecie.