polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: "Rzeczpospolita":Jak grzyby po deszczu powstają grupy przestępcze zorganizowane na wzór korporacji, wyspecjalizowane w oszustwach metodą na bankowca i na inwestycje. Proceder opanowali ukraińscy przestępcy. Telefony do ofiar są wykonywane z call center w Kijowie, Odessie czy Charkowie, a w Polsce pozostała część grupy pilnuje finału oszukańczego przedsięwzięcia, czyli wypłaty pieniędzy. * * * AUSTRALIA: Ponad milion osób zgromadziło się w porcie w Sydney, aby podziwiać 12-minutowy pokaz sztucznych ogni. Tegoroczne świętowanie połączono z „momentem jedności” o godzinie 23:00, upamiętniającym 15 ofiar ataku terrorystycznego w Bondi z połowy grudnia 2025 roku. Powitano Nowy Rok przy rekordowej obecności policji (ponad 2500 funkcjonariuszy w samym Sydney) w celu zapewnienia bezpieczeństwa po ostatnich wydarzeniach w kraju. * * * SWIAT: W nocy z piątku na sobotę Wenezuela została bezpośrednio zaatakowana przez Stany Zjednoczone, Prezydent Nicolás Maduro oraz jego żona, Cilia Flores, zostali porwani i przetransportowani na pokład okrętu USS Iwo Jima, a następnie przewiezieni do Stanów Zjednoczonych. Prezydent Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone zamierzają tymczasowo „zarządzać” Wenezuelą we współpracy z wybraną grupą liderów, aby zabezpieczyć zasoby energetyczne kraju i przywrócić porządek.
POLONIA INFO: "Ludzie, dokąd wyście przyjechali?" - monodram Alka Silbera w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarka - Klub Polski w Bankstown, 22.11, godz 18:30; Klub Polski w Ashfield, 23.11, godz. 15:30

piątek, 10 października 2014

Sytuacja Polskiego Klubu w Ashfield na spotkaniu z mediami

Konferencja prasowa zarządu Klubu Polskiego w Ashfield. Fot. BumerangMedia 
Sprawy  Polskiego Klubu w  Ashfield  takie jak problemy finansowe i sposoby ich rozwiązywania, konflikt z operatorem klubowej restauracji  i decyzje sądowe oraz  relacje między członkami a zarządem Klubu zostały przedstawione oficjalnie na zwołanej we wtorek specjalnej   konferencji prasowej dla polonijnych mediów przez prezesa Klubu Ryszarda Borysiewicza. W Bumerangu Polskim przedstawiamy obszerną trzyczęściową relację ze spotkania.

Wydarzenia ostatnich kilkunastu miesięcy zaistniałe w Klubie Polskim w Ashfield stały się przedmiotem zażartych dyskusji  członków i bywalców klubu i doprowadziły nawet do  ostrych podziałów  w niektórych kręgach  polonijnego społeczeństwa w Sydney.  Na wtorkowym  spotkaniu prezesa i zarządu Klubu  z polskojęzycznymi mediami w Sydney  (Radio SBS, Polskie Radio Sydney, Express Wieczorny, Puls Polonii i Bumerang Polski) przedstawione zostały sprawy poprzedniej i aktualnej sytuacji finansowej Klubu, plany jego rozwoju i modernizacji oraz ostatnie decyzje sądu dot.  restauracji klubowej .
- Po raz pierwszy w historii australijskich klubów, Klub został podany do sądu przez jego członków.  – powiedział mediom prezes Ryszard Borysiewicz. Wg niego sprawa jest jednak wygrana dla Klubu. Przedstawił ostatnie jednogłośne decyzje sędziów.

czwartek, 9 października 2014

Zbigniew Sobota: Rada Radzie

Zbigniew Sobota, dyr. Polskiej Szkoły w Randwick.
Fot.K.Bajkowski
Artykuł  zatytułowany „Wieści z RNPA”, zawierający treść  biuletynu  Prezydium Rady Naczelnej  Polonii Australijskiej wspomina o wręczeniu nagród za  promocję szkolnictwa etnicznego. Nazwisko niżej podpisanego jest wymienione pośród innych. Czytelnikowi Bumeranga należy się jednak wyjaśnienie bo ta część biuletynu podając prawdziwe fakty wprowadza czytelnika w błąd.

W czym jest więc problem?
Każdy czytelnik wspomnianego  Biuletynu zakłada że opisywane są dokonania organizacji należących do Rady Naczelnej,  po to się przecież pisze biuletyny organizacji.  Nie jest wyjaśnione, że osoby moja i p. Gosi Vella reprezentują organizację The Polish School of Sydney (www.polishschool.org.au), której od kilku lat ODMAWIA się przystąpienia do Rady Naczelnej i Funduszu Wieczystego. Prawda, że taka informacja zupełnie zmienia kontekst tej części  biuletynu?

środa, 8 października 2014

Klub Polonia Sydney ma już 65 lat!

Członkowie Klubu Polonia z  śp ks. Ryszardem Gamańskim.
Fot. Archiwum Bumeranga Polskiego (2011)
Jest sobota, 4 października, późne popołudnie. Zbliżamy się do Plumpton. Ostatni skręt w ulicę Bungalow i wjeżdżamy w na oścież otwartą bramę Chopin Park. Nad majaczącymi na horyzoncie Górami Błękitnymi jarzy się jeszcze łuna zachodzącego słońca. Pojedyncze drzewa rzucają długie cienie na przestronny parking, który błyskawicznie zapełnia się podjeżdżającymi samochodami.  Budynek Polskiego Klubu Sportowego wygląda jakby cały skąpany był w złocie. Wokół schludnie, czysto, zielono – znać rękę dobrego gospodarza.

Podobnie jest i wewnątrz. Przybywających gości wita przedstawiciel Klubu i po zaznaczeniu obecności, prowadzi do głównej sali. Długie stoły, nakryte białymi i czerwonymi obrusami z wyraźnie eksponowanymi wizytówkami dla wchodzących gości . Na stołach koszyczki z pieczywem, półmiski doborowych wędlin, krakersy, sery, słodycze... Gra polska muzyka z najnowszymi wokalnymi przebojami.

wtorek, 7 października 2014

"Foreign Affairs": Dlaczego Zachód jest winny kryzysu na Ukrainie?

Amerykański znany politolog prof. John J. Mearsheimer z Uniwersytetu w Chicago w najnowszym wydaniu magazyniu "Foreign Affairs" pisze: Zachodni przywódcy powinni zrozumieć, że Ukraina jest tak mocno uzależniona do Putina, że nie mogą oni wspierać antyrosyjskiego reżimu. To nie oznacza, że w przyszłości rząd ukraiński musiałby być prorosyjski. Przeciwnie, celem powinna być suwerenna Ukraina, która nie należy ani do rosyjskiego, ani zachodniego obozu.

Zgodnie z panującym na Zachodzie przekonaniem, kryzys na Ukrainie to skutek wyłącznie rosyjskiej agresji, a Władimir Putin zajął Krym, nie mogąc pogodzić się z upadkiem sowieckiego imperium. Prawdopodobnie zajmie też kolejne tereny Ukrainy, podobnie jak inne kraje wschodniej Europy. Zgodnie z tym punktem widzenia, obalenie prezydenta Wiktora Janukowycza w lutym 2014 roku było jedynie pretekstem do wysłania wojsk rosyjskich na Ukrainę. Ale to błędna diagnoza: w rzeczywistości odpowiedzialność za kryzys na Ukrainie ponoszą Stany Zjednoczone i ich europejscy sojusznicy, a kłopoty zakorzenione są w rozszerzeniu NATO - pisze  John J. Mearsheimer w "Foreign Affairs".

poniedziałek, 6 października 2014

Obama i Dalajlama wypowiadają się w filmie "Polacy w oczach świata"

Fot. Facebook (Polacy w oczach świata)
Naród polski ukazany poprzez sukcesy jego przedstawicieli - tak dokument "Polacy w oczach świata" określa autorka Hanna Luiza Ceglińska-Leśnodorska. W filmie, który jesienią trafi do kin, o wybitnych Polakach mówią m.in. Barack Obama, Dalajlama XIV i Steven Spielberg.

Oprócz dystrybucji kinowej i uroczystej premiery nad Wisłą, planowane są premierowe pokazy za granicą, m.in. w USA,  Hong Kongu i Australii. W intencji reżyserki film przyczynić się ma do "wzrostu wartości, jaką jest marka POLSKA w wymiarze kultury, nauki oraz biznesu".