polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

czwartek, 23 listopada 2017

Śladami pierwszego, z rodowodem polskim konsula RP w Sydney

Bogumiła Żongołłowicz prezentuje swą nową książkę
pt. "Konsul". Fot. K.Bajkowski/BumerangMedia
Australia miała być przystankiem w jego podróży dookoła świata, a stała się przystanią. Turysta z Warszawy, który w 1911 roku zachwycił się piątym kontynentem, w 1935 roku został pierwszym – z polskim rodowodem – generalnym konsulem honorowym Rzeczypospolitej  Polskiej w Sydney. Dr Bogumiła Żongołłowicz – badaczka Polonii australijskiej  odsłania przed kamerą Bumeranga Polskiego tajemnicze dotąd miejsca związane z konsulem Władysławem Noskowskim.  

Służba konsularna Noskowskiego była konsekwencją jego zaangażowania w sprawy ojczyzny na stanowisku sekretarza Ignacego Jana Paderewskiego. Wieńczyła dotychczasową karierę hollywoodzkiego aktora, nauczyciela, dziennikarza i wydawcy. Z nielicznych zachowanych dokumentów, listów, wycinków prasowych, fotografii i biletów wizytowych Bogumiła Żongołowicz odtworzyła życiorys tego nieprzeciętnego  Polaka i napisała książkę pt. Konsul“. Książka ukazała się w październiku.

środa, 22 listopada 2017

20. rocznica śmierci Andrzeja Gawrońskiego

Andrzej Gawroński
 Fot.B.Żongołłowicz - Wikimedia
  (CC BY-SA 3.0)
W czwartek, 23 listopada 2017 roku, mija 20 lat od śmierci Andrzeja Gawrońskiego – satyryka Polonii australijskiej. Krytykował jednostki i zbiorowości, wszystko, co jego zdaniem było „chore”. Każdy chwyt, za pomocą którego mógł uzyskać obraz „w krzywym zwierciadle” – karykaturę, groteskę, trawestację parodię, pamflet, a nawet fraszkę i epigramat – uważał za dozwolony. Obrażonym tylko tłumaczył, że satyra „nie bardzo przejmuje się uznanymi świętościami. Jest niepokorna, nie zna rewerencji”.

Występował w kabaretach „Wesoła Kookaburra” i „Perskie Oko”. Działał w melbourneńskim Polskim Kole Kulturalno-Artystycznym. Wydał „Z kangurem pod rękę” (1962) i „Do góry nogami” (1981). Pośmiertnie ukazały się: „Mój punkt widzenia. Felietony australijskie” (1999) „Zapiski z dwóch światów” (2001) i „Australijskie awantury” (2016). (bz)

wtorek, 21 listopada 2017

Polski folk-crossover zabrzmi w Sydney

Grupa  nazywa się „Tekla Klebetnica” co w gwarze Śląska Cieszyńskiego znaczy „wiejska plotkara”. Są zespołem  młodych ludzi, których połączyła wspólna pasja, tradycja, chęć wspólnego muzykowania i poznawania świata. Ich wielką ambicją jest promowanie folklorystycznej muzyki na całym świecie.  Tworzą tzw.  folk-crossover. Wykonują  przede wszystkim muzykę  pasma Karpat  wykorzystując  niejednokrotnie także melodie bałkańskie.  Łączą tradycyjny folklor z elementami muzyki cyganskiej, klasycznej i jazzu.  Pod koniec listopada przylatują do Sydney.

Zespół istnieje od 2006 roku. Wywodzą się z rodzin, gdzie od lat pielęgnowany był folklor. Każdy  z nich ukończył szkołę muzyczną. W grze wykorzystują muzykę folklorystyczną  mieszkańców  Karpat – polską, słowacką, węgierską  jak  również elementy folkloru całego świata. Cechuje ich  charakterystyczne brzmienie, ciekawe aranżacje znanych i mniej znanych melodii, piękny śpiew solistki białym głosem, wirtuozerskie umiejętności skrzypków. Dzięki wytrwałej pracy sa  coraz bardziej rozpoznawani i cenieni na scenach różnych krajów. Grają na najwyższej klasy instrumentach, by ich brzmienie było jak najpiękniejsze i najprzyjemniejsze dla słuchaczy.

poniedziałek, 20 listopada 2017

Premier NSW: 10 mln dolarów dla szkół etnicznych

Premier NSW  Gladys Berejiklian  z ministrami i liderami
Federeacji Szkół Jezykow Etnicznych oraz uczniami.
W piątek 10 listopada na Uniwersytecie Sydnejskim  miało miejsce historyczne wydarzenie dla Edukacji Językόw Szkόł Etnicznych.

Premier Nowej Południowej Walii  Gladys Berejiklian  w asyście  ministra  finansόw - Victora Dominello i Raya Williams - ministra wielokulturowości  oznajmiła o nowej incjatywie rządu stanowego dla edukacji językόw etnicznych z finansowym budżetem ponad 10 milionόw dolarόw.

Pieniądze zostały przeznaczone na badania  i kształcenie nauczycieli uczących językόw, podnoszenie i uznawania kwalifikacji nauczycieli  wykształconych w innych krajach przez oferowanie studiόw na uniwersytecie,  na opracowanie nowych programόw podnoszących jakośċ  nauki języków dla dzieci i młodzieży.

niedziela, 19 listopada 2017

Prof. Anna Raźny: Marsz udawanej niepodległości


Na Marszu Niepodległości  w Warszawie w 2015 r.
 Fot. P.Drabik (Fickr-CC BY 2.0)
Fala komentarzy, a nade wszystko krytyki  Marszu Niepodległości, zorganizowanego kolejny raz w Warszawie z okazji naszego święta narodowego 11 listopada osiągnęła już apogeum i wszyscy zainteresowani sceną polityczną w Polsce odetchnęli z ulgą. To  bowiem, co miało w nim być pochwalone, zostało wyniesione pod niebiosa – jako przejaw wielkiego polskiego patriotyzmu. Natomiast wszelkie prowokacyjne hasła i treści, jakie ukazały się pod jego szyldem – rasistowskie, ksenofobiczne i antysemickie – zostały zgodnie z oczekiwaniami Zachodu i Izraela potępione.

 Władza zapowiedziała nawet w związku z nimi przeprowadzenie dochodzenia. To zaś zmusza przeciętnego obywatela do postawienia pytania: dlaczego – dysponując tak rozbudowanymi służbami specjalnymi, jakich pozazdrościć mogłyby PiS rządy PRL – ta sama władza dopuściła do pojawienia się treści uderzających nie tylko w główne hasło Marszu – My chcemy Boga – ale również w podstawę polskiej niepodległości – w wartości chrześcijańskie. I nie liczy się tu fakt, iż transparenty z hasłami sygnalizującymi owe treści były najprawdopodobniej zaplanowaną prowokacją – a jeśli była ona kontrolowana, musiały się pojawić. Podobnie nie usprawiedliwia ich – podawana przez niektórych jako okoliczność łagodząca – niemożność zapanowania nad sześćdziesięciotysięcznym tłumem, gdyż  – jak pokazały to ubiegłoroczne Światowe Dni Młodzieży – te same służby zdały egzamin w przypadku milionowych zgromadzeń i nie dopuściły w czasie ich trwania do żadnych prowokacji. Wniosek jest jeden: komuś zależało na tym, aby Marsz wypadł tak a nie inaczej.