polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

czwartek, 16 maja 2013

Ernest Skalski: Szemranie w pułkach smoleńskich

Zbigniew Girzynski, poseł PiS
Rafał Rogal­ski, czło­wiek do wyna­ję­cia. Naj­mi­morda wedle potocz­nych okre­śleń. Skoń­czył mu się kon­trakt u Kaczyń­skiego, to zwi­nął swoje 250, czy 300 tysięcy i przej­rzał na oczy. Już wie, że to żaden zamach, i że naj­bar­dziej odpo­wie­dzialni za kata­strofę zgi­nęli w niej. Ma wszakże przy­naj­mniej tyle przy­zwo­ito­ści, że przy­znaje się do swo­jej wcze­śniej­szej schi­zo­fre­nii i, przy dobrej woli, można to nawet uznać za skruchę.

Spo­wiedź i skru­cha mece­nasa Rogal­skiego nie jest waż­nym wyda­rze­niem poli­tycz­nym. Ważne są wystą­pie­nia posła PIS Zbi­gniewa Girzyń­skiego i świeżo wybra­nego sena­tora, a do nie­dawna posła, tej par­tii, Bole­sława Pie­chy. Obaj są pro­mi­nent­nymi człon­kami PIS. Pano­wie, podob­nie jak mece­nas, stwier­dzili, mówiąc w uprosz­cze­niu, że w Smo­leń­sku nie doszło do zama­chu, a miała miej­sce kata­strofa. Obaj pod­wa­żają prze­ko­na­nie Anto­niego Macie­re­wi­cza o wybu­chach w samo­lo­cie. W ten spo­sób doko­nują swo­istej apo­sta­zji, wypi­sa­nia się ze smo­leń­skiego kościoła, ofi­cjal­nej reli­gii ich par­tii. Dlaczego ?
To, że to nie był zamach jest oczy­wi­ste dla ludzi o zdro­wych zmy­słach, więc może nale­ża­łoby spy­tać dla­czego się wcze­śniej opo­wia­dali za wer­sją zama­chu, czy godzili się na nią. Ale odpo­wiedź wydaje się pro­sta; wdzieli w tym inte­res par­tii i swój. Co zatem się stało, że prze­stali go widzieć ?

Polonia i brać harcerska pożegnała Księdza Pajdaka

Serdeczne pożegnanie ks.Zbigniewa Pajdaka w Marayong.
 Fot. V.Skrzypiec
Sydnejscy harcerze i polonijne delegacje z różnych zakątków Australii, Nowej Zelandii a nawet Afryki pożegnali odjeżdżającego już na stałe do Polski ks.Zbigniewa Pajdaka i dziękowali mu za jego 47-letnią pracę dla Polonii. Pisze o tym z Marayong w swym harcerskim sprawozdaniu druhna Halina Prociuk.

Niedziela 5 maja była bardzo długa i pracowita dla naszej braci harcerskiej.  Już od 10 rano zbierały się harcerki i wędrowniczki na swoja zbiorki aby zdobyć więcej wiadomości do swoich stopni i sprawności oraz przećwiczyć sprawne stawianie dużych namiotów.  Harcerze  tez mieli swoje zajęcia teoretyczne i praktyczne w harcówce i na pięknym trawniku.    Trochę później zuchy i skrzaty zaczęły się schodzić na swoje zbiorki.  Oprócz pięknych śpiewów i pląsów widziałam jak zuchy z zapałem wykonywały karteczki dla swoich Mamuś na Dzień Matki a skrzaty bardzo były zajęte sadzeniem nasionek aby zdobyć guziczek ”Ogrodnika”. W harcówce i na zewnątrz wrzało jak w ulu pracowitych pszczółek.  Wczesnym popołudniem niektórzy musieli już wyjachac aby zdążyć do Ashfield aby na akademii 3-maja i występować tam jako uczniowie Szkol Polskich czy grup tanecznych.  Zmniejszona grupa harcerska wzięła udział w Mszy świętej i procesji z okazji Święta Królowej Polski i 222 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.  Msze święta celebrował ksiądz Zbigniew Pajdak w asyście 11 księży.  Po Mszy świętej i procesji  brać harcerska pożegnała odjeżdżającego do Polski Księdza Pajdaka.

środa, 15 maja 2013

Polonia na Bermudach

Shelly Bay Beach widziana przez moongate, typowo
bermudzki element architektoniczny. Fot. M.Tomaszewski
Bermudy - wyspy na środku pólnocnego Atlantyku, zwano przed wiekami Wyspami Diabła, bo wiele statków rozbijało się tam ginąc bez śladu. Dziś Bermudy to ulubione miejsce wypoczynku milionerów  i nowozeńców spędzających tam swe miesiące miodowe. Bermudy to też jedno z najnowszych  miejsc na świecie  osiedlania się Polaków. O bermudzkiej Polonii i życiu na  legendarnych wyspach dla Bumeranga Polskiego pisze  Marek Tomaszewski.

 Polacy w trójkącie

Na środku północnego Atlantyku, w malutkich Bermudach, mieszka prawie 20 Polaków. Niektórzy są na wyspach od 20 lat. Jednej z polskich par właśnie urodziła się córka. Inni traktują bermudzkie subtropiki, jak przystanek. Jeden z Polaków, 41-letni kafelkarz spod Rzeszowa, umarł na wyspach w marcu.

Pierwszym Polakiem, który ściągnął tu na stałe był Kazimierz Danielak i jego żona, Grażyna.  "Przyjechalismy tu w 1992 roku - mówi 56-letni Danielak. "Kazik", jak każe się nazywać, urodził się w Gdynii. Jest inżynierem-elektrykiem i pracuje w Belco, jedynej na Bermudach 120-megawatowej elektrownii. Jego droga na Bermudy prowadziła przez Kanadę. W latach 80. pracował w marynarce handlowej. Gdy jego statek przybił do kanadyjskiej Nowej Szkocji w 1982 roku, zszedł z pokładu i poprosił o azyl. Ogłoszenie o pracy na Bermudzie przeczytał w kanadyjskiej gazecie. Po przyjeździe na wyspy zauważył, że był jednym z nielicznych Polaków na Bermudach. "Oprócz mnie były 2-3 osoby, które wkrótce potem wyjechały", mówi. Kilka lat wcześniej skończyła się zimna wojna.

wtorek, 14 maja 2013

Owidiusz. Australijska reaktywcja (2)

Nie doradzam wam rozpusty,
lecz podkreślam z całą siłą,
iż miłością szafowanie
nikogo nie zubożyło.

Owidiusz "Sztuka kochania" cz.II 

"Sztuka kochania" Owidiusza,  rzymskiego urzędnika, który zrezygnował z kariery i  poświęcił się pisarstwu I poezji, przez wieki miała opinię książki zakazanej i niemoralnej, łacińskiego odpowiednika Kamasutry. Dziś tresci w niej zawarte to  naturalne porady  życia i miłosnej etykiety. Piękny tekst z końca ery starożytności reaktywuje w swym nagraniu dodając australijskiego zabarwienia sceny Andrzej Siedlecki. Część II:


poniedziałek, 13 maja 2013

Polsko - Australijskie Forum Biznesowe w Sydney

Przebywający w ub.  tygodniu w Australii  minister  spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski uczestniczył 6 maja w otwarciu Polsko-Australijskiego Forum Biznesowego i Seminarium Górniczego w sydnejskim Hotel InterContinental.  Było to największe forum gospodarcze polsko-australijskie od wielu lat.

Na forum  przyjechali  dyrektorzy i przedstawiciele największych polskich przedsiębiorstw, zwłaszcza kopalni i spółek przemysłu górniczego:  Carboautomatyka z Tychów, Damel z Dąbrowy Górniczej, Conbelts Bytom,  Fasing  i Kopex z Katowic,  Jastrzębska Spółka Węglowa, Katowice Coal Holding i katowicka Kompania Węglowa (największy producent węgla kamiennego  w UE) .
Min.Sikorski z min. surowców i energii NSW Christopherem
Hartcherem na otwarciu Forum
Na Polsko - Australijskie Forum Biznesu przybyli dyrektorzy
 najważniejszych firm wydobywczych w Polsce