polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: W centrum Gold Coast ma stanąć najwyższy wieżowiec w całym kraju. Australijska firma Altus Property Group planuje budowę 91-piętrowego budynku, w którym znajdzie się luksusowy 6-gwiazdkowy hotel, ekskluzywne centrum handlowe, sieć restauracji oraz apartamenty mieszkalne. Wszystko ma stanąć pod szyldem nazwiska prezydenta USA Donalda Trumpa. Przeciwko budowie wieżowca zorganizowano petycję, która zebrała już ponad 26 tys. podpisów. * * * SWIAT: 8 kwietnia 2026 roku prezydent USA Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie ataków militarnych na Iran. Decyzja ta zapadła tuż przed upływem wyznaczonego przez niego ultimatum, w ramach trwającego od lutego konfliktu na Bliskim Wschodzie. 6 kwietnia Donald Trump doprecyzował ultimatum skierowane do Iranu, grożąc atakami o katastrofalnych skutkach, jeśli Teheran nie spełni amerykańskich żądań. Trump groził Iranowi "zniszczeniem cywilizacji". Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi, oświadczył, że siły irańskie wstrzymają ataki w regionie pod warunkiem, że USA i Izrael całkowicie zaprzestaną uderzeń na Iran.
POLONIA INFO:

niedziela, 6 stycznia 2013

Priorytety na rok 2013: rodzina, praca, inwestycje

Premier Donald Tusk, 3 bm. podczas pierwszej
w 2013 roku konferencji prasowej. (PAP/Fot. Tomasz Gzell)
Rok 2013 w Polsce powinien być rokiem rodziny - powiedział w czwartek premier Donald Tusk. Jak poinformował, w ciągu najbliższych 12 miesięcy ma powstać ok. 400 tys. miejsc pracy; rząd chce też utrzymać możliwie wysokie tempo inwestycji infrastrukturalnych.

"Zakładamy, że w roku 2013 powstanie mniej więcej 400 tys. miejsc pracy w Polsce. Nam bardzo zależy na tym, aby w drugiej połowie roku 2013 tendencja wzrostowa, jeśli chodzi o bezrobocie została zatrzymana i żebyśmy mogli pod koniec roku odnotować spadek w porównaniu do pierwszej połowy roku 2013" - powiedział premier na czwartkowej konferencji prasowej.

"Jestem przekonany, że dla polskiej rodziny nie będzie ważniejszej kwestii niż praca w roku 2013" - ocenił Tusk.

Szef rządu zapowiedział także deregulację dotyczącą czasu pracy. Jak wyjaśnił, chodzi o wprowadzenie ruchomego czasu pracy. "Niekoniecznie w tych sztywnych godzinach od ósmej do szesnastej, jak to jest w większości przedsiębiorstw i instytucji, ale by w zależności od potrzeby móc te osiem godzin przesuwać w dobie, np. od 9 do 17, jeżeli będzie to wynikało z interesu danej firmy" - wyjaśnił premier.

sobota, 5 stycznia 2013

PolArt 2012 Perth. Wideo (1)

W niezwykle upalnym Perth 12. Festiwal Polskiej Kultury i Sztuki PolArt 2012 dobiega końca. Dziś o godz. 19:00 zamknięcie trwającej  9 dni największej imprezy Polonii australijskiej, która odbywa się co trzy lata w innym mieście. Jak bawiła się młodzież polonijna, która zjechała do stolicy Australii Zachodniej z wielu zakątków kontynentu i jak odbywały się próby i występy folklorystyczne, zobaczcie na wideo przygotowanym przez Kamil Szczucki Digital Media.


piątek, 4 stycznia 2013

Regaty Sydney - Hobart 2012. Fotoreportaż

Siedemdziesiąt sześć jachtów, m.in. z Australii, Nowej Zelandii, Japonii, Samoa, Francji, Litwy, W. Brytanii wystartowało w  drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia  w południe  do najbardziej znanego w świecie klasycznego wyścigu.
 Od początku prowadzenie objął pięciokrotny zwycięzca tych regat w ciągu sześciu ostatnich lat, "Wild Oats XI" z Nowej Południowej Walii i jak już wcześniej informowaliśmy okazał się znowu zwycięzcą. 628 mil w linii prostej pokonał w 1 dzień 18 godzin 23 minuty i 12 sekund, poprawiając rekord trasy o 17 minut.
Osiemnastoosobową załogą dowodził Mark Richards.  Właścicielem tego jachtu  jest ekscentryczny milioner z Melbourne Robert Oatley.

Rok temu zwycięzcami regat zostały australijskie jednostki - w czasie rzeczywistym "Investec Loyal" (obecnie "Ragamuffin Loyal"), który trasę długości 628 mil w linii prostej pokonał w 2 dni 6 godzin 14 minut i 18 sekund oraz w przeliczeniowym "Loki" (czwarty na mecie po 2 dniach 14 godzinach 20 minutach i 38 sekundach) - zdobywca głównej nagrody Tattersall's Cup.
Najstarszym skipperem wśród tysiąca uczestników 68. regat Sydney-Hobart był 85-letni Syd Fischer, który ponad 40 razy brał udział w wyścigu Sydney-Hobart.  Jest on od kilkudziesięciu lat jednym z największych mecenasów żeglarstwa w Australii i na świecie.

Jak dowiaduje się nieoficjalnie Bumerang Polski za dwa lata w regatach Sydney –Hobart wystartuje polska załoga.
kb/BumerngMedia/PAP
Oto fotoreportaż Tomka Koprowskiego:


czwartek, 3 stycznia 2013

Dzo-Dzo Bike Expedition w Sydney - wideo (2)

Joachim Czerniak (Dzo-Dzo), jego ojciec Robert oraz Ewelina Niedźwiadek i Bartek Naglewicz - uczestnicy wyprawy rowerowej dookoła Australii są od soboty w Sydney. 
Zamieszkali w Domu Polskim w Ashfield. W poniedziałek odwiedzili konsulat RP na Woolahra, gdzie przyjęła ich pani konsul Dominika Mosek a wieczorem  wplątując się w wielotysieczny tłum  sydnejczyków i turystów  nad zatoka Port Jackson ogladali noworoczne fajerwerki nad Harbour Bridge. W pierwszym dniu Nowego Roku edytor Bumeranga Polskiego zabrał samochodem  całą ekipę na Bondi Beach (to był dla nich pierwszy dzień bez roweru), gdzie byli świadkami wypłaszania rekina, który właśnie pojawił się  przy słynnej plaży sydnejskiej. Objazd CBD objął oczywiście zwiedzanie Opera House oraz Darling Harbour, gdzie dzień zakończył sie kolacją w jednej z restauracji na Kings Street Wharf.

 Podczas naszego niedzielnego bumerangowego pikniku rowerowego w Olympic Park nasi bohaterowie wyprawy opowiadali  o swoich doświadczeniach i wrażeniach. Oto z kolei drugie nagranie w którym padają pytania również od uczestników pikniku. VIDEO:




Wszystkie nasze ralecje z tej wyprawy rowerowej: Joachim Trip

Dzielenie Noworocznej Gęsi

W wielu regionach Polski pięknie utuczona gęś jest nieodzownym składnikiem świątecznego menu. Upiec taką gęś, nawet ze smakowitym nadzieniem nie jest wcale trudno. Problem zaczyna się wtenczas, kiedy nie bardzo wiadomo jak tę gęś podzielić. Osobiście, bazując na długoletnim swoim doświadczeniu, podsunęłabym kilka sugestii:

Główkę, wraz z parą bystrych oczków dałabym Prezesowi – aby zawsze mógł dostrzec co w przysłowiowej trawie piszczy – i odpowiednio w swojej  Prezesowskiej Główce uknować adekwatne działania.

Szyjkę z gardziołkiem, zakończoną mocnym dziobem z niewyparzonym języczkiem – to oczywiście Pani Prezesowej – żeby nie tylko mogła wykrzyczeć głośno, nie przebierając w słowach wszystkie niedorzeczności , ale i mocnym dziobem uzbrojonym w ten niewybredny język dziabnąć z prawa , z lewa i na wprost w obronie rzekomych racji Prezesa.

Udko i najładniejszy kęs piersi – to dla jednego z wiceprezesów – on wie co dobre!

Łapki, otoczone błonką  – jak znalazł dla Pań Funkcyjnych, asystentek, aby mogły biec dróżką wyznaczoną przez Prezesa nawet jeśli to grunt lekko bagnisty, czego mogą w swojej czystości serca jeszcze nie dostrzegać.