polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

czwartek, 2 kwietnia 2015

Bąbczyńska-Jelonek: Być chrześcijaninem, to dbać o pokój

Grota Grobu Pańskiego w Berima-Penrouse
Park, NSW - Australia. Fot.K.Bajkowski
Dzisiaj, dla chrześcijan zachodniego obrządku, zaczyna się Triduum Paschalne - Wielkanoc, najważniejsze święto kościelne. 
Obchodzone różnie w różnych obrządkach, z różnie rozłożonymi akcentami. 


Nazywać siebie chrześcijaninem

Dla jednych, np. luteran, takich jak ja - istotny jest Wielki Piątek (ukrzyżowanie Jezusa), dla innych, jak dla polskich katolików -  Niedziela Wielkanocna (zmartwychwstanie Jezusa).
W Polsce liczy się przede wszystkim obrzędowość – święcenie w sobotnie przedpołudnie w kościołach koszyków z jadłem i uroczyste, domowe śniadanie wielkanocne w niedzielę, czasami jeszcze poniedziałkowy dyngus, wiejski obyczaj oblewania ludzi wodą. 

Mało kto zwraca uwagę na religijne (teologiczne) znaczenie Triduum.  
Wprawdzie wielu mówi w tych dniach o przebaczaniu, o Jezusie, synu Bożym, który z miłości dla ludzkości dał się ukrzyżować, by zmazać ich niecne czyny, o miłości, przebaczeniu i o pokoju. 

środa, 1 kwietnia 2015

Luksusowe jachty - polska specjalność, która zdobywa świat

Luksusowe jachty na Targach Sportów Wodnych w Gdyni
Fot. P.Wittman/PAP
Wysokiej klasy jachty i katamarany, skrojone na miarę i potrzeby klientów z wielu krajów, to nieliczne znane na świecie polskie luksusowe produkty. Polski przemysł jachtowy jest europejskim liderem w najbardziej popularnym segmencie jachtów o długości 6–9 m; na świecie zajmuje drugie miejsce, po USA.       

Polska Izba Przemysłu Jachtowego i Sportów Wodnych „Polskie Jachty” podaje, że na sukcesy naszego przemysłu jachtowego wpływa nie tylko wieloletnie doświadczenie producentów oraz wciąż atrakcyjne ceny, ale też jakość projektów, zarówno pod względem technologicznym jak i wzornictwa. Izba ocenia, że rola i znaczenie polskiego sektora na świecie będą rosły. Niestety, w Polsce rynek na takie jednostki jest wciąż niewielki. 

wtorek, 31 marca 2015

Na grzyby...z Polską Szkołą w Randwick

Grzybki z australijskiego lasu. Fot.K.Bajkowski
Wyjazdy na grzybobranie to wieloletnia tradycja Polskiej Szkoly w Randwick. Na szkolny  piknik, który tradycyjnie odbywa się w Belanglo State Forest w bajkowym rejonie  Southern Highlands, 100 km za Sydney, przybyło rekordowo ponad 200 osób - dzieci, rodziców i przyjaciół szkoły.

Dopisała piękna pogoda, ale brak w ostatnim okresie deszczów spowodował, że w sosnowym lesie grzybów jak na lekarstwo. Niemniej  kilku rodzinom udało się zebrać kilkanaście rydzów i maślaków. Dzieciaki miały też dodatkową atrakcję - łowienie raków w pobliskim stawie. Raki gdzieś się pochowały - w poprzednich latach było ich pełno - ale samo wędkowanie dla niektórych najmłodszych było i tak pasjonujące.

poniedziałek, 30 marca 2015

PSALMIST ULTIMATUM - wystawa Marii Petras w Konsulacie RP

Węgierska rzeźbiarka i śpiewaczka - Maria Petras.
 Fot. K.Bajkowski
„Bicie dzwonów wzywających do modlitwy rozpoczynało i kończyło każdy dzień społeczności, w której przyszłam na świat...” Napisała o sobie Maria Petras, artystka, której prace mieliśmy przyjemność podziwiać w Polskim Konsulacie z okazji przypadającego Dnia Przyjaźni Polsko – Węgierskiej.

Uroczystego otwarcia wystawy dokonała w czwartek, 26 marca Konsul Generalna RP, Pani Regina Jurkowska, witając przybyłych gości w trzech językach – polskim, węgierskim i angielskim: „... Serdecznie witam wszystkich Państwa a przede wszystkim naszych szczególnych gości:  dr Attila Grubera,  nowego ambasadora Węgier w Australii, panią Francis Keevil kustosza galerii w Double Bay.  Witam panią Marię Petras a także jej małżonka, węgierskiego pisarza Kornela Dobrentei.

niedziela, 29 marca 2015

Kalicińska: Australia - fascynująca, bajeczna, inna...

Małgorzata Kalicinska na wieczorze autorskim w Klubie
Polskim w Ashfield. Fot. T.Koprowski
 Małgorzata Kalicińska, autorka m.in. bestsellerowej ksiażki „ Dom nad rozlewiskiem” przebywała w ostatnim czasie w Sydney. W Ashfield spotkała się z Polonią sydnejską, gdzie prezentowała swoją ostatnią książkę „Kochana moja” – zbiór emailowych korespondencji między matką z Polski a córką Basią mieszkającą w Australii. Przed wylotem do Polski, 23 marca, pisarka podsumowuje swój pobyt w Sydney:

No, to ostatnia doba w Australii i nareszcie dopadłam Wi-Fi.
Generalnie podziwiam Australię, za wiele rzeczy, które ja, Polka mogę zobaczyć, bo nie mam ich na codzień. Fascynująca, bajeczna, inna (to oczywiste), natura, która wszak bywa dramatyczna jak choćby pożary. Jechałam obok jeszcze tlącego się lasu. Wyobraźnia i donosy z TV dopowiadają resztę. Uśmichnięci ludzie, życzliwi, sympatyczni. Uśmiech tutaj to taka prosta sprawa!
Spotkanie w Polskim Klubie świetne, energetyczne, momentami zaskakujące (Kochana Jadziu z Melbeurne! Twoje zaproszenie na zupę biorę poważnie :-) ) ale jakże udane.